"Niezłomny duch" Warszawy na zdjęciach z dachów Macieja Margasa

Maciej pokazuje Warszawę z perspektywy, jaką mało kto z jej mieszkańców zna. Maciej fotografuje stolicę z dachów wieżowców i udowadnia, że jest to nowoczesne miasto, pełne życia i energii. O swoich doświadczeniach opowiedział niedawno portalowi Gazeta.pl

Maciej, dziś student Warszawskiej Szkoły Filmowej, opowiada w Gazeta.pl (cały artykuł tutaj: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138585,16534363,_Patrze_na_Warszawe_z_gory__W_tym_miescie_jest_cos.html), skąd wzięło się fotografowanie z góry: "To zaczęło się jeszcze w gimnazjum. Chciałem poznać Warszawę i wziąłem ze sobą aparat. Widziałem zdjęcia z góry w internecie i sam zacząłem chodzić po klatkach schodowych bloków, robiłem zdjęcia przez okno, gdzieś tam udało mi się wejść na jakiś dach"
© Maciej Margas

Maciej, dziś student Warszawskiej Szkoły Filmowej, opowiada w Gazeta.pl (cały artykuł tutaj: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138585,16534363,_Patrze_na_Warszawe_z_gory__W_tym_miescie_jest_cos.html), skąd wzięło się fotografowanie z góry: "To zaczęło się jeszcze w gimnazjum. Chciałem poznać Warszawę i wziąłem ze sobą aparat. Widziałem zdjęcia z góry w internecie i sam zacząłem chodzić po klatkach schodowych bloków, robiłem zdjęcia przez okno, gdzieś tam udało mi się wejść na jakiś dach"

Z czasem fotograf poznał sposoby wchodzenia na dachy najwyższych wieżowców w Warszawie: "Rozmawiać najczęściej trzeba z administracją budynku, czasem pośrednio przez agencję PR-ową. Trzeba ludziom, którzy są za to odpowiedzialni, przedstawić powód, dla którego się chce wejść. To są ludzie, którzy poświęcają swój czas, żeby ktoś wszedł na dach, a nikt nie chce czasu tracić"
© Maciej Margas

Z czasem fotograf poznał sposoby wchodzenia na dachy najwyższych wieżowców w Warszawie: "Rozmawiać najczęściej trzeba z administracją budynku, czasem pośrednio przez agencję PR-ową. Trzeba ludziom, którzy są za to odpowiedzialni, przedstawić powód, dla którego się chce wejść. To są ludzie, którzy poświęcają swój czas, żeby ktoś wszedł na dach, a nikt nie chce czasu tracić"

Zdarzały się też "mniej oficjalne" wejścia na budynki: "Przechodziłem obok budowy 40-piętrowego wieżowca, brama była otwarta, w połowie zastawiona jakimś tirem. Zajrzałem - nikogo nie ma. Zrobiłem dwa kroki do przodu - nikogo nie ma. Podchodzę pod wieżowiec - nikogo nie ma. „No dobra, w sumie mam ze sobą aparat i statyw”. Wchodzę, wchodzę, wchodzę, nikogo po drodze, nie mogłem w to uwierzyć"
© Maciej Margas

Zdarzały się też "mniej oficjalne" wejścia na budynki: "Przechodziłem obok budowy 40-piętrowego wieżowca, brama była otwarta, w połowie zastawiona jakimś tirem. Zajrzałem - nikogo nie ma. Zrobiłem dwa kroki do przodu - nikogo nie ma. Podchodzę pod wieżowiec - nikogo nie ma. „No dobra, w sumie mam ze sobą aparat i statyw”. Wchodzę, wchodzę, wchodzę, nikogo po drodze, nie mogłem w to uwierzyć"

Jednak swoich "miejscówek" Maciej nie chce zdradzać: "Średnio raz w tygodniu dostaję na maila czy na Facebooku pytanie w stylu „czy mogę polecić jakiś dach”. Pytający pisze, że „chce zorganizować spotkanie z dziewczyną”, albo że „interesuje się fotografią”. Zazwyczaj doradzam taras PKiN albo Kopiec Powstania Warszawskiego. Przecież ja, żeby gdzieś wejść, też nie znalazłem wszystkiego w internecie, tylko poświęciłem swój czas, zdobyłem jakiś kontakt, udało mi się gdzieś zobaczyć otwarty właz albo poznać się z administratorem budynku" Na zdjęciu fotograf podczas pracy.
© Maciej Margas

Jednak swoich "miejscówek" Maciej nie chce zdradzać: "Średnio raz w tygodniu dostaję na maila czy na Facebooku pytanie w stylu „czy mogę polecić jakiś dach”. Pytający pisze, że „chce zorganizować spotkanie z dziewczyną”, albo że „interesuje się fotografią”. Zazwyczaj doradzam taras PKiN albo Kopiec Powstania Warszawskiego. Przecież ja, żeby gdzieś wejść, też nie znalazłem wszystkiego w internecie, tylko poświęciłem swój czas, zdobyłem jakiś kontakt, udało mi się gdzieś zobaczyć otwarty właz albo poznać się z administratorem budynku" Na zdjęciu fotograf podczas pracy.

Maciej stara się, jak najmniej "upiększać" Warszawę w Photoshopie: "Oczywiście pracuję w Photoshopie, ale mniej niż kiedyś. Ważne, by świadomie tworzyć - ja na etapie robienia zdjęć wiem, co z nimi zrobię w obróbce, np. wiem, że prześwietlony zegar PKiN wezmę z innego zdjęcia, albo coś naświetlę drugi raz jaśniej. Ustawić czułość jak najmniejszą, przesłonę 8-11, żeby wszystko było ostre. Bardzo dużo znaczy dla mnie odpowiednie kadrowanie - żeby budynki nie były zbyt blisko ramki kadru, żeby niczego nie uciąć, żeby zachować piony, poziomy, żeby kompozycja nie była przypadkowa"
© Maciej Margas

Maciej stara się, jak najmniej "upiększać" Warszawę w Photoshopie: "Oczywiście pracuję w Photoshopie, ale mniej niż kiedyś. Ważne, by świadomie tworzyć - ja na etapie robienia zdjęć wiem, co z nimi zrobię w obróbce, np. wiem, że prześwietlony zegar PKiN wezmę z innego zdjęcia, albo coś naświetlę drugi raz jaśniej. Ustawić czułość jak najmniejszą, przesłonę 8-11, żeby wszystko było ostre. Bardzo dużo znaczy dla mnie odpowiednie kadrowanie - żeby budynki nie były zbyt blisko ramki kadru, żeby niczego nie uciąć, żeby zachować piony, poziomy, żeby kompozycja nie była przypadkowa"

Fotograf używa do swoich zdjęć lustrzanki Canon 5d Mark II, od niedawna posiada drona, ale woli jednak pracę z wieżowców: "Gdy masz ograniczenia i musisz się dopasować do sytuacji i się uda, czujesz, że coś wywalczyłeś"
© Maciej Margas

Fotograf używa do swoich zdjęć lustrzanki Canon 5d Mark II, od niedawna posiada drona, ale woli jednak pracę z wieżowców: "Gdy masz ograniczenia i musisz się dopasować do sytuacji i się uda, czujesz, że coś wywalczyłeś"

Zobacz również: Polska z drona jest nie do poznania

Na zdjęciach oraz na filmie "Warsaw 24h", który pokazuje 24 godziny z życia miasta, widać energię stolicy, ale też miłość fotografa do swojej małej ojczyzny: "Dopiero na dachach miałem trochę czasu sam na sam z Warszawą - wtedy mogłem się w niej zakochać. Gdy zacząłem sam chodzić z aparatem, patrzeć na miasto z góry, to zdałem sobie sprawę, że kurczę, tu jest coś więcej - tu jest niezłomny duch. Niesamowite jest to, że 70 lat po tym, jak umarło, to miasto jest tym, czym jest"
© Maciej Margas

Na zdjęciach oraz na filmie "Warsaw 24h", który pokazuje 24 godziny z życia miasta, widać energię stolicy, ale też miłość fotografa do swojej małej ojczyzny: "Dopiero na dachach miałem trochę czasu sam na sam z Warszawą - wtedy mogłem się w niej zakochać. Gdy zacząłem sam chodzić z aparatem, patrzeć na miasto z góry, to zdałem sobie sprawę, że kurczę, tu jest coś więcej - tu jest niezłomny duch. Niesamowite jest to, że 70 lat po tym, jak umarło, to miasto jest tym, czym jest"

Więcej zdjęć Macieja Margasa na stronie www.maciejmargas.pl oraz na facebook'u: https://www.facebook.com/to022. Polecamy także film Macieja pod tytułem "Warsaw  24h timelapse", który w przyspieszonym tempie pokazuje dobę z życia stolicy: https://www.youtube.com/watch?v=H-q1wZcUHhk.
© Maciej Margas

Więcej zdjęć Macieja Margasa na stronie www.maciejmargas.pl oraz na facebook'u: https://www.facebook.com/to022. Polecamy także film Macieja pod tytułem "Warsaw 24h timelapse", który w przyspieszonym tempie pokazuje dobę z życia stolicy: https://www.youtube.com/watch?v=H-q1wZcUHhk.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Ty fotografujesz mnie, ja fotografuję ciebie Jacek Patora otrzymuje Poland National Awards na SWPA 2020 BZ WBK Press Foto 2011 - najlepsze zdjęcia [galeria] Urszula Kaczor została wyróżniona w konkursie UNESCO Fotografowanie w piekle Dakaru Znamy zwycięzców konkursu International Garden Photographer of the Year 2016 Wspaniałe zdjęcia zorzy polarnej widzianej z Polski Underwater Photographer of the Year 2015 - najlepsze fotografie wykonane pod wodą Mateusz Sarełło wśród wyróżnionych w konkursie International Photographer of the Year [galeria] W poszukiwaniu nocy - piękny film poklatkowy z historią w tle Justine Tjallinks opowiada historię albinizmu w swoim projekcie „Jeweled” "Master of Photography" to genialny talent show. Monika Milewska opowiada, jak się tam dostała

Popularne w tym tygodniu:

Najpiękniejsze zdjęcia przyrody w konkursie GDT Nature Photographer of the Year Grand Press Photo 2020: Najbardziej prestiżowe nagrody prasowe w Polsce rozdane Miłość, śmierć i kokaina, czyli historia Sashy Boole na zdjęciach Bartłomieja Busza Konkurs Big Picture rozwiązany. Zobacz najpiękniejsze zdjęcia dzikiej przyrody Matki ze swoimi młodymi, czyli jak zwierzęta dbają o potomstwo #milociewidziec, czyli ironiczny przekaz prosto ze stolicy Beztroskie dzieciństwo ukazane dzięki miłości do zwierząt Zdjęcie czy grafika? Silnik Unreal Engine 5 zachwyca artystów Artystka odtwarza renesansowe dzieła sztuki. Wychodzi jej to genialnie! Kampania Gucci zrealizowana bez fotografów. Modele robili zdjęcia sobie sami Świat zmienił się przez pandemię koronawirusa. Widać to z kosmosu Artystka przerobiła Lomo Instant, by robić zdjęcia techniką mokrej płyty