© Paweł Baldwin

To koniec marki Lexar i ich cenionych kart pamięci. Jakie są powody tej decyzji i co z gwarancją?

Niespodziewana i smutna wiadomość dla fotografów. Lexar właśnie ogłosił wstrzymanie produkcji wszystkich produktów tej marki. Jakie są powody takiej niespodziewanej decyzji? Czy ich cenione karty pamięci, czy czytniki przestaną być niebawem dostępne w Polsce? I co z gwarancją? Mamy oświadczenie polskiego dystrybutora marki Lexar.

Firma Micron, właściciel marki Lexar, poinformowała na swoim blogu o zakończeniu produkcji wszystkich produktów oraz dalszego rozwijania marki

Smutne wieści przekazał Jay Hawkins, wiceprezes ds. produktów konsumenckich w firmie Micron Technology:

Firma Micron Technology ogłosiła dzisiaj, że kończy prace rozwojowe i produkcję produktów przenośnych pamięci Lexar. Decyzja została podjęta w celu skoncentrowania się na rosnących szansach na rynkach i kanałach o wyższej wartości.

Jay Hawkins, Wiceprezes ds. produktów konsumenckich w firmie Micron Technology

Lexar ma, przepraszam, miał w swojej ofercie wiele rozwiązań dla fotografów, w tym karty pamięci, czytniki, pendrive'y. Jeszcze niedawno chwalił się nawet najszybszą kartą pamięci CF na świecie. Ich produkty były zazwyczaj wymieniane jako równorzędny konkurent dla kart pamięci SanDisk - lidera rynku. Obie marki są wysoko cenione przez fotografów i filmowców. Jaki jest zatem powód wycofania się z dalszego rozwoju marki?

To wszystko wina gigantów technologicznych: Google'a i Amazona

Serwis Petapixel podaje, że Micron sprzedaje coraz więcej kości pamięci największym firmom technologicznym świata, jak Google czy Amazon. Nic więcej dziwnego, że właściciel marki Lexar postanowił skoncentrować rozwój swojego biznesu w tym kierunku i zrezygnować z coraz mniejszego rynku konsumenckiego. Przerzucili zapewne swoje zasoby tam, skąd można więcej i łatwiej zarobić.

Jest jednak światełko w tunelu. W oświadczeniu wysłany do naszej redakcji Mariusz Wyrwa, Prezes Zarządu My Adventure Sp. z o.o., czyli polskiego dystrybutora produktów marki Lexar, tłumaczy:

Niewykluczone – i za taki obrót sytuacji trzymamy kciuki – że marka Lexar nie przestanie istnieć i znajdzie się na nią nabywca. Oferowane produkty cieszą się przecież ogromną popularnością
 i zaufaniem ze względu na swoją jakość, szybkość i niezawodność. Miejmy nadzieję, że już niedługo produkcja zostanie wznowiona, tylko pod skrzydłami nowego właściciela, który będzie widział 
w tym segmencie odpowiedni potencjał.

Mariusz Wyrwa, Prezes Zarządu My Adventure Sp. z o.o. — polskiego dystrybutora produktów marki Lexar

O staraniach w pozyskaniu nowego właściciela, który wznowi rozwój marki, pisał też Jay Hawkins na blogu. Mam nadzieję, że im się uda. Póki co jednak wielu fotografów może zadawać sobie ważne pytanie:

Zobacz również: Przyszłość fotografii. Premiera Huawei P30

Kiedy produkty marki Lexar znikną z polskich sklepów?

Mamy świeże informacje z pierwszej ręki w tej sprawie. Mariusz Wyrwa tłumaczy:

Jako Polski Dystrybutor pragniemy uspokoić naszych klientów oraz partnerów biznesowych. Z naszych informacji wynika, że produkcja kart pamięci oraz pozostałych produktów Lexara będzie trwała jeszcze przez 90 dni. Biorąc pod uwagę aktualny stan naszego magazynu, planowane dostawy oraz dalsze zamówienia składane w okresie produkcyjnym szacujemy, że produkty będą bez problemu dostępne w naszej sieci sprzedaży do końca tego roku.

Mariusz Wyrwa, Prezes Zarządu My Adventure Sp. z o.o.

Wygląda zatem na to, że jeśli Micron szybko znajdzie nowego właściciela dla marki Lexar, który wznowi produkcję, to dostępność ich kart pamięci czy czytników może niebawem zostać przywrócona. To oczywiście bardzo pozytywny scenariusz.

Lexar był jednym z niewielu producentów kart XQD.

Co z gwarancją już sprzedanych produktów marki Lexar?

Lexar nie zbankrutował, a jego właściciel miewa się całkiem dobrze. Nie ma zatem obawy o brak wsparcia gwarancyjnego. Wątpliwości rozwiewa Mariusz Wyrwa:

Wszelkie zgłoszenia reklamacyjne będą realizowane w normalnym trybie. Program Rejestracji Produktów ogłoszony przez nas na początku bieżącego roku nie przestaje działać, co oznacza, że wszystkie dotychczas bądź w najbliższej przyszłości zarejestrowane produkty będą objęte rozszerzoną gwarancją. Zwracamy uwagę, aby dokonywać zakupu tylko oryginalnych produktów posiadających naklejkę Dystrybutora, bowiem tylko one będą podlegały gwarancji na terenie Polski.

Mariusz Wyrwa, Prezes Zarządu My Adventure Sp. z o.o.

Trzymamy kciuki za powrót marki Lexar i życzymy powodzenia!

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Czyżby kolejna afera o kradzież zdjęcia z Reserved w roli głównej? Piraci z Somalii okiem The Big Picture Adobe Premiere Rush trafił na Androida. Lista kompatybilnych smartfonów rozczarowuje Polityk zaskarżyła Vichy z powodu retuszu Adobe Lightroom 3.6 i Camera Raw 6.6 - gotowe do pobrania Aurora HDR 2018 w końcu na pecety! Zobaczcie, co wyjątkowego będzie w programie Ostatnie próby ratowania firmy Tetenal zakończone niepowodzeniem Bill Cunningham, wybitny fotograf mody ulicznej, odszedł w wieku 87 lat Przetestuj profesjonalne monitory Eizo na Dniach Otwartych Stabilizacja matrycy w Canonach. Jest patent Finał sprawy "zdjęcia z tresowanym wilkiem" Dzięki aktualizacji Lightroom na Androida obsługuje pliki RAW. Ulepszono również Photoshop Express dla iOS

Popularne w tym tygodniu:

Tak roznosi się koronawirus SARS-CoV-2. Pokazała to ultraczuła kamera Sony: 100 mln dolarów na walkę ze skutkami pandemii. Również dla artystów Portret Audrey Hepburn ląduje na aukcji w Warszawie Ilford wstrzymuje produkcję materiałów światłoczułych. Rób zapasy, póki są Razem 2020: Fotografowie pomagają w walce ze skutkami koronawirusa Fujifilm zacznie testy leku na COVID-19 w Stanach Zjednoczonych Sony otwiera osobną firmę, która będzie zajmowała się fotografią