Wystawa prac Krzysztofa Millera „Wystarczająco blisko” zawita w Leica 6x7 Gallery Warszawa

Krzysztof Miller był jednym z najwybitniejszych polskich fotografów wojennych. Przez 27 lat był związany z Gazetą Wyborczą. W trakcie tego czasu zgromadził niesamowity dobytek twórczy. W warszawskiej Leica Gallery 6x7 zostanie zaprezentowana wystawa poświęcona temu fotografowi.

© Krzysztof Miller

9 września odszedł od nas wybitny fotoreporter oraz fotograf wojenny – nasz kolega, Krzysztof Miller. Gazeta Wyborcza wraz z Leica 6×7 Gallery zaprezentuje wystawę upamiętniającą tego wybitnego twórcę oraz człowieka.

Setki i tysiące zdjęć, które w życiu zrobiłem, nie zostały nigdy wykorzystane. Każde opowiada czyjąś historię, tragedię, dramat. Starczyłoby mi ich do publikacji do końca życia. Wiem, że zalegają głęboko w przepastnym archiwum gazety. Tam co prawda się nie kurzą, ale wraz z upływem czasu kurczą. Kurczą się wydarzenia, które na nim zarejestrowałem. Zwijają się, rolują, maleją, tracą na znaczeniu i coraz mniej jest powodów, by do nich wracać, pokazywać je i przypominać. Niby dlaczego, skoro od ich wykonania tyle się wydarzyło? Ale mnie w sercu kole, że nie można ich pokazać. Przecież po to je robiłem! By przekazać informację, pokazać tragedię, problem. A tu zaaresztowała je prozaiczna przyczyna. Brak miejsca w gazecie. Gdy fotografowani ludzie mieli nadzieję, że ich nieszczęście pokażę, wskażę, przybliżę. Może w ten sposób pomogę.

Krzysztof Miller

Wszyscy znają jego zdjęcia prasowe oraz byliśmy na licznych wystawach. Przypomnijmy sobie raz jeszcze – o co w tym wszystkim chodzi. Zobaczmy świat, widziany oczami niezwykle wrażliwego fotografa, jakim był Krzysiek. Na wystawie zostaną zaprezentowane w większości nieznane, lub mniej znane, zdjęcia tego autora.

Wtargnąć fotografią w życie innych, z butami. A potem wyjść. Być tak blisko, że bliżej się już nie da i opowiedzieć o tym innym, światu. Ale tak, żeby też byli blisko. Żeby wstrzymali oddech, spocili się, podrapali, stracili apetyt. W krótkich, żołnierskich słowach, właściwie bez słów, jednym zdjęciem. Trudne. Nierealne. Krzyśkowi Millerowi, udawało się. Bo był mistrzem ignorancji i nie pytał o zgodę. Właził, wciskał się, czołgał, opierał plecami, kucał, wtapiał, biegł… Czapkę niewidkę zakładał. Robił wszystko, żebyśmy zobaczyli, poczuli, powąchali i nie przestawali myśleć. Żebyśmy wiedzieli, jak jest. Żebyśmy też byli na miejscu. Blisko.

Beata Łyżwa-Sokół, fotoedytorka

Wystawa będzie czynna tylko 2 dni: 1 października 2016 roku w godzinach 10–20 oraz 2 października w godzinach 12–18. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Krzysztof Miller

Krzysztof Miller (25.03.1962 – 9.09.2016) był polskim fotoreporterem i korespondentem wojennym. Skończył warszawską AWF. W latach 1976–1986 był wielokrotnym mistrzem seniorów w skokach do wody z trampoliny i wieży. Wraz z Jerzym Gumowskim, był autorem zdjęć dla pism drugiego obiegu w Polsce. Od 1988 roku był fotografem Centrum Informacji Akademickiej NZS, a od 1989 współpracował z Gazetą Wyborczą. Fotografował m.in. obrady Okrągłego Stołu. Na jego koncie są fotoreportaże z czechosłowackiej aksamitnej rewolucji, rewolucji w Rumunii oraz wielu wojen. W 2000 roku był jurorem konkursu World Press Photo.

W 2013 roku wydał książkę „13 wojen i jedna. Prawdziwa historia reportera wojennego”, która przedstawiała jego punkt widzenia na trudny zawód korespondenta. Wiele lat zmagał się z zespołem stresu pourazowego.

W 2014 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Zobacz również: Tomasz Lazar opowiada o swojej podróży do Aokigahara - japońskiego lasu samobójców

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Aktualności:

Naukowcy odkryli jak użyć DNA do przechowywania zdjęć Multimedialne centrum firmy Hama ? Media Station PRN 35 Plotki, ploteczki ? Canon EOS 5D Mark II Niemiecki "Bild" przez jeden dzień bez zdjęć Znamy laureatów VI Słupskiego Przeglądu Fotografii Zaskakujące wyniki badania wykazują, że już selfie może stać się przydatnym narzędziem dla każdego Pierwsze selfie Kim Dzong Una trafiło na Twittera Wyniki konkursu na naturalny portret z House of Retouching Pokaż swoją starą torbę fotograficzną, a my damy ci nową. I dajemy! TinEye ? szukaj zdjęć, nie słów Mijający rok opowiedziany na zdjęciach - przedstawia the Boston Globe Znamy polskie ceny Sony A6300, A68 i nowych obiektywów serii G Master