Kompakt czy lustrzanka? A może dwa w jednym? Najciekawsze aparaty bezlusterkowe

fot. Olympus

fot. Olympus

Stoicie przed wyborem: kompakt i jego niewielkie wymiary czy lustrzanka i jej jakość zdjęć oraz możliwość wymiany obiektywów. Co powiecie na dwa w jednym? I czy to możliwe?

Dzisiaj przedstawimy Wam najciekawsze aparaty typu EVIL (ang. zło; rozwinięcie skrótu – Electronic Viewfinder Interchangeable) czy CCS (Compact Camera System). Bezlusterkowe to aparaty, które w niedużej obudowie pozbawionej lustra mieszczą matrycę zbliżoną do tych z lustrzanek. Plusem jest także możliwość wymiany obiektywów. Krótko mówiąc, łączą zalety lustrzanek (jakość zdjęć) i kompaktów (nieduże rozmiary). Na razie w tym segmencie aparatów nie ma takich dinozaurów, jak Canon czy Nikon.

5 ciekawych propozycji amatorskich lustrzanek do 2500 zł

Popularność aparatów CCS szybko rośnie. Muszę przyznać, że będąc na urlopie, bardzo często zerkam, co fotografująca osoba ma w rękach. Oprócz różnej maści malutkich kompaktów widuję właśnie bezlusterkowce, najczęściej Sony NEX. Nic dziwnego – bezlusterkowce to świetny sprzęt na wakacyjne podróże.

Wyjeżdżając na wycieczkę, nie chcemy nosić kilogramów sprzętu, szczególnie ciężkich teleobiektywów, dużych korpusów. Z kolei zwykły kompakt nie zawsze zaspokaja nasze fotograficzne ambicje. Z pomocą przychodzą “złe” aparaty. Nie dość, że są stylowe, bo ich obudowy projektowane są bardziej designersko niż typowych lustrzanek, to jeszcze mają spore matryce w porównaniu ze zwykłymi kompaktami, a co za tym idzie – zapewniają lepszą jakość zdjęć, szczególnie w kiepskich warunkach oświetleniowych.

Gdyby Canon wypuścił coś podobnego, na moim blogu oglądalibyście zdjęcia zrobione właśnie takim cackiem. Niniejsze zestawienie obejmuje ciekawe propozycje bezlusterkowców. Jednym z kryteriów były kompaktowe wymiary aparatu, więc nie znajdziecie w nim propozycji, które pod względem gabarytów przypominają lustrzanki.

Olympus PEN E-PL2

Jeden z prekursorów bezlusterkowców na rynku. Co ważne w tym segmencie, ma bardzo stylową obudowę w stylu retro. Jak na Olympusa przystało, matryca to tzw. Mikro 4/3, zatem mniejsza od standardu APS-C. Co za tym idzie? Tak zwany crop w tym aparacie wynosi x2, zatem ogniskową obiektywu musowo w dużym uproszczeniu pomnożyć przez 2, aby uzyskać ekwiwalent dla formatu APS.

Korpus wyposażono w dobrą, stosunkowo mało szumiącą matrycę o rozdzielczości 12,3 Mpix. Przetwornik dodatkowo jest stabilizowany. Materiał zapisuje się na kartach SD, co obecnie jest standardem. PEN pozwala też na nagrywanie filmów w rozdzielczości HD 720p – można  manualnie korygować parametry.

Szybkostrzelność aparatu to 3 kl./s, więc nie ma powodów do zachwytu. Na tylnej ściance znajduje się 3-calowy wyświetlacz o niezbyt pokaźnej rozdzielczości 460 tys. punktów. Ciekawą opcją jest specjalny port ułatwiający instalację akcesoriów. Możecie również rozważyć zakup jego nowszego odpowiednika – E-PL3, który ostatnio pojawił się na rynku, ale jest jeszcze trudno dostępny.

Cena korpusu wraz z kitowym obiektywem wynosi około 2100 zł.

  • dobrej jakości matryca
  • stabilizacja w korpusie
  • specjalny port do mocowania akcesoriów
  • możliwość podłączenia obiektywów systemu Mikro 4/3 innych producentów
  • powolny tryb seryjny
  • bardzo płytki grip

Sony NEX-5

Sony również zaistniało w segmencie bezlusterkowców. Prekursorami były dwa aparaty – uboższy NEX-3 i bogatszy, ale trochę droższy NEX -5. Różnica cenowa wynosi ok. 300 zł, a wpływ na wyższą cenę mają metalowa obudowa, delikatnie mniejszy rozmiar oraz większe możliwości wideo. Rozdzielczość matrycy w NEX-5 to bardzo przyzwoite 14 Mpix, fotografie i filmy zapisywane są na kartach SD lub MS z szybkością nawet 7 kl./s, a wideo w rozdzielczości Full HD 1080p.

Na uwagę zasługuje matryca typu APS-C, więc ekwiwalent ogniskowej liczy się, mnożąc ogniskową x 1,5. Sensor zapewnia dobrą jakość obrazu szczególnie przy wysokich czułościach. Jest również świetny, odchylany wyświetlacz LCD, który ma aż 920 tys. punktów. Za pomocą odpowiedniej przejściówki można podłączyć obiektywy z normalnym mocowaniem Sony oraz Minolty.

Cena korpusu wraz z kitowym obiektywem wynosi okolo 2100 zł.

  • dobry stosunek jakości do ceny
  • świetny odchylany wyświetlacz
  • filmy w Full HD
  • duża matryca APS-C
  • szybkostrzelność 7 kl./s
  • brak normalnej gorącej stopki
  • niezbyt dobra ergonomia

Panasonic Lumix GF 2

Lumix GF2 to kolejny z aparatów rodziny Mikro 4/3, czyli z matrycą o wymiarach 17,3 mm x 13,0 mm (tzw. crop x2). Sensor ma 12,1 Mpix i nie jest stabilizowany w korpusie. Aparat rejestruje filmy w rozdzielczości Full HD z dźwiękiem stereo, a wszystko to zapisywane jest na kartach SD. Na tylnej ściance metalowego korpusu znajduje się duży dotykowy wyświetlacz o rozdzielczości 460 tys. punktów – mogło być lepiej.

Jeśli natomiast ktoś nie lubi takich wynalazków, nic nie stoi na przeszkodzie, aby aparat obsługiwać jedynie przyciskami. Niestety, szybkostrzelność nie jest jego mocną stroną – wynosi jedynie 2,7 kl./s. Ostatnio pojawił się jego młodszy brat – GF3, więc przed zakupem porównajcie modele, które Panasonic ma w swojej ofercie.W momencie pisania tego artykułu GF3 nie jest jeszcze dostępny w polskich sklepach.

Cena Lumixa GF2 wraz z kitowym obiektywem wynosi około 2000 zł.

  • dotykowy wyświetlacz
  • ciekawy obiektyw 3D
  • niski poziom szumów
  • filmy w Full HD
  • dobry stosunek jakości do ceny
  • brak kompensacji lampy błyskowej
  • szybkostrzelność na poziomie zaledwie 2,7 kl./s

Samsung NX 100

Samsung jest dość niezdecydowany w swoich działaniach. Oferuje zarówno aparaty kompaktowe, bezlusterkowe, jak i lustrzanki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że lustrzanka (GX-20, klon Pentaxa K-20D) wyposażona jest w zupełnie inny bagnet niż bezlusterkowe konstrukcje.

Samsung NX 100 ma 14-megapikselową matrycę w rozmiarze APS-C, co pozytywnie wpływa na jakość reprodukowanych szczegółów, zwłaszcza w słabszym świetle. Jak już wcześniej wspomniałem, korpus został wyposażony we własne mocowanie obiektywów – Samsung NX, więc wachlarz obiektywów jest skromniejszy niż we wcześniejszych propozycjach. Zdjęcia oraz filmy w rozdzielczości HD 720p zapisywane są na kartach SD, niestety układ AF nie działa podczas filmowania.

5 ciekawych propozycji amatorskich lustrzanek do 2500 zł

Ciekawym rozwiązaniem jest umieszczenie przycisku i-Fn na obiektywie, dzięki któremu zyskuje się dostęp do różnych funkcji. Szybkostrzelność wynosi 3 kl./s., ale przy zmniejszonej rozdzielczości aparat może wykonać nawet 30 zdjęć w ciągu sekundy. Wyświetlacz to standardowe 3 cale AMOLED o rozdzielczości ponad 600 tys. punktów, co plasuje go pośrodku stawki. Korpus zbudowany jest z plastiku, nie ma też lampy błyskowej, więc trzeba się przygotować się na kolejny wydatek.

  • ciekawe rozwiązanie z przyciskiem na obiektywie
  • duża matryca APS-C, świetnie pracująca w słabym świetle
  • bardzo dobra ergonomia
  • plastikowa obudowa
  • brak filmów Full HD oraz AF podczas filmowania
  • mało uniwersalne mocowanie

Cena korpusu wraz z obiektywem kitowym wynosi około 1250 zł.

Ricoh GXR

Firma Ricoh chyba najbardziej kojarzy się z kserokopiarkami i drukarkami, mniej z aparatami cyfrowymi. Przedstawiona konstrukcja jest najdziwniejsza ze wszystkich w zestawieniu. Właściwie nie wiadomo, jak ją zakwalifikować, ponieważ wymienia się cały moduł – matrycę wraz z obiektywem. Do zestawienia wziąłem pod uwagę korpus wraz z modułem S10 wyposażonym w matrycę 1/1,75 cala i rozdzielczości 10 Mpix oraz obiektyw o ekwiwalencie 24-72 mm.

Aparat został wyposażony w slot kart SD oraz 88 MB pamięci wbudowanej. Jest bardzo solidnie wykonany, a na jego tylnej ściance znajduje się bardzo dobry wyświetlacz o przekątnej 3 cali i rozdzielczości 920 tys. punktów. Szybkostrzelność to bardzo kulejące 1.6 kl./s., a czas uruchamiania aparatu również pozostawia wiele do życzenia. Brakuje możliwości nagrywania filmów HD w przypadku opisywanego modułu, co dziś wydaje się standardem.

Cena korpusu wraz z modułem S10 wynosi około 2000 zł.

  • bardzo dobre wykonanie
  • świetny wyświetlacz o rozdzielczości 920 tys. punktów
  • ergonomia na wysokim poziomie
  • mikroskopijna matryca w module S10
  • bardzo wolne zdjęcia seryjne
  • brak filmów HD w module S10
  • niecodzienna konstrukcja ograniczająca do zakupu modułów wyłącznie Ricoha

Jeśli chcecie wejść w któryś z systemów, zapoznajcie się z ofertą akcesoriów dodatkowych, liczbą obiektywów – zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Jest to bardzo ważne, ponieważ pierwsze zachłyśnięcie się osiągami danego aparatu może odbić się czkawką.

  • Adam469

    Największy wybór aparatów, obiektywów i akcesoriów w tym segmencie daje nam system micro 4/3 (olympus i panasonic) . Sony goni dzielnie, ale zostaje daleko w tyle…

    • Touch

      Nowy NEX-C3 od Sony robi bardzo pozytywne wrażenie. Mino małych gabarytów pozostaje bardzo ergonomiczny. Bardzo duży plus za szybkość działania i intuicyjne menu + zaimplementowany przewodnik po aparacie. Do do obiektywów i wyboru tych dedykowanych, to faktycznie dość poważna bolączka, ale już z końcem roku, bądź początkiem nowego możemy się spodziewać obiektywów z firm trzecich, takich jak choćby Sigma, które będą posiadały mocowanie do NEX. Tylko czekać:) Pozdr

  • Adam469

    Największy wybór aparatów, obiektywów i akcesoriów w tym segmencie daje nam system micro 4/3 (olympus i panasonic) . Sony goni dzielnie, ale zostaje daleko w tyle…

  • dd

    Autor niedopisal ze w systemie tym najlepsza rzecza jest mozliwosc uzywania obiektywow typu c mount czyli wszystkich filmowych oraz obiektywow z kamer przemyslowych . dzieki temu mamy mozliwosc za drobne pieniadze zabawy z obiektywami 25mm 1.4 i nie tylko . cos czego ani nikon ani canon nie moga nam dac

  • Pawel

    Jeden ogromny błąd, autor pisze “Tak zwany crop w tym aparacie wynosi x2, zatem ogniskową obiektywu musowo w dużym uproszczeniu pomnożyć przez 2, aby uzyskać ekwiwalent dla formatu APS.”
    Jest to oczywiście nieprawda, gdyż matryca nie jest dużo mniejsza od APS i crop wynosi x2 względem Full Frame (pełnej klatki 35mm) a nie APS!

    • tp

      To o czym piszesz zwie się APS-C. Sam myślałem, że APS = Full Frame, jednak coś takiego nie istnieje.

      • Anonim

        Ja tego nie piszę, to pisał autor.  Potocznie mówi się, że APS to APS-C, ale są też inne odmiany np. APS-H z przelicznikiem 1,3 które stosuje Canon.
        Może Jakub K. tak myślał, że APS=FF.

  • Pawel

    Jeden ogromny błąd, autor pisze “Tak zwany crop w tym aparacie wynosi x2, zatem ogniskową obiektywu musowo w dużym uproszczeniu pomnożyć przez 2, aby uzyskać ekwiwalent dla formatu APS.”
    Jest to oczywiście nieprawda, gdyż matryca nie jest dużo mniejsza od APS i crop wynosi x2 względem Full Frame (pełnej klatki 35mm) a nie APS!

  • http://www.tomaszworek.com/ Tomasz Worek

    Zamiast Panasonica GF2 powinien się znaleźć tutaj GF1, gdyż niestety w GF2 dodano kilka bajerów (jak dotykowy ekran) jednocześnie kastrując korpus z kilku przycisków (jak blokada ekspozycji).

    W ogóle ewolucja linii GFx Panasonica zmierza niebezpiecznie blisko Sony Nex (wystarczy spojrzeć na GF3).

    Skoro Nex-5 znalazł się w tym zestawieniu, to chyba lepiej byłoby dla kontrastu umieścić coś, co bazuje na zupełnie innej filozofii.

    A tak w ogóle to obecnie (lato 2011) u4/3 to najpełniejszy system jeśli chodzi o wybór szkieł systemowych. W pozostałych dwóch systemach jak narazie mamy głównie obiecanki (z wyjątkiem jednej perełki w postaci 30mm Samsunga).

    Pozdrawiam, Tomasz
    http://www.tomaszworek.com

  • Pycik33

    i jeszcze LEICA M9 pełna klatka… za jedyne 23 tys.zł

  • http://www.blog.jakubkazmierczyk.pl Jakub Kaźmierczyk

    Negatywy do aparatów małoobrazkowych miały właśnie rozmiar APS.

  • http://www.tomaszworek.com/ Tomasz Worek

    “Negatywy do aparatów małoobrazkowych miały właśnie rozmiar APS.”

    Wydaje mi się, że jednak nie jest to prawdą.

    Format APS: http://en.wikipedia.org/wiki/Advanced_Photo_System
    “Full-frame”: http://en.wikipedia.org/wiki/Full-frame_digital_SLR

    No chyba, że czegoś nie zrozumiałem ;)

    Pozdrawiam, Tomasz
    http://www.tomaszworek.com/

  • Xyz

    Musowo – to jakaś gwara? Takie określenia można wymieniać z kumplami na ławce przed blokiem, a nie na stronie która chce być poważna…

  • Abc

    Kiedys aparat maloobrazkowy mial 24x36mm, a nie APS-C

    jeszcze mniejsze klatki a filmu 35 mm posiadaly jakies wynalazki typu Wołga czy inny Dniper co to dzielil klatke (obecnie nazwana FF) na pół i wychodzilo 12×18 ale to i tak nie wychodzi mi obecne ASP-C

  • Gepetto

    Autor wprowadza czytelników w błąd twierdzac że auto focus nie działa przy kreceniu filmów w Samsungu nx100. Mam ten aparat i trzeba włączyc auto focus przyciskiem z boku.
    A tak wogóle to tylko samsung oprócz sonego daje tak dużą matrycę za dużo niższą cenę.