Poradnik: Freelensing – efekt tilt-shift i głębokie makro dla każdego

Fot. pixelmoon / Flickr

W dobie autofokusów, wykorzystywanych w prawie każdym aparacie, coraz mniej osób potrafi ręcznie i równie sprawnie ustawiać ostrość zdjęcia. A co powiecie na łapanie ostrości obiektywem odczepionym od korpusu? Właśnie na tym polega freelensing czyli technika, która istniała od dawna, ale dopiero niedawno ktoś ją nazwał i spopularyzował. Przyjrzyjmy się jej bliżej.

ZOBACZ TAKŻE: Freelensing, czyli efekt lewitującego obiektywu [GALERIA]

Czym jest Freelensing?

Freelensing to metoda fotograficzna, która była prawdopodobnie w użytku od lat, ale dopiero niedawno otrzymała nazwę i jest promowana w Sieci. Osoba za to odpowiedzialna to fotograf Luke Roberts, którego spytałem o jego początki z Freelensingiem.

? Nie wynalazłem tej techniki. Jestem pewien, że ludzie wykorzystywali ją od lat. Aczkolwiek nie nauczyłem się jej od nikogo. Po prostu eksperymentowałem, bawiłem się aparatem z włączonym podglądem na żywo i zauważyłem interesujące powstające, ciekawe efekty, kiedy zdjąłem obiektyw ? opowiada Luke Roberts. – Zatem to nie jest zupełnie nowa technika, ale nie wydaje się być dobrze znana i nigdy nie miała nazwy ? dodaje fotograf.

Czym jest Freelensing?

Fot. a.freitag / Flickr

W teorii technika wygląda bardzo prosto. Wystarczy wykręcić obiektyw od aparatu, odsunąć go od korpusu na kilka milimetrów i poruszać, aby złapać ostrość i uzyskać odpowiedni efekt. W praktyce, osiągnięcie pięknego rozmycia tła przy jednoczesnej ostrości konkretnego punktu jest bardzo trudne.

Metodę Freelensingu możesz wykorzystać do uzyskania kilku różnych, ciekawych efektów. Przede wszystkim otrzymasz piękne, głębokie rozmycie tła (bokeh), ale przy odpowiedniej wprawie nauczysz się wykonywać zdjęcie przypominające Makro. Freelensing spodoba się też miłośnikom oldschoolowego wyglądu fotografii, z mocnymi odbłyskami światła.

Jak zacząć?

Zanim zaczniesz, musisz wiedzieć, że fotografując aparatem z wyjętym obiektywem możesz błyskawicznie zabrudzić matrycę w aparacie. Uważaj, żeby nie wykorzystywać tej metody w mocno zakurzonych pomieszczeniach czy podczas burzy piaskowej ;) Dużo łatwiej jest też upuścić obiektyw, który nie jest przyczepiony do aparatu. Jeśli te wszystkie ostrzeżenia Cię nie zniechęciły to zaczynamy.

Potrzebujesz tylko lustrzanki, obiektywu o ogniskowej przynajmniej 50 mm oraz dużo, dużo cierpliwości. Znane hasło ?praktyka czyni mistrza? sprawdza się w tym przypadku idealnie. Musisz po prostu dużo ćwiczyć!

Czy moja lustrzanka będzie się nadawać?

Tak, większość lustrzanek nadaje się do Freelensingu. Z pewnością wykorzystasz tę metodę na Canonie, Nikonie (włącz tryb manualny) i Sonym. Właściciele lustrzanki pozostałych firm nie zgłaszali problemów, ale jeśli szukasz pomocy w tym temacie, koniecznie odwiedź grupę Flickra.

Jak uzyskać efekt tilt-shift?

Graf. Luke Roberts

Aby uzyskać piękny efekt podobny do tilt-shit wysuń obiektyw z korpusu na kilka milimetrów. Cała technika polega na tym, aby zmienić położenie soczewek w stosunku do matrycy. Im bardziej przechylisz obiektyw w lewo, tym ostrzejszy będzie prawy fragment zdjęcia. I odwrotnie. Świetnie ilustruje to grafika przygotowana przez Luke’a Robertsa.

Milimetry różnicy, wielkie zmiany

Poradnik: Freelensing - efekt tilt-shift i głębokie makro dla każdego

Fot. Luke Roberts / Flickr

Milimetry różnicy w ułożeniu obiektywu względem aparatu wystarczą do uzyskania wielkich zmian na fotografii. Musisz poruszać szkłem bardzo delikatnie i ostrożnie, aby uchwycić ostrość w odpowiednim miejscu. Bardzo przyda się wtedy podgląd na żywo (Live view), ale korzystając z wizjera też dasz sobie radę.

Rozmyte, ale piękne

Bawiąc się Freelensingiem musisz być przygotowany na wszechobecne rozmycie. Trudno jest uzyskać ostre fragmenty zdjęć, a punkty, które wydają się ostre, nigdy tak naprawdę nie są całkowicie ostre. Taka jest już uroda tej techniki. Ale kto powiedział, że rozmyte fotografie z pięknym bokeh nie są piękne?

Znajdź przestrzenne miejsce

Poradnik: Freelensing - efekt tilt-shift i głębokie makro dla każdego

Fot. maciekpp / Flickr

Efekt tilt-shift stosuje się głównie do różnego rodzaju krajobrazów, aby pokazać rzeczywisty świat jako miniaturę. Nie uzyskasz takiego efektu fotografując płaską ścianę. Potrzebujesz przestrzeni ? widoku na długą ulicę, drzewa, ludzi idących chodnikiem czy nie kończących się półek w supermarkecie.

Rady dla miłośników Makro

Poradnik: Freelensing - efekt tilt-shift i głębokie makro dla każdego

Fot. ?VegaChastain? / Flickr

Chcąc uzyskać głębokie makro powinieneś dalej odsunąć obiektyw od aparatu, przynajmniej na odległość ok. 1-2 cm. Zdecydowanie podwyższa to ryzyko zabrudzenia czy nawet uszkodzenia wnętrza aparatu, w tym matrycy. Uważaj zatem, aby nie fotografować w ten sposób zbyt długo, a już szczególnie w zanieczyszczonym pomieszczeniu.

Im bardziej odsuniesz obiektyw od aparatu tym głębszy efekt makro uzyskasz. W takich warunkach każde drgnięcie (zmiana pozycji) powoduje duże miany w ostrości. Dobrym pomysłem wydaje się wtedy skorzystanie ze statywu.

Efekt prześwietlonej kliszy

Poradnik: Freelensing - efekt tilt-shift i głębokie makro dla każdego

Fot. Luke Roberts / Flickr

Zajmując się freelensingiem pewnie szybko zauważysz, że im dalej odsuwasz szkło, tym więcej niechcianego światła pada na matrycę. Jest to raczej nieuniknione, ale możesz się do tego przyzwyczaić i z defektu zrobić atut. Fotografie nabierają wtedy nieco innych barw, niż zazwyczaj. Mogą być lekko wyblakłe albo wręcz zupełnie zmienić kolory. Wyglądają trochę, jak odbitki z prześwietlonej kliszy. Osobiście bardzo polubiłem ten efekt. Chcąc go spotęgować, możesz celowo wpuścić punktowe źródło światła przez otwór pomiędzy obiektywem a korpusem.

Freelensing dopiero raczkuje, zatem nie znajdziesz w Sieci zbyt wiele miejsc zrzeszających miłośników tej pięknej techniki. Jeśli chcesz pokazać swoje prace, posłuchaj Luke Robertsa:

- Po tym jak zaraziłem Freelensingiem mojego kumpla, stworzyłem grupę na Flickrze, aby miał gdzie publikować swoje zdjęcia. Po pewnym czasie miło widzieć innych ludzi bawiących się tą metodą. Jestem pod wrażeniem niektórych fotografii stworzonych dzięki Freelensingowi ? opisuje początki promowania metody jej główny propagator Luke Roberts.

Jeśli zainteresowała Was ta technika to proszę śmiało podrzucajcie nam linki do swoich prac. Powodzenia.

  • http://www.bajej.comze.com bj

    Co z przysłoną? Zostawiamy pełen otwór? Co z ostrością? Lepiej na nieskończoność czy odwrotnie?

  • maciekpp

    Ja wykonuje na pełnym otworze ostrość ustawiam na nieskończoność lecz gdy robimy makro ta technika w zależności od obiektu ustawiamy sobie ostrość jak nam pasuje.

    Ps. Dziękuję panie Krzysztofie za opublikowanie zdjęcia powstało ono po przeczytaniu zeszłotygodniowego artykułu na temat freelensingu.

  • http://fotoblogia.pl/author/krzysztof-basel Krzysztof Basel

    Wow, to świetnie! To pokazuje, że można opanować freelensing całkiem sprawnie w krótkim czasie, czyli w ok tydzień ;) Pozdrawiam

  • maciekpp

    Zdjęcia powstały na drugi dzień po przeczytaniu artykułu lubię manualne szkła wiec praca bez AF mnie nie przeraza tym bardziej jak używa się LV;) zabawa jest przednia nawet kurz na matrycy mnie nie zmartwił, pozdrawiam

  • http://blog.fabriq-studio.com/ patryk

    ja mam troche obawy co do kurzu i 5d2 ;( myslicie, ze z dustshieldem daloby rade miec freelensing + nie miec kurzu w body ?

  • Marc

    A u mnie jak odkręcę szkło to od razu robi się bardzo ciemno. Co z tym można zrobić ?
    Mam nikon d60.

  • Sz.

    podłączam się pod tą wypowiedzią, lecz mam Nikona D3000. Zdjęcia robię na ISO 800(przy większym iso za duże szumy są ). a zdjęcia i tak wychodzą ciemne.

  • http://fotoblogia.pl/author/krzysztof-basel Krzysztof Basel

    Spróbujcie po prostu ustawić dłuższe czasy i fotografować na początek w dobrze oświetlonych miejscach. Też miałem ten problem na Nikonie.

  • Michal

    w obiektywach do cyfrowych lustrzanek po odpieciu od aparatu, przyslona sie automatycznie przymyka na maxa.
    na bagnecie powinien byc otwor, w ktory trzeba wsadzic jakis dlugi obiekt i przyslona sie otworzy(normalnie do tej dziury wchodzi jakis element aparatu, ktory przymyka listki przed zwolnieniem migawki)

  • Sz.

    tylko trzeba mieć statyw, by się zdjęcie nie rozmazało a u mnie np z tym jest problem, gdyż obiektywu nie posiadam.

  • eeo

    Superowo że o tym piszecie bo popchnie to wiele osób zapewne do eksperymentowania i poznawania narzędzi, które mają i technik których nie znają :D.

    Technika ta jest stara jak świat fotograficzny, ponieważ zdecydowana większość aparatów wielkoformatowych ma możliwość przechylania osi optycznych. Kiedyś wielkieformaty były bardziej powszechnie używane. Natomiast w współczesnej erze cyfrowotechnicznej zostało już to ugryzione przez Craiga Stronga, którego firma produkuje Lensbabies :http://www.lensbaby.com. Pierwszy raz się z tym spotkałem na altphotos.com pod koniec 2004 roku kiedy zaczeli się tam na banerach reklamować. Aktualnie na allegro za nie aż tak bardzo wygórowane ceny można kupić sobie takie szkiełka, które rozwiązują problem kurzu, gdyż jest to szczelne i można mieć jedną rękę wolną od obiektywu.
    Życzę wszystkim pięknych rozpłyniętych obrazków i dużo radości .
    eeo

  • maciekpp

    eeo lensbaby to nie to samo, pierwsze zdjecia sa kiepskiej jakosci, po drugie poprzez freelensing odslaniamy matryce przez co mamy dwa zrodla swiatla jedno przechodzace przez obiektyw oraz drugie przechodzace przez laczenie bagnetu z aparatem i tego wlasnie nie znajdziesz w lensbaby gdyz to jest zwarta konstrukcja. pozdrawiam

  • eeo

    Prawda i to :-]

  • Robert

    „…tilt-shit….” :) literki brak

  • Ącki

    Mam aparat Sony A100. Jak wysuwam obiektyw z korpusu na kilka milimetrów to nie mogę zrobić zdjęcia… wyświetla się komunikat – brak obiektywu w korpusie…

  • Sz.

    a masz Tryb manualny włączony? ; )

  • Ącki

    Tak :(

  • Timoteush

    Trenowałeś z Nikonem i szkłem ED 18-55mm. Zapomniałeś o popychaczu przesłony. po zdjęciu szkła od razu zamknie się przesłona. Proponuję zakupić taniego Heliosa 50mm z mocowaniem legendarnego Zenita, bardzo łatwo można w nim zablokować popychacz przesłony. Potrzebne jest jeszcze przejście do nikona z gwintu M42. Koszt niecałe 50 złotych. Efekt freelensingu niesłychany.

  • Timoteush

    Chyba, że zależy Ci tylko na freelensingu to nie potrzebna będzie w tym wypadku przejściówka z gwintu M 42 na Nikodemowy.

  • Dziubak

    Witam =D
    do tego typu zdjęć polecam szkiełka M42 najlepiej stałke
    sam posiadam Nikona D5000 i Zenit-a Helios M44-4 50mm. i robi wyśmienite zdjęcia =]

  • Ada

    Również mam taką sytuacje jak w przypadku użytkownika Ącki.
    Identyczny komunikat mi się wyświetla i nie umiem temu zaradzić (Ustawiłam ostrość manualną). Bardzo poprosiłabym o pomoc, oto mój email: ada.ziolek@wp.pl
    Aprat: NIKON D3000

  • Sz.

    masz nie ostrość ustawić, lecz Tryb Manualny na pokrętle ; ). tzn. ostrość też. Ale w Body musi być ustawienie manualne.

  • Adder

    przeraża mnie gdy ludzie z nie wiadomo jak super aparatami, maja pytania, jak by pierwszy raz mieli je w reku;/

  • http://www.tomaszlacki.pl Tomek

    Ja zrobiłem sobie coś takiego z wyrżniętego dekielka od body + kawałek rurki gumowej + jupiter 9.

  • http://www.fimps.eu Fotoimpresje

    Metoda jest naprawdę interesująca tylko jeszcze raz pytanie. Jak zabezpieczyć aparat bo przecież trudno, żeby po takiej sesji oddawać zawsze do czyszczenia :-))

  • Zdzisio

    Nie koniecznie przysłona musi się zamykać, kiedy wypniesz obiektyw.
    W lustrzankach z możliwością podglądu głębi ostrości wystarczy guzik
    podglądu przytrzymać w trakcie wypinania obiektywu, przysłona będzie
    miała wartość taką jaka była ustawiona.
    Tak więc przysłonę można zmieniać.
    Miłej zabawy

  • Krzysiek

    To jest bardzo fajna technika, kiedyś o tym czytałem na jakimś forum. Uważam że efekt jest bardzo fajny i łatwy do uzyskania. Co do kurzu: ustawiasz wszystko jak ma byc, następnie delikatnie wyciągasz obiekty robisz zdjęcie i odrazu zamykasz: zwiększa bezpieczeństwo! :)

  • Paweł

    Boita się ludziska tego kurzu, jakbyście nigdy w życiu nie odkręcili kita od body.

  • http://wytry.net Wytry

    Ja w a55 mam w menu opcję „wyzw.bez obiek.” – domyślnie jest wyłączona.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001800388677 Stefania Kossakowska

    Nie potrafię zrobić zdjęcia ,bo pisze: nie zamocowany obiektyw. ;/

  • http://wastowski.pl Andrzej

    Jak ktoś nie chce ubrudzić sobie matrycy… to niech kupi sobie tzw. „lens babe|, daje ten sam efekt w trakcie zmiany osi optycznej obiektywu… są bardzo tanie, a o wiele bezpieczniejsze dla matrycy :)

  • ah

    @dziubak – czy wiesz może czy jakiś supersklep na allegro sprzedaje M42 jakieś w dobrym stanie ? pozdrawiam :)

  • http://www.flickr.com/photos/superwolny/ wasza_wolnosc

    Dzięki za artykuł, dzięki wam trochę temat zgłebiłem, a rezultaty są oszałamiające ! Zdjęcia są na linku
    link /

  • :)

    manual daj na body i w obiektywie :)

  • magda

    super.
    Tylko jak utrzymać obiektyw przy zdjęciach nocnych? Takie jak są w galerii wymagały pewno kilkusekundowych ekspozycji.

  • Magdafadrowska

     Myślę że statyw :/

  • John 66

    A czy można robić w aparatach analogowych np. Nikonie F90x.?

  • zrzęda

    Analogi nadają się wyśmienicie. Potwierdzam, że najlepiej wyposażyć się w
    obiektyw stałoogniskowy. Należy też zauważyć, że nie jest to tak prosta
    technika jak opisuje to autor artykułu. Przede wszystkim wymagana jest
    tu podstawowa wiedza dotycząca używania trybu manualnego aparatu i 
    obiektywów z MF. Spora część „fotografów” korzysta tylko z trybów Auto,
    programów tematycznych i AF, a tryb M uważa za „niepotrzebny bajer”. A w technice „latającego szkła” nie można skorzystać z potwierdzenia ostrości i automatycznej przesłony… tu trzeba mieć głowę na karku i doskonale wiedzieć co się robi i jaki efekt chce się uzyskać.

  • zrzęda

    Analogi nadają się wyśmienicie. Potwierdzam, że najlepiej wyposażyć się w
    obiektyw stałoogniskowy. Należy też zauważyć, że nie jest to tak prosta
    technika jak opisuje to autor artykułu. Przede wszystkim wymagana jest
    tu podstawowa wiedza dotycząca używania trybu manualnego aparatu i 
    obiektywów z MF. Spora część „fotografów” korzysta tylko z trybów Auto,
    programów tematycznych i AF, a tryb M uważa za „niepotrzebny bajer”. A w technice „latającego szkła” nie można skorzystać z potwierdzenia ostrości i automatycznej przesłony… tu trzeba mieć głowę na karku i doskonale wiedzieć co się robi i jaki efekt chce się uzyskać.

Instagram 1.1.0 dla Androida z funkcją tilt shift
Instagram 1.1.0 dla Androida z funkcją tilt shift

Zamknij