Jak powstało zdjęcie konkursowe z kieliszkiem? Zobaczcie w jaki sposób zrobić je samemu w domu

W naszym ostatnim konkursie waszym zadaniem było odgadnięcie, jak i czym zostało wykonane przestawione zdjęcie, w którym uchwycono wino wlewane do kieliszka. Wybraliśmy zwycięzców konkursu, którzy otrzymają wejściówki na warsztaty. Tymczasem dla wszystkich opisuję, jak zrobiłem to zdjęcie i przekonuję, że jest to bardzo proste.

Konkurs rozstrzygnięty!

Postanowiliśmy nie publikować pełnej listy nazwisk osób, które dostaną wejściówkę na nasze warsztaty. Osoby, które prawidłowo rozszyfrowały sposób wykonania zdjęcia zostały osobiście przeze mnie poinformowane mailowo.

Jak i czym zostało wykonane to zdjęcie? Zgadnij i wygraj warsztaty z Jakubem Kaźmierczykiem

Jeśli chcecie zobaczyć jak wyglądają komercyjne sesje kulinarne od kulis, poznać niecodzienne techniki oświetleniowe, a także zobaczyć tajniki…

Wszystkim serdecznie gratuluję. Macie oko! Jeśli jednak części z was nie udało się dostać wejściówki, jeszcze nie wszystko stracone. Zwycięzców poprosiliśmy o potwierdzenie uczestnictwa. Jeśli z jakiegoś powodu ktoś nie będzie mógł uczestniczyć w warsztatach, będę zapraszał kolejne osoby. Stay tuned! Co więcej, w tym poradniku dokładnie opisuję, jak wykonałem konkursowe zdjęcie. Każdy z was będzie mógł się tego nauczyć i samemu sprawdzić w domu.

Wszystkie zdjęcia zrobiłem około 15 lat temu mając minimum sprzętu

Myślicie, że zrobienie zdjęcia z zamrożeniem wlewającego się do kieliszka wina jest czymś trudnym? Nic bardziej mylnego. Ba! To jeden z najprostszych rodzajów zdjęcia, jakie możemy sobie wymyślić. Nie wymaga też od nas wielkiej wiedzy na temat fotografii, a więcej szczęścia i odpowiedniego sprzętu. Wbrew pozorom nie musimy również wydawać bajońskich sum na aparat i lampy. Wystarczy aparat z gorącą stopką i lampa błyskowa, nic więcej.

Żeby nie być gołosłownym, zdjęcia poniżej zrobiłem jakieś 12 lat temu, Minoltą A1 i jakąś starą, ruską lampą bez regulacji energii błysku. Można? Można.

Jak powstało konkursowe zdjęcie?

Zestaw zdjęcia konkursowego opierał się na Olympusie OM-D E-M1 i lampie Profoto B1.

Do wykonania tej fotografii wykorzystałem prosty zestaw aparatu i jednej lampy, choć był to zdecydowanie sprzęt z górnej półki. Aparat to Olympus OM-D E-M1 z obiektywem M. Zuiko Digital 12–40 mm f/2.8 Pro, natomiast lampa to Profoto B1, pracująca w trybie Freeze, w którym generuje możliwie najkrótszy błysk.

Zobacz również: Szybki sposób na podwójną ekspozycję w Adobe Photoshop

Dzięki wykorzystaniu trybu freeze, jestem w stanie uchwycić najdrobniejsze kropelki z idealną ostrością

Jeśli chodzi o ustawienie całego setupu, było ono banalnie proste. Kieliszek ustawiłem na białym, lakierowanym stoliku z Ikei. Myślę, że przynajmniej połowa z was ma taki w domu lub kiedykolwiek miała z nim do czynienia. To chyba najtańszy mebel, który możemy kupić w szwedzkim markecie, bo podstawowe modele kosztują 15 czy 20 złotych.

SPRZĘT: OLYMPUS OM-D E-M1

Olympus OM-D E-M1 z obiektywem M. Zuiko Digital 12–40 mm f/2.8 Pro + lampa Profoto B1 pracująca w trybie Freeze. Bezlusterkowiec ma matrycę Live MOS o rozdzielczości 16 Mpix, współpracująca z procesorem obrazu TruePic VII. Zestaw oferuje fotografowanie z czułością w zakresie ISO 100–25600 oraz z prędkością do do 11 kl./s, a także uzyskanie czasów między 60 s a 1/8000 s.

Stolik ustawiłem jakieś 30 centymetrów od białej ściany w przedpokoju. To ona jest tłem kieliszka. Zamiast białej ściany równie dobrze mógłbym użyć kartki bloku A3. Ważne, żeby tło było równomierne.

Aparat powędrował na statyw, a lampa pod stół. Obiektyw ustawiłem na wysokości górnej części kieliszka, natomiast lampę skierowałem centralnie w ścianę. Dlaczego nie podniosłem jej delikatnie do góry? Z jednego prostego powodu - chciałem, żeby światło rozeszło się w formie gładkiego gradientu ku górze.

Ustawienia aparatu to czas 1/200 sekundy, przysłona f/4 i ISO 200, natomiast lampa błyskała z energią około 7 Ws, więc bardzo słabo. W Olympusie E-M1 ustawiłem tryb zdjęć seryjnych 11 kl./s, a lampa Profoto B1 bez problemu nadążała, uruchamiając błysk z każdym wyzwoleniem migawki.

Kolejnym krokiem było skoordynowanie ruchów. Wino, które okazało się zbyt paskudne, żeby je wypić, przelałem do plastikowego dzbanka i w momencie jego przechylenia wcisnąłem spust migawki. W ciągu 3 sekund powstało ponad 30 zdjęć, z czego kilka okazało się naprawdę ciekawych i właśnie jedno z nich trafiło do rozszyfrowania w naszym konkursie.

Co, jeśli nie mam tak szybkiego aparatu i lamp?

Do zdjęcia powyżej wykorzystałem Olympusa E-PM2 i lampę Quantuum PT-200.

Kiedy zabierałem się za pisanie tego artykułu, oczami wyobraźni widziałem falę hejtu na temat użytego sprzętu. Nie ma co ukrywać - to sprzęt z najwyższej półki, ale bardzo podobne zdjęcia możemy zrobić znacznie tańszym zestawem.

Żeby nie być gołosłownym, wziąłem znacznie tańszy zestaw, którym zrobiłem zdjęcie poniżej. Ustawienie zostało bardzo podobne, ale zmieniłem kolor cieczy i użyłem zwykłej wody i barwnika spożywczego. Tym razem skorzystałem z aparatu Olympus PEN E-PM2 z obiektywem 14–42 mm f/3.5–5.6, który 2 lata temu kosztował 1200 zł i lampy Quantuum PT-200, za którą zapłaciłem 450 zł, i to ze statywem i parasolką! Cały zestaw był wart nie więcej niż 1700 zł i to parę lat temu.

SPRZĘT: OLYMPUS PEN E-PM2

Olympus PEN E-PM2 z obiektywem 14–42 mm f/3.5–5.6 + lampa Quantuum PT-200. Olympus pozwala na wykonywanie zdjęć z szybkością 8 kl./s, co jest bardzo dobrym wynikiem. Układ AF działa szybko i celnie. Sercem aparatu jest 16,1-megapikselowy sensor Mikro Cztery Trzecie, który działa we współpracy z procesorem TruePic VI.

Pracując z lampami niższych serii, musimy uzbroić się w cierpliwość, bo niestety ich kondensatory nie wyrabiają z seriami błysków i nawet przy minimum mocy potrzebują przynajmniej pół sekundy na naładowanie. E-PM2, mimo swojego wieku, dziarsko robi 8 kl./s, ale wykorzystanie trybu seryjnego nie bardzo miało sens, bo na 8 klatek jedynie dwie były naświetlone. W tym wypadku liczy się dobry refleks i wyczucie aparatu.

Prób z nieco gorszym sprzętem oczywiście było więcej, bo podczas jednego wlewania płynu do kieliszka otrzymuję około 4 zdjęć, a nie 30, ale uzyskanie tego jednego, dobrego zdjęcia wcale nie jest takie trudne. Korzystając z lamp błyskowych, dobrze jest korzystać z niskich mocy, szczególnie jeśli zależy nam na zamrożeniu ruchu. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta — błysk trwa wtedy znacznie krócej, niż przy maksimum energii błysku, a krótszy błysk oznacza ostrzejsze rozbryzgi.

W kwietniu rusza XIX edycja Targów Film Video Foto w Łodzi

150 polskich i zagranicznych wystawców spotka się już niedługo w Łodzi. To największa tego typu impreza w Środkowo-Wschodniej Europie, na której…

Próbowaliście już takich zdjęć? Jeśli nie, to koniecznie je zróbcie! Teraz już wiecie w jaki sposób. Efekty chętnie zobaczymy w komentarzach. Powodzenia!

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Poradniki:

7 powodów, dla których warto być fotografem Fotografia makro - praktyczne porady dla początkujących [poradnik] Jak fotografować koty, aby nie dostać przy tym kota [poradnik] Czy liczba megapikseli w aparatach ma rzeczywiście duże znaczenie? [poradnik] Popularne miejsca na świecie, w których nie można fotografować Zaczynasz swoją przygodę z fotografią? Po tych kilku radach Twoje zdjęcia mogą być dużo lepsze Jak fotografować sztuczne ognie, czyli fajerwerki? [poradnik] Inspirujące pomysły na ciekawe zdjęcia zimą Dostałem swój pierwszy aparat. Co warto wiedzieć na początku? [poradnik] Fotografowanie w zimie - praktyczne rady, jak dbać o sprzęt i swoje zdjęcia Jak uzyskać na zdjęciach piękny bokeh? Wystarczy 5 minut [poradnik] Nowa lustrzanka do 2000 zł - na które aparaty warto zwrócić uwagę? 10 rzeczy, których fotograf nie powinien robić [poradnik] Co oznaczają numery i litery umieszczone na obiektywie? Nie da ci ojciec, nie da ci matka tego, co da ci średnia klatka Efekt „sklepienia” sposobem na ciekawe zdjęcia Selekcja materiału zdjęciowego ma znaczenie - poradnik 7 kroków do dobrej kompozycji [poradnik] Co oznacza bycie „profesjonalnym fotografem?” Jak działa autofokus aparatu? Najważniejsze co powinieneś wiedzieć w praktyce [poradnik] 8 dobrych rad dla początkujących fotografów [poradnik] Karty pamięci - jak odszyfrować ich oznaczenia i którą kartę wybrać? [poradnik] Jeśli nie Photoshop, to co? Alternatywne, darmowe programy do edycji zdjęć Time-Lapse: 8 rad, które poprawią Twoje animacje

Popularne w tym tygodniu:

Asystent fotografa, czyli praca dla desperatów Miasto - fotograficzne bogactwo możliwości [poradnik] Powody, dla których warto mieć przy sobie aparat [poradnik] Bezpłatny poradnik opracowany, by pomóc fotografom z zasięgami na Instagramie Idealne zdjęcie na okładkę Zagraniczne zlecenia fotograficzne – czy to się opłaca?