Skok na głębię – ostrości [poradnik]

fot. TW

Jak sfotografować detal, nie używając dużego zbliżenia? Czym podkreślić przenikliwe spojrzenie portretowanego bohatera?  Jak usunąć tło bez żmudnego „paćkania” w Photoshopie? I wreszcie – jak ładnie sfotografować rudego kota? Na wszystkie te pytania odpowiedź jest jedna: użyj małej głębi ostrości.

Z głębią ostrości jest jak z antykoncepcją – zdarza się nam o niej zapomnieć, a post factum pozostaje płacz i zgrzytanie zębów. Uczucie to zna każdy, kto przeglądając zdjęcia swojej dziewczyny z wakacji, widzi sosnę wyrastającą z jej głowy. Warto czasem zadać sobie pytanie: czy wciąż pamiętam, jak sterować głębią ostrości? I do czego ona w ogóle służy?

Szczypta teorii

Aby tradycji stało się zadość, zacznijmy od samego początku: co to jest głębia ostrości i jak nią sterować? Jeśli ktoś wie, to niech przeskoczy do kolejnego śródtytułu, a jeśli nie wie, to się zaraz dowie :)

Głębia ostrości to dystans w osi obiektywu od najbliższego ostrego punktu do najdalszego. A po ludzku: to obszar na zdjęciu, w którym przedmioty są ostre. Może on wynosić od kilku milimetrów do nieskończoności.

Skok na głębię - ostrości [poradnik]

Przysłona f/1.4

Skok na głębię - ostrości [poradnik]

Przysłona f/16

Jak nią sterować? Obszar głębi ostrości to wypadkowa trzech czynników: wartości przysłony, ogniskowej i odległości od fotografowanego obiektu.

  • Przysłona – im większa (bardziej przymknięta) przysłona, tym większa głębia ostrości; im mniejsza (bardziej otwarta) przysłona, tym głębia ostrości jest mniejsza;
  • Ogniskowa – im wyższa, tym głębia ostrości mniejsza i vice versa;
  • Odległość – im bliżej jesteśmy fotografowanego obiektu, tym głębia ostrości jest mniejsza i vice versa;

Niestety, Fotoblogia póki co nie dysponuje trzecim wymiarem, więc spisanie funkcji lub tabeli obrazującej wzajemne relację tych trzech zmiennych jest niemożliwe. Dlatego najlepiej – jakkolwiek by to zabrzmiało – poeksperymentować w domu z własnym sprzętem. Polecam również bardzo wygodny kalkulator głębi ostrości.

Obosieczne ostrze

fot. TW

Głębia ostroścto jedno z najważniejszych narzędzi w rękach fotografa. Może mieć masę różnych zastosowań, głównie jednak pozwala skupić wzrok odbiorcy na konkretnym elemencie lub elementach zdjęcia.

fot. TW

Jeżeli jest mała, odbiorca skoncentruje uwagę po pierwsze na tym, co jest ostre. Z jednej strony nie musimy się tak stresować tłem – zostaje rozmyte. Z drugiej – możemy utracić coś co jest istotne, ale wypadło nam z ostrego obszaru. O tej zasadzie musimy pamiętać szczególnie przy portretach grupowych, np. rodzinnych – stosując minimalne głębie ostrości ryzykujemy nieostrą babcią lub innego członka rodziny.

Mała głębia ostrości w praktyce

Zdjęcia wieloplanowe, wykonywane na dużej głębi ostrości to temat na kilka różnych artykułów. Pomówmy o małej głębi, a mianowicie o tym, jak ją można wykorzystać w codziennej fotografii.

Detal

Po pierwsze możemy sfotografować detal przy stosunkowo szerokim kadrze. Nawet jeżeli na zdjęciu będzie obecnych więcej elementów, uwagę odbiorcy skupiamy tylko na tym, co jest ostre.

Uwydatnienie oczu

Mała głębią ostrości bywa też nieoceniona w przypadku portretów. Daje nam możliwość skierowania uwagi na oczy fotografowanej osoby. Reszta twarzy zdaje się rozmywać – uszy są już nieostre, włosy zlewają się z tłem. Nadaje to zdjęciu bardziej intymny charakter.

Zwrócenie uwagi na sylwetkę

W nieco szerszym portrecie mała głębia „wycina” jego sylwetkę z tła. Chociaż zawsze powinniśmy pilnować czystości kadru, możemy się w ten sposób upewnić, że żaden element tła nie odwróci uwagi odbiorcy od postaci bohatera.

Budowanie ciekawego kadru

Stosując małą głębię ostrości, możemy też podjąć grę z odbiorcą, ostrząc nie na to, co intuicyjnie powinno być ostre, ale np. na drugi plan, pierwszy pozostawiając rozmyty.

Rozmycie za ale i przed

Pamiętajmy o tym, że „rozmycie” elementów poza obszarem zadanej głębi ostrości dotyczy nie tylko tego, co jest ZA ostrym punktem, ale również tego, co jest PRZED nim.

Mała głębia w ruchu

Dość trudnym zabiegiem jest fotografowanie na małej głębi ostrości poruszających się obiektów – szczególnie jeżeli odległość danego obiektu od aparatu szybko się zmienia. Jeżeli autofocus nie wyrabia, dobrym rozwiązaniem jest ręczne ustawienie ostrości na daną odległość i wciśnięcie spustu migawki w momencie, gdy obiekt „wpada” w ostry obszar.

Na koniec chciałem podziękować rudemu kotu ze zdjęcia głównego za cierpliwość i profesjonalne podejście do sesji zdjęciowej.

  • Bady

    Nawet Ceneo wie że zrobiłem błąd pokazując mi reklamę „Ceny w sklepach” a w niej Mój Sony HX1.
    Poradnik dobry ale dla mnie chyba mało przydatny, niestety w moim HX1 jestem zdany tylko na AutoFocus, ponieważ zawsze jak ustawiam na ręczny zdjęcie w aparacie wygląda dobrze ale już w komputerze nie jest tak ładnie i kolorowo. Zdjęcia zawsze wychodzą rozmyte – złe dobranie ostrości na obiekt.

  • http://SrokaArt.pl Arseniusz Sorokin

    „Z głębią ostrości jest jak z antykoncepcją – zdarza się nam o niej zapomnieć, a post factum pozostaje płacz i zgrzytanie zębów.”
    ten tekst dla mnie wygrał:D

  • http://marcinlachowicz.com Marcin Lachowicz

    Muszę sprawdzić co na to mój rudy kot :D

  • rewddd

    „Uczucie to zna każdy, kto przeglądając zdjęcia swojej dziewczyny z wakacji widzi sosnę wyrastającą z jej głowy.” – może lepiej zrobić krok w bok i kadrować z głową? nie zawsze można mieć małą GO!
    a to tylko jeden przykład;>
    Zmieńcie tą syletkę przecież każdy lepszy program jak open office czy przeglądarka poprawia takie byki!

  • lolo

    dobry artykuł, fajnie, że ilustruje go dużo zdjęć.
    no i piękny kot ;-)

  • Sebuś

    Pozdrawiam kota :)

  • http://SrokaArt.pl Arseniusz Sorokin

    Niech mi ktoś powie: albo jestem głupi, albo po prostu nie umiem tego ustawić. Robiłem jedną rzecz w F4.0 i F32 i nie widziałem żadnej różnicy. Dlaczegooo??!!

  • Sekler

    A czym robiłeś? Bo jak małym kompaktem, to zmiana przysłony zbyt wiele nie daje ;)

  • http://SrokaArt.pl Arseniusz Sorokin

    eosem 450d:) Dobra już mi się udało, najwyraźniej coś źle klikałem :)

  • http://campanelli-camp.blogspot.com/ camp

    Bardziej niż o aparat chodzi tu o obiektyw;) Różnica jest zawsze, ale robiąc zdjęcie 1zł monety idealnie z góry przy przysłonie f/4 (domyślam się, że obiektyw kitowy) i f/32 jedyną różnicą będzie utrata jakości obrazu przy tak wysokiej wartości przysłony (f/32), bo tło (dajmy na to blat stołu) zlewa się z obiektem. Pożycz od kogoś jakieś jasne szkło, dajmy na to popularną Canonową 50/1.8 i wtedy porównaj, szczególnie z bliska, jakiś portret na f/1.8-2.5 z f/11-13.
    Jakby to nie miał różnicy to sam bym robił zdjęcia nie na 1.4, tylko na 4.0, bo na 4.0 mam szkło ostrzejsze :)

  • http://www.tomaszworek.com/ Tomasz Worek

    Jak komuś brakuje teorii to tutaj jest troche matematyki: link

  • http://www.tomaszworek.com/ Tomasz Worek

    Jak komuś brakuje teorii to tutaj jest troche matematyki:

    link

  • Cień

    Przysłona – im większa (bardziej przymknięta) przysłona, tym większa głębia ostrości; im mniejsza (bardziej otwarta) przysłona, tym głębia ostrości jest mniejsza;

    Chyba odwrotnie. Większa przysłona = najbardziej otwarte szkło, np. f/1.8 ma większą wartość przysłony, niż f/5.6.

  • Opti

    Widać profesjonalizm. Pamiętajcie wypada podziękować modelce  lub modelowi, choćby  to był kot.

Zrób to sam - fotografowanie wody [wideoporadnik]
Zrób to sam - fotografowanie wody [wideoporadnik]

Zamknij