© Karol Nienartowicz / Facebook

Oto co się dzieje, kiedy świetny fotograf krajobrazu zabiera się za zdjęcia ślubne

Karol Nienartowicz jest znany z fotografowania górskich widoków w naprawdę świetny sposób. Postanowił jednak spróbować swoich sił w nowej dziedzinie – fotografii ślubnej. Połączenie jego miłości do krajobrazu oraz miłości do żony dało niesamowity efekt! Zobaczcie sami.

Góry, długa wyprawa z ukochaną kobietą i szalenie zdolny fotograf – co może się nie udać, kiedy mężczyzna połączy swoje dwie największe miłości w projekcie fotograficznym? Dla Karola Nienartowicza nie było żadnych przeszkód, by zrealizować wspaniałą, wieloetapową sesję ślubną, połączoną z długą wyprawą.

Karol ze swoją żoną, Agnieszką, postanowił wybrać się w podróż po najpiękniejszych miejscach Norwegii i Szwecji, która była jedną długą sesją fotograficzną, bo trwała łącznie aż 45 dni. Fotograf zabrał 2 tygodnie wcześniej poślubioną ukochaną na szaloną wycieczkę. Chciał jej pokazać swój świat – wyjątkowe zakątki świata, którymi są góry i krajobrazy Skandynawii. Para zwiedziła miejsca piękne, niebezpieczne oraz trudno dostępne.

Podczas 45 dni naszej wyprawy przejechaliśmy 10 000 km i przeszliśmy 160 km pieszo po górach. Zawsze z jej ślubną sukienką w moim plecaku. Podczas górskich wypraw cały swój dobytek nosiliśmy w plecakach, każdorazowo ważących 25 i 15 kg. Często nocowaliśmy w namiocie i przez 40 dni nie spaliśmy ani razu w hotelu ani na campingu. Za dom w górach służył nam namiot, a w dole samochód. Co kilka dni musieliśmy przeczekiwać niepogodę, całe godziny mieszkając w aucie.

Karol Nienartowicz

Ten wyjątkowy miesiąc miodowy para nazwała Arctic Circle Honeymoon. Podróżnicy zrobili nawet specjalną grafikę na samochód, która towarzyszyła im w podróży, sprawiając wiele radości mieszkańcom i turystom w odwiedzanych miejscach.

Na trasie państwa Nienartowiczów znalazły się najpiękniejsze miejsca Norwegii, jak: Preikestolen, Trolltungę, Nærøyfjord, Lodowiec Jostedalsbreen, Vøringfossen, archipelag Lofotów, wyspa Senja oraz dolina Rapadalen w Szwecji. W drodze powrotnej odwiedzili również Finlandię, Estonię, Łotwę oraz Litwę.

Podczas podróży nie były im straszne błota i bagna, strome skały oraz pochyłe murawy. Naturalnie pora roku niespecjalnie sprzyjała wyprawie, "zwykle było bardzo zimno, często padało i zawsze bardzo mocno wiało" - wspomina Karol. Dodatkową przeszkodą był brak snu, spowodowany warunkami pogodowymi.

Efekt finalny w postaci tych zdjęć nie oddaje całego spektrum uczuć, które nam towarzyszyły. Oprócz zachwytu, ogromu miłości oraz piękna, kosztowało nas to wiele negocjacji, ustaleń a czasem nawet łez. Teraz wszystko wydaje nam się gładkie i proste, ale będąc tam na miejscu przez wiele dni, często miewaliśmy różne kryzysy — głównie związane ze złą pogodą i zmęczeniem.

Karol Nienartowicz

Zobacz również: Fotoblogia.pl - największy blog o fotografii w Polsce

Trzeba przyznać, że żona fotografa była naprawdę dzielna – w każdym z miejsc, które odwiedziła para, Agnieszka pozowała w swojej sukni ślubnej niezależnie od pogody. Łącznie powstało ponad 580 zdjęć, z których prezentujemy wam 30 najlepszych, którymi podzielił się z nami Karol. Był to jego debiut w dziedzinie fotografii ślubnej, który zakończył się sukcesem dzięki wielkiej miłości, którą darzy on swoją żonę.

Jestem naprawdę pełen podziwu dla swojej Żony, że podołała wszystkim trudom i tylko jeden raz, w jednym miejscu miała chwilę zwątpienia i nie stanęła na Kjeragbolten. Jestem też zachwycony, że mimo srogiego zimna i częstych wichur dzielnie pozowała do zdjęć i ani razu nie była chora.

Karol Nienartowicz

Fotograf jest zadowolony z efektu swojej pracy i nie zamierza rozwijać tej konkretnej sesji, jak tłumaczy: "sesja ślubna mojej żony została zakończona", aczkolwiek jest to dopiero wstęp do nowej przygody – wykonywania plenerowych sesji w górach, które będą jedyną formą fotografii ślubnej, którą zajmie się Karol. Obserwując profil Nienartowicza na Facebooku zapowiada się, że może odnieść w tej dziedzinie niemały sukces – jego post ze zdjęciami polubiło prawie 8 tys. ludzi oraz prawie 1000 użytkowników podzieliło się nim na swoich tablicach.

Gratulujemy Karolowi i Agnieszce — życzymy szczęścia na nowej drodze życia oraz dalszych sukcesów!

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Co zobaczymy na Miesiącu Fotografii w Krakowie? [galeria] Oto najpopularniejsze zdjęcie w Internecie Pogodna, kolorowa wiosna 1937 roku w Berlinie. Ulice pełne swastyk, żołnierzy i... spokoju Młode żołnierki z izraelskiej armii. Portrety Michała Korty Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Czy te zdjęcia są prawdziwe? [galeria] Dotykanie nieznajomych? Do tego zachęca fotograf w projekcie “Touching Strangers” Odbicia i refleksy - inspiracje [galeria] Największe miasta świata, podwójna ekspozycja i niesamowite efekty [galeria] „Gdy wracam na szlak czuję jak cofam się do lat dzieciństwa” - bajkowe Tatry na fotografiach Jana Danka Pierwsza Komunia Święta. Kilka zdjęć, które mogą zainspirować Fotograf usunął telefony ze zdjęć, aby pokazać, jak bardzo jesteśmy od nich uzależnieni

Popularne w tym tygodniu:

Niemcy spalili w stodole ponad 1000 ludzi. W większości Polaków. Mało kto o tym wiedział Koloryzowane historyczne zdjęcia z Holokaustu nadają mu nowego wymiaru Dziewczynka z zespołem Downa została gwiazdą marek odzieżowych. Pozuje już od 2 lat To nie walka, a zabawa! Niesamowite zdjęcia pluskających się niedźwiedzi polarnych Wildlife Photographer of the Year 2021. Oto zwycięskie zdjęcia Zdjęcia surrealistyczne. Można je zrealizować bez filtrów Zerwała z narzeczonym, ale i tak zrobiła sobie piękną "sesję ślubną" Chcieli mieć dobre ujęcia. Przypadkowo uratowali życie zbrodniarzowi Dziwne błyskawice nad Ziemią. Astronauta ujął je z ISS Miejsce do sfotografowania. Dzielnica Filmowa to pomysł na weekendową sesję