Franky Verdickt: „Fotografia nie jest rzeczywistością, pokazuje jakiś jej rodzaj, stworzony przez fotografa”

Najnowszy cykl belgijskiego fotografa, Franky'ego Verdickta, opowiada o odpoczynku nad wodami pięknej Albanii. Zobaczycie tu wiele barwnych obrazów, które uderzają w tematykę kiczu oraz decydującego momentu. Myślę, że sam Martin Parr nie ująłby tego tematu lepiej. Mieliśmy okazję porozmawiać z twórcą projektu.

Marcin Watemborski: Franky, jak długo zajmujesz się fotografią i co skłoniło Cię do tego, by zajmować się sztukami wizualnymi?

Franky Verdicky: Zanim zacząłem studia magisterskie w Luca School of Arts w Brukseli w 2003 roku (skończyłem w 2007), już robiłem zdjęcia. Miotała mną tęsknota za wolnością, żądza opowiadania historii w sposób obrazowy. Chciałem opowiadać o rzeczach i pokazywać je w estetycznie przyjemny sposób. 

Prawdopodobnie to naiwne, ale byłem przekonany (i dalej jestem), że dzieki pokazywaniu świata w „piękny” sposób, mogę sprawić, że będzie on lepszy. Jeśli rzeczy, które fotografuję mają znaczenie, nie będą tylko „piękne”.
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com

Marcin Watemborski: Franky, jak długo zajmujesz się fotografią i co skłoniło Cię do tego, by zajmować się sztukami wizualnymi?

Franky Verdicky: Zanim zacząłem studia magisterskie w Luca School of Arts w Brukseli w 2003 roku (skończyłem w 2007), już robiłem zdjęcia. Miotała mną tęsknota za wolnością, żądza opowiadania historii w sposób obrazowy. Chciałem opowiadać o rzeczach i pokazywać je w estetycznie przyjemny sposób.

Prawdopodobnie to naiwne, ale byłem przekonany (i dalej jestem), że dzieki pokazywaniu świata w „piękny” sposób, mogę sprawić, że będzie on lepszy. Jeśli rzeczy, które fotografuję mają znaczenie, nie będą tylko „piękne”.

Czym dla Ciebie jest fotografia?

Fotografia jest znakomitym sposobem na lepsze zrozumienie świata. Jest dobrym powodem, by pojechać gdzieś, gdzie nigdy byś nie pojechał oraz jest świetną okazją do poznania ludzi, na których normalnie być nie trafił. 

Robienie zdjęć oznacza myślenie o świecie. Sprawia to, że jestem go bardziej świadomy. Oczywiście to nie tylko kwestia fotografii ale i ludzi, których spotykasz – to oni pomagają Ci spojrzeć na świat, poczuć go i zacząć myśleć w inny sposób.
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com

Czym dla Ciebie jest fotografia?

Fotografia jest znakomitym sposobem na lepsze zrozumienie świata. Jest dobrym powodem, by pojechać gdzieś, gdzie nigdy byś nie pojechał oraz jest świetną okazją do poznania ludzi, na których normalnie być nie trafił.

Robienie zdjęć oznacza myślenie o świecie. Sprawia to, że jestem go bardziej świadomy. Oczywiście to nie tylko kwestia fotografii ale i ludzi, których spotykasz – to oni pomagają Ci spojrzeć na świat, poczuć go i zacząć myśleć w inny sposób.

Co daje Ci robienie zdjęć?

Paradoksalnie, od czasu kiedy jestem fotografem i nie uczestniczę czynnie we wszystkim, co fotografuję, a obserwuję – mam poczucie tego, że uczestniczę w różnych wydarzeniach poprzez dzielenie się nimi za pomocą fotografii. Daje mi to również możliwość nowej interpretacji rzeczywistości. 

Fotografia nie jest rzeczywistością, pokazuje jakiś jej rodzaj, stworzony przez fotografa.
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com

Co daje Ci robienie zdjęć?

Paradoksalnie, od czasu kiedy jestem fotografem i nie uczestniczę czynnie we wszystkim, co fotografuję, a obserwuję – mam poczucie tego, że uczestniczę w różnych wydarzeniach poprzez dzielenie się nimi za pomocą fotografii. Daje mi to również możliwość nowej interpretacji rzeczywistości.

Fotografia nie jest rzeczywistością, pokazuje jakiś jej rodzaj, stworzony przez fotografa.

Co czujesz, kiedy tworzysz swoją rzeczywistość?

Przeważnie czuję spokój i radość z robienia tego, co ma znaczenie. Przynajmniej taką mam nadzieję!
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com

Co czujesz, kiedy tworzysz swoją rzeczywistość?

Przeważnie czuję spokój i radość z robienia tego, co ma znaczenie. Przynajmniej taką mam nadzieję!

Mógłbyś przybliżyć to, jak powstał Twój projekt, dotyczący Albanii?

10 lat temu odwiedziłem Albanię, robiąc projekt dla ONZ na temat min lądowych, rozmieszczonych niedaleko granicy Kosowa. Ten projekt to pewnego rodzaju powrót do tego miejsca i sprawdzenie, co się zmieniło. Od tamtego czasu wiele się zmieniło – Albania ma się ekonomicznie znacznie lepiej. Wybrałem się tam jako turysta.

Albania nie jest specjalnie znana jako miejsce wypoczynkowe dla mieszkańców Zachodu. Mimo pięknego klimatu oraz zwiększonego ruchu turystycznego, nad Albanią wciąż wisi czarna chmura i mało turystów decyduje się na zgłębienie jej uroków. 

Na przestrzeni wieków te tereny były tematem ogromnych sporów – politycznych, ekonomicznych oraz kulturowych. Po upadku komunizmu, wielu rodzimych Albańczyków wyemigrowało, głównie do Włoch i Niemiec, w poszukiwaniu pracy oraz lepszych warunków życia. Obecnie każdego lata wielu z nich wraca, by przypomnieć sobie piękno swojej ojczyzny. 

Na potrzeby tego projektu odwiedziłem popularne nadmorskie ośrodki wypoczynkowe niedaleko Durres oraz jeziora Orhid po to, by udokumentować letnie wakacje Albańczyków oraz mieszkańców Kosowa, którzy etnicznie są tą samą grupą. 

Zdjęcia robiłem w sierpniu 2016 roku w miejscowościach: Durres, Divajka, Dhermi, Himare oraz Pogradec. Jako że chciałem, by te zdjęcia były „lśniące i pełne słońca”, pracowałem z asystentem, który trzymał lampę błyskową. 

Wiele z tych zdjęć to portrety, więc musiałam zapytać o pozwolenie na wykorzystanie wizerunku, co pozwoliło mi poczuć, że ludzie są lepsi, niż sobie wyobrażałem. Albańczycy są czarującymi, pomocnymi i przyjaznymi ludźmi. 

W cyklu można zobaczyć pogląd na to, jak albańska klasa średnia powraca na łono ojczyzny, by spędzić wakacje pełne słońca.
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com

Mógłbyś przybliżyć to, jak powstał Twój projekt, dotyczący Albanii?

10 lat temu odwiedziłem Albanię, robiąc projekt dla ONZ na temat min lądowych, rozmieszczonych niedaleko granicy Kosowa. Ten projekt to pewnego rodzaju powrót do tego miejsca i sprawdzenie, co się zmieniło. Od tamtego czasu wiele się zmieniło – Albania ma się ekonomicznie znacznie lepiej. Wybrałem się tam jako turysta.

Albania nie jest specjalnie znana jako miejsce wypoczynkowe dla mieszkańców Zachodu. Mimo pięknego klimatu oraz zwiększonego ruchu turystycznego, nad Albanią wciąż wisi czarna chmura i mało turystów decyduje się na zgłębienie jej uroków.

Na przestrzeni wieków te tereny były tematem ogromnych sporów – politycznych, ekonomicznych oraz kulturowych. Po upadku komunizmu, wielu rodzimych Albańczyków wyemigrowało, głównie do Włoch i Niemiec, w poszukiwaniu pracy oraz lepszych warunków życia. Obecnie każdego lata wielu z nich wraca, by przypomnieć sobie piękno swojej ojczyzny.

Na potrzeby tego projektu odwiedziłem popularne nadmorskie ośrodki wypoczynkowe niedaleko Durres oraz jeziora Orhid po to, by udokumentować letnie wakacje Albańczyków oraz mieszkańców Kosowa, którzy etnicznie są tą samą grupą.

Zdjęcia robiłem w sierpniu 2016 roku w miejscowościach: Durres, Divajka, Dhermi, Himare oraz Pogradec. Jako że chciałem, by te zdjęcia były „lśniące i pełne słońca”, pracowałem z asystentem, który trzymał lampę błyskową.

Wiele z tych zdjęć to portrety, więc musiałam zapytać o pozwolenie na wykorzystanie wizerunku, co pozwoliło mi poczuć, że ludzie są lepsi, niż sobie wyobrażałem. Albańczycy są czarującymi, pomocnymi i przyjaznymi ludźmi.

W cyklu można zobaczyć pogląd na to, jak albańska klasa średnia powraca na łono ojczyzny, by spędzić wakacje pełne słońca.

Jakiego sprzętu użyłeś do zrealizowania projektu?

Do tego projektu wykorzystałem Canona EOSa 5D Mark III oraz lampę Elinchrome Quadra, przy której pomagał mi asystent.
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com

Jakiego sprzętu użyłeś do zrealizowania projektu?

Do tego projektu wykorzystałem Canona EOSa 5D Mark III oraz lampę Elinchrome Quadra, przy której pomagał mi asystent.

Zobacz również: 10 rzeczy, których fotograf nie powinien robić

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
© Franky Verdickt / www.frankyverdickt.com
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Jeden balkon, ponad 50 zachodów słońca - projekt Lisheng Changa Oto zdjęcia nagrodzone w konkursie Grand Press Photo 2015 Tom Hegen: fotografia lotnicza sprawia, że wpływ człowieka na Ziemię staje się widoczny Życie miasta 24/7: zdjęcia Stephena Wilkesa [inspiracja] Nocna panorama Toledo i 3 tysiące błysków z lamp. To się nazywa kreatywne oświetlenie! Kratery, pustynie, czarne dziury - niesamowite makro w oczach zwierząt [galeria] Nastrojowe sceny miejskie w twórczości Freda Guillauda Pozory mylą. Zdjęcia, które przedstawiają co innego, niż głosi podpis Surrealistyczne krajobrazy z geometrycznymi odbiciami Kocie portrety sprzed 100 lat Inspirująca fotografia uliczna z Hong Kongu sprzed 60 lat Oto zwycięzcy Magnum Photography Awards 2016

Popularne w tym tygodniu:

Są ze sobą 72 lata. Uczcili to piękną sesją zdjęciową Niesamowity mural zrobiony… myjką ciśnieniową na podjeździe Zdjęcie dnia. Selfie na samolocie z opuszczonej wyspy To nie Saturn! Księżyc i chmury dobrze go udały Fotograf kierował myśliwcami z rampy lecącego samolotu. Chciał zrobić doskonałe zdjęcie Najlepsze zdjęcia z dronów 2020 roku. To się nazywa nietypowa perspektywa! Zdjęcie dnia. Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej Majestatyczne krajobrazy zrobione z nagich ciał. Wyglądają przepięknie Zdjęcie dnia. Konflikt Azerbejdżanu i Armenii zaostrza się Najpiękniejsze portrety papug, jakie widzieliśmy. Wyglądają jak ludzie! Wiemy, jak wygląda struktura Słońca. To najbardziej szczegółowe obrazy dotychczas Najzabawniejsze zdjęcia domowych pupili, czyli selekcja finalistów wyjątkowego konkursu