© Charles Levy

Hiroszima i Nagasaki - historia zdjęć dokumentujących ataki atomowe z 1945 roku

To jedne z najważniejszych fotografii w historii świata. Russel Gackenbach oraz Charles Levy zrobili zdjęcia, dzięki którym cały świat mógł zobaczyć, jak śmiercionośnym ładunkiem są bomby atomowe.

Do dzisiaj przetrwały tylko dwa kadry z ataku na Hiroszimę - pierwszego zrzutu bomby atomowej w historii świata

Historyczne zdjęcie powstało 6 sierpnia 1945 roku, kiedy to jego autor Russel Gackenbach brał udział w akcji bombardowania Hiroszimy. Przerażające chwile uwiecznił na swoim osobistym aparacie. Z pokładu samolotu lecącego obok powstały 2 zdjęcia pierwszego zrzutu bomby atomowej w historii świata.

Bomba jądrowa, zrzucona na Hiroszimę, nazywała się "Little Boy”. Ładunek został spuszczony z prowadnic bombowca Boeing B-29 Superfortress o nazwie "Enola Gay" z wysokości 9500 metrów. Bomba mierzyła 3 metry, miała 71 cm średnicy, jej masa wynosiła aż 4 tony, a ładunek uranu zamknięty w środku ważył 64,1 kilograma.

Fotograf nie był na pokładzie samolotu "Enola Gay", z którego został zrzucony ładunek. Samolot, na którym leciał, nazywał się "The Necessary Evil" ("Zło Konieczne"), a jego misją było udokumentowanie całego wydarzenia. Fotograf siedział na samym przodzie samolotu, dosłownie w pierwszym rzędzie, by miał doskonały widok na wybuch, który zmienił historię świata.

Ekipa samolotu, na pokładzie którego znajdował się fotograf, nie wiedziała, z jakim typem bomby ma do czynienia. Jedyne, co zostało powiedziane załodze to to, by nie przelatywać nad powstałą chmurą. Kiedy ładunek eksplodował, wszyscy siedzieli w szoku. Samolot wykonał trzy okrążenia na atomowym tworem i zawrócił do bazy. Gackenbach wspomina, że dopiero następnego dnia usłyszał słowo "atomowa”. Ze wszystkich zrobionych zdjęć zachowały się tylko dwa, ze względu na błąd w wywoływaniu. Fotograf jest jedynym obecnie żyjącym członkiem załogi.

Zobacz również: Fotoblogia.pl - największy blog o fotografii w Polsce

Trzy dni po ataku na Hiroszimę, Amerykanie zrzucili bombę atomową na Nagasaki

Atak bombowy na Nagasaki to drugi przypadek w historii świata, kiedy bomba atomowa została wykorzystana w działaniach zbrojnych. Ponownie odpowiadał za to jest rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Po ataku na Hiroszimę, Japonia nie skapitulowała. Cesarz oraz rząd byli przekonani o tym, że Amerykanie mieli tylko jedną bombę. Niestety się mylili. Chmura widoczna na historycznej fotografii powstała po wybuchu bomby ”Fat Man” (”Grubas”), zrzuconej na Nagasaki 9 sierpnia 1945 roku.

Bombę transportował samolot B-29 o nazwie ”Bockscar” z 509. Grupy Tibbetsa. Start miał miejsce o godzinie 3:47 z Tinianu. Samolot pilotował major Charles W. Sweeney. Przewożony ładunek był bardziej złożoną plutonową bomba implozyjną niż ”Little Boy”, który spadł na Hiroszimę.

Pierwotnym celem lotu była Kokura, jednak przez zbyt duże zachmurzenie precyzyjne celowanie optyczne nie było możliwe. Dodatkowo działania Amerykanów utrudniała obrona przeciwlotnicza nad miastem, zatem podjęto decyzję o zmianie celu. Bombowiec przez 50 minut czekał na eskortę nad Yakushimą, lecz ta nie nadleciała. Miasto Nagasaki było celem rezerwowym, gdyby coś poszło nie tak w pierwotnym planie. Pogoda sprzyjała działaniom, ale bomba nie została zrzucona precyzyjnie. Od celu dzieliły ją 3 kilometry. Wybuch nastąpił o godzinie 11:02 czasu lokalnego, a jego siła została oceniona na 22 kiloton trotylu.

Wzgórza, które znajdowały się dookoła, osłabiły falę uderzeniową, mimo tego że bomba była 2 razy silniejsza od poprzedniej. Spowodowała ona mniejsze straty w ludziach i infrastrukturze. Promień rażenia i absolutnego zniszczenia wynosił aż 1,6 kilometra od miejsca wybuchu. Ponadto w okolicy doszło do innych strat oraz licznych pożarów. Szacunkowo eksplozja "Grubasa" zabiła 40–70 tysięcy osób – bezpośrednio oraz wskutek choroby popromiennej.

Autorem historycznego zdjęcia znad Nagasaki jest porucznik Charles Levy. Wojskowy wykonał 16 fotografii grzyba atomowego, który zabrał życie dziesiątkom tysięcy ludzi. Większość zdjęć została ocenzurowana, lecz to jedno, pokazujące chwilę po wybuchu, stało się podstawą dla wielu Amerykanów do świętowania.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Powstanie, jego ludzie i Warszawa - o tym opowiada projekt "Teraz '44" Zamarznięte mydlane bańki Pawła Załuski podbijają świat! Osobliwe przystanki z terenów byłego ZSRR Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Kim jest Szarbat Gula - "afgańska dziewczyna" z portretu Steve'a McCurry? Mike Kelley i powietrzne portrety samolotów, które są jego największą pasją Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą To jeden z najstarszych podwodnych autoportretów świata. Powstał w 1899 r. i wymagał masę pracy Oliwia Papatanasis i jej pełne pasji do życia fotografie podróżnicze Oto co się dzieje, kiedy świetny fotograf krajobrazu zabiera się za zdjęcia ślubne Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Tak wyglądają nowoczesne zdjęcia rodzinne! Ojciec wkleja zdjęcie swojego syna w bajkowe scenerie Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Daniel Kordan i jego bajeczna gwiezdna tęcza, którą sfotografował na odludnych terenach Boliwii Fotograf spędził 3 tygodnie z kłusownikami... mamutów Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Czy wizja Wrześni według Adama Lacha dekonstruuje utopijną wizję niewielkich miast? Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Marina Amaral ożywia stare fotografie. Na jej pracach czarno-biały świat wygląda, jak z bajki Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne

Popularne w tym tygodniu:

Najstarsza wiśnia w Japonii znów zakwitła. Ma dwa tysiące lat! Fotograf przyłapał pszczoły na drzemce. Wyglądały uroczo Witold Ochał sfotografował w Polsce nowy gatunek chmur - Asperitas World Press Photo 2019: "Dziewczynka płacząca na granicy" została Zdjęciem Roku Lagazuoi to jedna z najpiękniejszych gór w północnych Włoszech Piramidy sfotografowane ze spadochronu. Kuba Konwent pokonuje granice Paweł Piotrowski odwiedził Aleksandrówkę - ostoję polskości na Ukrainie Niezwykłe światła na niebie w Norwegii. To nie była zorza polarna Kampania "Niebezpieczna muzyka" - podczas jazdy skup się na drodze, nie na muzyce Paweł Uchorczak sfotografował piękno krokusów w Tatrach Jelenie opanowały miasto. W Japonii nazywa się je posłańcami bogów Początkująca fotografka uchwyciła dramatyczną walkę o przetrwanie