RED Weapon kontra iPhone 7 Plus – potraficie rozróżnić, który film powstał z której kamery?

Niedawno na rynku pojawił się nowy flagowy smartfon Apple w dwóch wersjach – iPhone 7 oraz Plus. Użytkownicy szybko zaczęli go chwalić za świetny aparat. Czy jest naprawdę tak doskonały? Jak sprawdzi się w starciu z kamerą Red Weapon o wartości 50 tysięcy dolarów? Zobaczcie sami.

Pewnie na wstępie myślicie podobnie jak ja - „co to za problem odróżnić materiał z telefonu od tego z profesjonalnej kamery?”. To dość logiczne podejście — przecież smartfon, który jest urządzeniem wielofunkcyjnym, nie może równać się z profesjonalnym rejestratorem wideo z dobrą optyką. Ale czy na pewno tak jest? Jeśli myśleliście, że do nagrania filmu profesjonalnej jakości potrzebna jest kamera i obiektywy za kilka-kilkadziesiąt tysięcy, to zobaczcie tytułowe nagranie. Ten film to kolejny dowód, że w sprzęcie mobilnym drzemie ogromny potencjał, tylko musi być on w dobrych rękach.

Firma Apple od zawsze była znana z tworzenia aparatów w telefonach, które dają niesamowicie dobry obrazek, jak na smartfona. Jak widać – nie tylko, jak na smartfona. Obraz z iPhone'a 7 Plus w rozdzielczości 4K o niezłej dynamice tonalnej i szczegółowości potrafi dobrze namieszać.

Parker Walbeck postanowił porównać obraz, który generuje iPhone 7 Plus oraz kamera RED Weapon z obiektywem serii Canon L. RED kręci w rozdzielczości 6K, iPhone w 4K. Walbeck wykonał to porównanie bardzo sensownie. W swoim krótkim filmie nagrał jedną scenę dwoma urządzeniami naraz - kamerą RED, do której przymocował iPhone'a 7 Plus. Całość była umieszczona na gimbalu Ronin. Autor zastosował w kamerze także szerokokątny obiektyw, który odpowiada szkle z iPhone'a.

Oba sprzęty przeznaczone są do kompletnie czegoś innego i nie podlega wątpliwości to, że RED jest profesjonalnym urządzeniem do produkcji filmów, a smartfon Apple'a to tylko typowy, konsumencki smartfon, który nie jest w stanie realnie zastąpić takiej kamery we wszystkich aspektach, w profesjonalnej produkcji. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że świadomie wykorzystany smartfon może być naprawdę potężnym narzędziem do filmowania przy nagraniach amatorskich, dając wysoką jakość obrazu. To kapitalne narzędzie w rękach osób, które nie dysponują budżetem na zakup czy wynajem drogiego sprzętu do filmowania, ale mają dobry pomysł oraz umiejętności i chcą nakręcić swój materiał. Szczególnie, jeśli ich film ma być potem oglądany na Facebooku czy YouTube, które go i tak skompresują, a następnie spora część widzów pewnie i tak go obejrzy na kilkucalowych ekranach… swoich smartfonów. To sprawia, że różnice w sprzęcie coraz bardziej tracą na znaczeniu.

Na początku byłem przekonany, że pierwszy film pokazywany przez Walbecka został nagrany kamerą RED. Nie mogłem uwierzyć temu, co zobaczyłem i temu, jak bardzo byłem w błędzie. Płynność ruchu, kolory, dynamika tonalna – są po prostu świetne! Oczywiście obraz został poddany korekcji, ale tak czy siak – musicie przyznać, że końcowy obrazek z iPhone'a miażdży. Szczerze mówiąc – obraz w tym filmiku, nagrany za pomocą telefonu, podoba mi się bardziej niż z profesjonalnej kamery za 50 tysięcy dolarów.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Ciekawostki:

Vimeo powoli wprowadza odtwarzanie filmów w 4K 30 tysięcy muzealnych eksponatów dostępne w internetowej galerii Największy aparat cyfrowy świata będzie miał 189 matryc Zostawił aparat niecałe 100 metrów od... startującej rakiety! Nie spodziewał się, że to się stanie TokkingHeads to aplikacja, która zanimuje twoje zdjęcia i przeczyta wpisany tekst "Matryca słoneczna" - ma mniej niż 1 mm, robi zdjęcia i jest zasilana... światłem Chcesz sprawdzić, który negatyw naświetliłeś jako ostatni? Wyostrz zmysły Zacięta walka orła i bawoła ujęta na zdjęciach Rodzina szuka fotografa, który oprócz obsługi Photoshopa wie, jak zmienić pieluchę Aparat sterowany oczami - przełomowy projekt czy efekciarstwo? [wideo] Zobacz magię polaroidów na timelapsie z Toronto International Film Festival Miniaturowe Nikony do kolekcjonowania

Popularne w tym tygodniu:

Zjawiskowa natura na filmie. To nie jest science-fiction Wzruszający obraz natury. Niedźwiedzica opłakiwała zabite młode Był krok od śmierci. Starcie z rekinem nagrał pilot drona SpongeBob i Patrick naprawdę istnieją! Ujęła ich podwodna kamera