NYC Dance Project to cykl pełen niesamowitych portretów tancerzy

Ken Browar oraz Deborah Ory stworzyli niesamowity projekt fotograficzny, w którym zatrzymali ruch tancerzy w zapierających dech w piersi pozach. Te obrazy są pełne siły, skupienia oraz przeszywającej radości niecodziennych artystów.

NYC Dance Project, autorstwa Kena Browara oraz Deborah Ory, to elegancka podróż przez ruch, która prezentuje piękno i grację tancerzy. Seria ma swoje początki w roku 2014, kiedy to Ken, znany fotograf mody, oraz Deborah, tancerka z doświadczeniem w fotografii edytorialowej, zaczęli robić zdjęcia współczesnym tancerzom do osobistego projektu. Ten cykl bardzo szybko zyskał popularność w mediach społecznościowych oraz został doceniony przez licznych znawców sztuki.
© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com

NYC Dance Project, autorstwa Kena Browara oraz Deborah Ory, to elegancka podróż przez ruch, która prezentuje piękno i grację tancerzy. Seria ma swoje początki w roku 2014, kiedy to Ken, znany fotograf mody, oraz Deborah, tancerka z doświadczeniem w fotografii edytorialowej, zaczęli robić zdjęcia współczesnym tancerzom do osobistego projektu. Ten cykl bardzo szybko zyskał popularność w mediach społecznościowych oraz został doceniony przez licznych znawców sztuki.

Inspiracją do wykonania projektu było udekorowanie pokoju córki pary artystów, Sary. Jest ona początkującą baleriną, która sama chciała, by otaczali ją tancerze ze wszech stron. Mimo przejrzenia setek książek oraz stron internetowych, Ken i Deborah nie znaleźli nic, co mogłoby być inspirujące dla ich córki, więc zdecydowali się zrealizować serię portretów.
© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com

Inspiracją do wykonania projektu było udekorowanie pokoju córki pary artystów, Sary. Jest ona początkującą baleriną, która sama chciała, by otaczali ją tancerze ze wszech stron. Mimo przejrzenia setek książek oraz stron internetowych, Ken i Deborah nie znaleźli nic, co mogłoby być inspirujące dla ich córki, więc zdecydowali się zrealizować serię portretów.

Szukanie odpowiednich modeli do cyklu nie było aż tak trudne. Miłośnicy tańca skontaktowali się ze znajomymi oraz ich ulubionymi tancerzami. Wielu z nich widziało wcześniej prace Kena, co przyciągnęło również ludzi z zewnątrz, którzy zaczęli się zgłaszać z chęcią wzięcia udziału w projekcie.
© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com

Szukanie odpowiednich modeli do cyklu nie było aż tak trudne. Miłośnicy tańca skontaktowali się ze znajomymi oraz ich ulubionymi tancerzami. Wielu z nich widziało wcześniej prace Kena, co przyciągnęło również ludzi z zewnątrz, którzy zaczęli się zgłaszać z chęcią wzięcia udziału w projekcie.

Jak wspominają twórcy: „Zdjęcia zawsze są efektem współpracy między nami oraz tancerzami. Dyskutujemy na temat emocji, które chcemy ująć oraz pracujemy wspólnie nad ruchem, by zyskać odpowiednią ekspresję. Kiedy tancerze zaczyna się ruszać, wybieramy odpowiednie chwile i staramy się je ująć”.
© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com

Jak wspominają twórcy: „Zdjęcia zawsze są efektem współpracy między nami oraz tancerzami. Dyskutujemy na temat emocji, które chcemy ująć oraz pracujemy wspólnie nad ruchem, by zyskać odpowiednią ekspresję. Kiedy tancerze zaczyna się ruszać, wybieramy odpowiednie chwile i staramy się je ująć”.

Ken wyjaśnia określenie „chwil” jako czegoś nieoczywistego, np. moment, w którym tancerz bierze głęboki oddech przed wykonaniem akrobacji lub skoku. Według niego, projekt jest hołdem dla ludzkiego działa oraz ruchu. Wspomina on również o podziwie dla samych tancerzy, jako że łączą oni w sobie element artystyczny z atletycznym, który bardzo trudno jest zespolić. Wplatając w to wszystko charakter modela, Ken jest w stanie stworzyć niesamowicie silny portret.
© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com

Ken wyjaśnia określenie „chwil” jako czegoś nieoczywistego, np. moment, w którym tancerz bierze głęboki oddech przed wykonaniem akrobacji lub skoku. Według niego, projekt jest hołdem dla ludzkiego działa oraz ruchu. Wspomina on również o podziwie dla samych tancerzy, jako że łączą oni w sobie element artystyczny z atletycznym, który bardzo trudno jest zespolić. Wplatając w to wszystko charakter modela, Ken jest w stanie stworzyć niesamowicie silny portret.

© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com

Zobacz również: Jak dodać wyrazu oczom w portrecie?

© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com
© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com
© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com
© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com
© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com
© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com
© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com
© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com
© Ken Browar i Deborah Ory / www.nycdanceproject.com
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą To jeden z najstarszych podwodnych autoportretów świata. Powstał w 1899 r. i wymagał masę pracy Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Oliwia Papatanasis i jej pełne pasji do życia fotografie podróżnicze Powstanie, jego ludzie i Warszawa - o tym opowiada projekt "Teraz '44" Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Daniel Kordan i jego bajeczna gwiezdna tęcza, którą sfotografował na odludnych terenach Boliwii Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Czy wizja Wrześni według Adama Lacha dekonstruuje utopijną wizję niewielkich miast? Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Marina Amaral ożywia stare fotografie. Na jej pracach czarno-biały świat wygląda, jak z bajki Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Pozostałości po Związku Radzieckim niszczeją w głębokich śniegach Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C 20 historycznych zdjęć, których prawdopodobnie nie znaliście Intymne przedstawienie Mongolii w średnioformatowych kadrach Frédèrica Lagrange’a

Popularne w tym tygodniu:

Najzabawniejsze zdjęcia finalistów The Comedy Wildlife Photography Awards 2017 Mały słoń w płomieniach. Zdjęcie, które łamie serca, wygrało w konkursie Sanctuary Wildlife Photography Awards 2017 Prawda o tym, jak powstają piękne zdjęcia. Fotograf zdradza swoje sekrety Poznaj najnowsze zgłoszone zdjęcia w konkursie Nat Geo Nature Photographer of the Year 2017 Genialne zdjęcia krajobrazowe na Instagramie 18-letniego fotografa Michał Janiszewski pokazuje piękno polskich gór w swoim najnowszym filmie poklatkowym 4K Pijani Japończycy zasypiają dosłownie wszędzie. Na zdjęciach ujął ich Lee Chapman Richard Sandler przez 30 lat dokumentował prawdziwego ducha Nowego Jorku Mami Kiyoshi przez 15 lat fotografowała ludzi w otoczeniu ich własności Za kalendarz Pirelli 2018 odpowiadał Tim Walker. Zobacz genialne portrety mistrza kreacji Prezentujemy najlepsze zdjęcia portretowe w konkursie Taylor Wessling Photographic Portrait Prize 2017 Prezentujemy projekt Marka Lapisa ”Biało-czerwona”. Otwarcie wystawy już jutro!