Szukając spadkobierców Vivian Maier, czyli walka o ogromne pieniądze

Zaczęła się batalia o prawo do ogromnych zysków, jakie może przynieść talent Vivian Maier.

Autoportret fotografki

Autoportret fotografki (© Vivian Maier)

Historia, którą zna "fotograficzny świat" zaczyna się wtedy, gdy John Maloof z Chicago, młody historyk, w 2007 roku kupuje na giełdzie staroci niewiadomego pochodzenia pudła z niewywołanymi zdjęciami. Wiele czasu, wysiłku i szczęścia sprawiło, że Maloof doszedł do wniosku, że trafił na żyłę złota. Zarówno w sensie artystycznym to wielki skarb i odkrycie, bo dopiero po jej śmierci okazało się, że Vivian Maier pozostawiła po sobie tysiące naświetlonych klisz z obrazem Ameryki czasów prosperity. Jest to obraz, którego nie powstydziłby żaden z ówczesnych najlepszych fotografów ulicznych.

Zdjęcia Vivian stały się także skarbem w sensie dosłownym. Szczególnie po filmie dokumentalnym autorstwa Johna Maloofa "Szukając Vivian Maier", gdzie w sugestywny sposób została pokazana historia odkrywania kim była autorka zdjęć, galerie i kolekcjonerzy z całego świata zaczęli interesować się dokonaniami nieznanej do tej pory niani-fotografki. Automatycznie wymierna wartość zdjęć też wzrosła. Kiedy zaczyna chodzić o duże pieniądze, do gry wkracza więcej ludzi, którzy chcą coś z tego tortu uszczknąć dla siebie, o czym pisze New York Times.

Jasnym jest, że John Maloof, który zakupił klisze ze zdjęciami, nie posiada majątkowych praw autorskich do prac Vivian Maier. Maloof zakupił tylko klisze, a indywidualna twórczość na nich zawarta to własność jej autorki, czyli Vivian Maier. Co więcej, ta twórczość ma wielokrotnie wyższą wartość od wartości samych klisz. Ponieważ fotografka nie żyje, prawa do dysponowania jej majątkiem przechodzą na jej krewnych. John Maloof zrobił w tej kwestii własne dochodzenie i odnalazł najbliższego krewnego Maier mieszkającego we Francji, Sylvaina Jaussauda. Fotografka nie miała własnej rodziny w Stanach. Maloof porozumiał się Sylvainem co do kwestii dysponowania zdjęciami autorstwa Maier.

Tymczasem nijaki David C. Deal, były fotograf i prawnik, zainteresował się sprawą ewentualnego naruszenia praw autorskich zdjęć Vivian Maier, i przeprowadził swoje śledztwo, z którego miałoby wynikać, że najbliższą rodziną autorki jest inny Francuz, Francis Baille, który nigdy nie spotkał Vivian Maier, a nawet nie wiedział o jej istnieniu do tej pory. Natomiast David C. Deal tłumaczy, że chodzi o to, aby wszystko odbyło się w zgodzie z prawem, a swoją prowizję maksymalnie zredukował, wkładając przy tym w całą sprawę swoje pieniądze. Jednocześnie, nawet jeśli przegra sprawę, będzie miał co opowiadać wnukom, bo jest to "najbardziej interesująca sprawa, z jaką miał do czynienia w swoje karierze"

Sprawę o pierwszeństwo do milionowych zysków musi zbadać sąd. Tego typu sprawy, nawet w Stanach, mogą ciągnąć się latami i może się okazać, że wystawy i sprzedaż zdjęć Maier w galeriach zostanie wstrzymana do czasu wyjaśnienia sprawy.

Choć John Maloof nie jest krewnym Vivian Maier, aby posiadać prawa jako spadkobierca do dysponowania jej zdjęciami, to zrobił dla Vivian i jej pamięci, prawdopodobnie więcej niż ktokolwiek inny, kiedy żyła. Z całą pewnością można stwierdzić, że gdyby nie jego upór, nigdy nie usłyszelibyśmy o fotografce. Szkoda tylko, że w sądzie, w walce o pieniądze między krewnymi, nie ma to żadnego znaczenia.

Zobacz również: Zadnia, których fotografowie nie znoszą

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Aktualności:

Sygnały Wi-Fi sfotografowane dzięki mobilnej aplikacji i długiej ekspozycji iPhone w końcu z prawdziwym aparatem - czyli co raduje serce fotografa po premierze iOS8. Fotoblogia.pl poszukuje osoby do stałej współpracy Lensless by Sony. Wycieka QX1 Pics.io umożliwia organizowanie i edycję zdjęć w Google Drive. Zobaczcie, jak działa "63 dni życia i walki" na zdjęciach fotografów Powstania Warszawskiego Wart 100 dolarów pakiet onOne Software Perfect Photo Suite 8 znów za darmo Adobe Creative Week 2014 w Warszawie już niebawem Adobe Lightroom 5.6, Adobe Camera RAW i DNG Converter w wersji 8.6 - finalne wersje Najlepsze zdjęcia konkursu "Wakacje w moim kadrze" Flickr daje możliwość dodatkowego zarobku przez program licencyjny Najlepsze zdjęcia konkursu National Geographic Traveler 2014! Wyłoniliśmy zwycięzcę konkursu fotograficznego "Wakacje w moim kadrze" Niesamowita Tasmania w komercyjnym timelapse Analogowy powiew na Twoich zdjęciach, czyli DxO FilmPack 3 zupełnie za darmo! Warszawa teraz i 70 lat temu na jednym zdjęciu Konkurs Fotograficzny Empiku 2014 rozstrzygnięty! Oto relacja z imprezy i nagrodzone prace Sony A7S nowym królem wideo? Nowe ultrazoomy od Canona – PowerShot SX520 HS i PowerShot SX400 IS Warsztaty z Arkadiuszem Branickim, czyli jak fotografować akt Hyperlapse Barcelona GO! Widzieć, nie widząc – historia niewidomego fotografa Wystartowała 4. edycja konkursu Leica Street Photo Zdjęcie rodzinne z piorunem w tle. Zobaczcie, jak powstało

Popularne w tym tygodniu:

Zostań oficjalnym fotografem Sejmu RP. Kancelaria szuka profesjonalisty z doświadczeniem Szwedzka fotografka i modelka otrzymała groźbę gwałtu za włosy na nogach w kampanii Adidasa Dron zderzył się z samolotem pasażerskim w Kanadzie Nikon D850 ma najlepszą matrycę w historii pomiarów DxO Jakub Szymczuk - z ”Gościa Niedzielnego”do Kancelarii Prezydenta. Poznajcie nowego fotografa Andrzeja Dudy National Geographic Photo Ark. Największa wystawa zagrożonych gatunków już niedługo zagości w Warszawie Nadchodzi Lightroom 7. Ma mieć dwie wersje - klasyczną i w chmurze Czy nowy bezlusterkowiec Canona będzie miał pełnoklatkową matrycę? "1984" Orwella spełnia się na naszych oczach. Kamerka internetowa śledziła właścicielkę Fotografie zwycięzców konkursu fotograficznego „Our World is Beautiful 2017” do zobaczenia w Warszawie W piątek rusza najnowsza edycja projektu Eastreet. Poznaj program imprezy! Adobe pokazało Lightrooma Classic CC, Macphun nie pozostaje bierny i zapowiada swój manager zdjęć