Diana Photo App, czyli aplikacja dla fanów "True Detective"

Pamiętacie sekwencję otwierającą serial "True Detective"? Oprócz piosenki zespołu The Handsome Family uwagę przyciągały nałożone na siebie obrazy. Ten ciekawy efekt można uzyskać na iPhonie dzięki aplikacji Diana.

© Joanna 'frota' Kurkowska

Nałóż na siebie dwa zdjęcia i potem zaaplikuj filtr (jeżeli chcesz) - tak w skrócie działa ta mobilna aplikacja. Zdjęcie można wybrać z pamięci telefonu albo je zrobić. Możemy zamieniać je miejscami, tworząc dzięki temu kolejne kombinacje.

Zestaw filtrów jest imponujący. Oprócz klasycznych czerni i bieli (które osobiście uwielbiam) do dyspozycji jest zzieleniały filtr nawiązujący do horrorów klasy Z, podbijający kontrast czy imitujący kultowe pasy z kaset VHS. Ustawia się je, przeciągając palcem po zdjęciu lub przytrzymując go na zmodyfikowanej fotografii. Wówczas pojawia się lista filtrów. Jest ich ponad 20, więc mamy z czego wybierać. Ja zakochałam się w możliwości łączenia klatek i przerabiania ich potem na czarno-białą mieszankę. Dla tych, którzy nie są przekonani do filtrów, mam dobrą wiadomość: można po prostu połączyć dwa zdjęcia, bez koloryzowania ich filtrem, wyeksportować, a potem obrobić w VSCO czy Snapseedzie.

Obsługa programu nie stwarza żadnych problemów - wszystko jest czytelne.

Minusy? Przy każdorazowym odpaleniu Diany zdjęcia są losowane i od razu łączone. Niby to nic wielkiego, ale przeszkadza. Nawet odznaczenie tej opcji nie skutkuje. Poza tym Diana jest bardzo stabilna i nie stwarza problemów przy dłuższym użytkowaniu. To bardzo ważne, bo aplikacja bardzo wciąga.

Diana to mnogość opcji - od pokaźnego zestawu filtrów po opcje udostępniania zdjęć.

Diana jest dostępna w wersji darmowej (w której nie ma możliwości wyłączenia znaku wodnego) i płatnej. Nie jest to kosztowna inwestycja, bo pełna odsłona to wydatek 99 eurocentów, a zabawa jest przednia. Gorąco polecam.

Zobacz również: Lightroom Mobile - test

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Fotografia mobilna:

W fosie z iPhone'em, czyli fotografia koncertowa przez smartfona Koniec z losowymi zdjęciami, czyli R.I.P. Rando Zaskakujące Rando, czyli fotograficzna zabawa na okrągło Zagraniczni fotoreporterzy, których warto śledzić na Instagramie Nos jak u Pinokia i twarz jak po botoksie, czyli Facetune w akcji Polscy fotoreporterzy, których warto śledzić na Instagramie Mextures - aplikacja do obróbki zdjęć w sposób inny niż wszystkie Promują tych, którzy robią telefonem wysmakowaną fotografię. Wywiad z VSCO Poland Małe, ale przydatne aplikacje: Retouch, Typic i Cross Process Fotograficzne inspiracje z Instagrama [cz. 2] Czy fotografia mobilna jest czymś śmiesznym i niepoważnym? Wywiad z członkami grupy Mobilni Jak 2014 rok witali użytkownicy aplikacji Instagram i Vine? Fotograficzne inspiracje z Instagrama [cz. 1] Mobilny Photoshop Express, czyli jak Adobe podąża za konkurencją Małe, ale przydatne aplikacje: Squaready, Flip oraz Camera Plus PicFx, czyli idealny plan B do obróbki zdjęć na smartfonie Cichy zwycięzca, czyli Google Snapseed Dobry design i prostota, czyli VSCO CAM w akcji [recenzja] Hipstamatic, czyli dlaczego mniej znaczy więcej [recenzja] Innowacja według Nokii: zdjęcia w formacie RAW i ostrzenie po wykonaniu zdjęć

Popularne w tym tygodniu:

Lonely Planet - Instagram dla podróżników. Podziel się zdjęciami i wskazówkami