Otwierasz bezlusterkowca Nikon V1, a tam... sensor Aptiny

Otwierasz bezlusterkowca Nikon V1, a tam... sensor Aptiny06.11.2011 13:00
Fot. PD
Piotr Dopart

Ekipa serwisu Chipworks postanowiła zajrzeć serii aparatów Nikon 1 pod sukienkę i znalazła niespodziankę. Mimo deklaracji Nikona, że sensor w nowym rozmiarze to autorski projekt Japończyków, wiele wskazuje na to, że znaleziona matryca CX została stworzona przez amerykańską firmę Aptina.

Ekipa serwisu Chipworks postanowiła zajrzeć serii aparatów Nikon 1 pod sukienkę i znalazła niespodziankę. Mimo deklaracji Nikona, że sensor w nowym rozmiarze to autorski projekt Japończyków, wiele wskazuje na to, że znaleziona matryca CX została stworzona przez amerykańską firmę Aptina.

Na producenta jednoznacznie wskazywać ma nadrukowana nazwa firmy, którą bardzo wyraźnie widać na fotografiach matrycy opublikowanych przez serwis. Na czipie sensora CMOS o sięgającej 12 milionów fizycznej liczbie pikseli rozmiaru 3,4 µm (wymiary 16,9 mm x 17,9 mm) redaktorzy Chipworksa wypatrzyli następujące oznaczenie: [logo Aptiny]/APTINA/IMAGING/(M)C1CC©/2010.

Sensor Aptina C1CC - serce serii Nikon 1 (fot. Chipworks)
Sensor Aptina C1CC - serce serii Nikon 1 (fot. Chipworks)

Można długo prowadzić ożywioną dyskusję pt. "Czy branding firmowy producenta wskazuje na autorstwo projektu", ale redakcja Chipworks wydaje się przekonana, że to właśnie Amerykanie odpowiadają za istnienie (istnienie, a więc także projekt) części podzespołów Nikona V1.

Aptina specjalizuje się w małych matrycach, implementowanych głównie w kompaktach i telefonach komórkowych, więc przynajmniej częściowe zaangażowanie producenta w proces projektowania Nikonów z serii 1 byłoby bardzo pragmatycznym krokiem ze strony Japończyków.

Ciekawe światło rzuca na sprawę zeszłoroczny post umieszczony przez dr. Erica Fossuma - twórcy sensora CMOS - na forum DPReview. Jak odnotowuje Eamon Hickey z serwisu Rob Galbraith DPI, wynalazca podstawowego elementu współczesnych lustrzanek stwierdził, iż Aptina nie byłaby skłonna do wykonania większego, lustrzankowego sensora, gdyby nie było to wynikiem współpracy z dużym klientem, prawdopodobnie którąś z japońskich firm. Czyżbyśmy znaleźli winnego?

Jeśli ktoś chce sobie pooglądać Nikona V1 od wewnątrz - czyli sporo kości Samsunga - to warto zajrzeć na Chipworks i przeczytać całość testu rozbiórkowego.

Źródło: Rob GalbraithChipworks

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.