„Lubię pozostawiać niedosyt” - fotografie z lotu ptaka Kacpra Kowalskiego

Kacper to być może jedyny fotograf, który nie fotografuje na ziemi. A za swoje zdjęcia z powietrza otrzymał nagrodę World Press Photo. Oto jak wygląda świat Kacpra Kowalskiego z lotu ptaka.

© Kacper Kowalski

Polska z lotu ptaka

Dla Kacpra charakterystyczne jest to, że fotografuje prawie wyłącznie w Polsce. A przynajmniej te zdjęcia są najbardziej znane. W ten sposób udowadnia, że nie trzeba jechać na drugi koniec świata, żeby uchwycić niezwykłe kadry.

Długo jeszcze będę odkrywał Polskę, ponieważ mamy w naszym kraju różnorodny pejzaż, a te same miejsca co tydzień wyglądają inaczej przez zmieniające się pory roku, światło, czy pogodę.

Jak sam mówi, jego przygoda z lataniem zaczęła się, gdy akurat zniesiono przepisy, które wymagały posiadania specjalnego pozwolenia na fotografowanie z powietrza. Dzięki niemu poznajemy nasz kraj z niecodziennej, niezwykłej perspektywy. W dobie Google Maps możemy podejrzeć każdy zakątek świata, ale i tak zdjęcia Kacpra są wyjątkowe, ponieważ pokazują pewien wycinek rzeczywistości, który wprawia nas w zakłopotanie. Nie do końca wiemy bowiem, co przedstawia. Wiele zdjęć Kacpra, które można zakupić w formie wielkoformatowych powiększeń przez Leica Gallery, ma zaczepy do powieszenia w pionie lub w poziomie

Nie chcę narzucać interpretacji, chcę otworzyć widzów na interpretacje. Jestem jak kucharz, którzy zawiązuje oczy degustatorom i serwuje danie, nie mówiąc, co to jest. Pozostawia jedynie smak do oceny.

Portret cywilizacji

Kacper jest z zawodu architektem. Przez cztery lata pracował w zawodzie, ale trudno mu było wysiedzieć w biurze, kiedy za oknem widział doskonałe warunki do latania. Pewnego dnia stwierdził, że nie jest w stanie poświęcić się architekturze w taki sposób, w jaki by chciał. Jednak fotografując, patrzy na otoczenie jak architekt:

Jako architekt z zawodu patrzę na świat architektonicznie, moje zdjęcia są robione według klucza formy i kształtu. Życzyłbym każdemu architektowi, aby miał okazję spojrzeć na swoje dzieła z takiej perspektywy, z jakiej ja oglądam Polskę.

Zobacz również: 10 rzeczy, których fotograf nie powinien robić

Zdjęcia Kacpra są wysmakowane estetycznie, świetnie skadrowane. Ich autor twierdzi, że najbardziej lubi fotografować z wysokości około 100–150 metrów pionowo w dół. Upodobał sobie pejzaż, choć nietypowy, bo na styku cywilizacji z naturą:

Obserwuję lasy, pola, jeziora. Patrzę na katastrofy naturalne i odpoczywających ludzi – i widzę portret cywilizacji.

Ten sposób patrzenia na świat i Polskę został doceniony: w 2009 roku Kacper otrzymał nagrodę World Press Photo w kategorii Arts and Entertainment ze serię zdjęć ukazujących ten sam skrawek plaży w okolicach Władysławowa o różnych porach tego samego dnia. W jaki sposób to wyróżnienie zmieniło jego życie zawodowe?

Nagroda WPP otwiera wiele drzwi, które do tej pory były zamknięte. Kiedy ludzie dowiadują się, że mają do czynienia z laureatem tej nagrody, znajdują czas na spotkanie i pojawiają się możliwości współpracy. Poza tym nagroda potwierdziła, że to, co robię ma sens.

Paralotnia, wiatrakowiec

W jaki sposób powstają zdjęcia Kowalskiego? W powietrze wzbija się, używając paralotni z silnikiem lub wiatrakowca. Jaka jest różnica między tymi maszynami?

Paralotnia jest wolniejsza, ale bardziej precyzyjna w lataniu. Jest mniej słyszalna dla ludzi na dole, a co za tym idzie — mniej uciążliwa i zwracająca na siebie uwagę. Jest za to bardziej podatna na działanie wiatru. Osiąga prędkość do 40 km/h. Wiatrakowcem można osiągnąć prędkość do 150 km/h. Ma on też większy dystans, jest bardziej komfortowy do latania, ale głośniejszy, cięższy i wywołuje większe wibracje.

Kacper zawsze lata sam, więc musi obsługiwać zarówno maszynę, jak i dwa aparaty, które zwykle ma ze sobą. Poza tym zabiera ze sobą trzy obiektywy, aby mieć pełne spektrum ogniskowych: od szerokokątnego do teleobiektywu.

Więcej zdjęć Kacpra Kowalskiego znajdziecie na jego stronie.

Artykuł powstał na podstawie relacji z otwartego spotkania Kacpra Kowalskiego w Leica Gallery w Warszawie 1 lutego 2014 roku w ramach promocji wystawy jego zdjęć „Efekty uboczne” oraz albumu, o którym więcej tutaj. Leica Gallery jest także reprezentantem Kacpra Kowalskiego w sprzedaży wydruków jego zdjęć.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Dramaturgia monumentalnych przestrzeni Emocjonalna podróż między fotografią a literaturą Eksplodujące, ulotne piękno przypadkowości Oto co robi mama-fotograf, kiedy jej syn śpi "1001 złych uczynków", czyli cała prawda o chłopakach ze Śląska Królewski retusz z Krakowa "Lens chimping", czyli po co nam dodatkowa soczewka do obiektywu? Richard Tuschman pokazuje, jak połączyć malarstwo z fotografią Fotografia uliczna to "umiejętność machania młotkiem". Wywiad z Maciejem Jeziorkiem [cz.2] Urok fotografii analogowej, czyli kto jeszcze powiększa zdjęcia w ciemni? "Polska to fascynujący i fotogeniczny kraj podobny do Indii". Wywiad z Maciejem Jeziorkiem [cz.1] "Frymografia" - w złym jest dużo dobrego Extra bokeh, czyli freelensing doprowadzony do perfekcji? 5 analogowych aparatów fotograficznych, które chciałbym mieć Ty fotografujesz mnie, ja fotografuję ciebie "Frymografia": W sekundę dookoła świata Stigma. Dokument fotograficzny Adama Lacha, który zmieni nasze nastawienie do Romów? [wywiad] Czy zgadniecie, co wydarzy się na fotografiach Lise Sarfati? Fotoreportaż Jakuba Kamińskiego ze Strefy Gazy z nagrodą PAP. Jak powstały jego zdjęcia? [wywiad] Leica Gallery - miejsce otwarte na współczesną fotografię Fotografia kostiumowa. Warszawa w 15 epokach od 1668 do 1983 r. Karczeby. Inscenizowany portret dokumentalny Adama Pańczuka Mike Brodie Kiedyś i dziś na jednym zdjęciu, czyli wehikuł czasu fotografów

Popularne w tym tygodniu:

Cała prawda o tym, jak powstają zdjęcia, które zachwycają Internet Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Co jest kluczem do dobrego portretu? Opowiada Szymon Szcześniak Jak wyglądaliby ludzie, gdyby mieli symetryczne twarze? Karolina Piórkowska łapie wyjątkowe chwile z życia dzieci w dokumentalnym stylu Sony World Photography Awards 2017. Jury wybrało najlepsze pojedyncze zdjęcie z Polski i całego świata Najstarsza fotografia Paryża jest również pierwszym w historii zdjęciem, na którym widać ludzi Jesteś dobrym fotografem? Sprawdź, czy potrafisz poprawnie rozpoznać kolory w 4 testach Najlepsze zdjęcia z kategorii otwartej konkursu Sony World Photography Awards 2017 Ojciec fotografuje swoje dzieci, tworząc historię ich dorastania Niewiarygodne rysunki, które wyglądają bardziej realistycznie niż zdjęcia Prawie 100 godzin lekcji o fotografii za darmo. Skarbnica wiedzy dla każdego fotografa