Zobaczcie psy w "Ogrodzie pełnym lawendy" autorstwa Alicji Zmysłowskiej

Wspomnienie lata przyda się każdemu z nas w te jesienne, chłodne dni. Alicja Zmysłowska przywodzi z pamięci piękne obrazy rozkosznych czworonogów, skąpanych w lawendowym polu. Rozmawialiśmy z autorką na temat jej podejścia do fotografowania zwierząt.

Marcin Watemborski: Jak długo fotografujesz i jak zaczęła się Twoja przygoda z fotografią?

Alicja Zmysłowska: Fotografią zajmuję się już od prawie 9 lat - jeśli liczyć to od rozpoczęcia pracy z lustrzanką cyfrową. Amatorsko fotografią zajmowali się także mój tata i starszy brat, więc styczność z tą dziedziną sztuki miałam właściwie od zawsze. Próbowałam swoich sił od najmłodszych lat - w formie zabawy aparatami jednorazowymi.
© Alicja Zmysłowska / Facebook

Marcin Watemborski: Jak długo fotografujesz i jak zaczęła się Twoja przygoda z fotografią?

Alicja Zmysłowska: Fotografią zajmuję się już od prawie 9 lat - jeśli liczyć to od rozpoczęcia pracy z lustrzanką cyfrową. Amatorsko fotografią zajmowali się także mój tata i starszy brat, więc styczność z tą dziedziną sztuki miałam właściwie od zawsze. Próbowałam swoich sił od najmłodszych lat - w formie zabawy aparatami jednorazowymi.

Dlaczego, jako swoich modeli, wybrałaś psy?

Była to sprawa dość oczywista, nawet się nad tym nigdy nie zastanawiałam! Psy są moją pasją od zawsze, a wzrost mojego zainteresowania fotografią był ściśle połączony z pojawieniem się w moim domu wymarzonego szczeniaczka - Kiary, kiedy to chciałam uchwycić tak szybko ulotne chwile z jej dzieciństwa. Z czasem zapragnęłam, aby te zdjęcia nie były jedynie nośnikami pamięci, ale także były atrakcyjne wizualnie.  Próbowałam i dalej próbuję innych dziedzin fotografii, jednak to psy są najbliższe mojemu sercu - a jak mówią, fotografia powinna być związana z uczuciem. I to właśnie pragnę ukazywać poprzez swoje zdjęcia.
© Alicja Zmysłowska / Facebook

Dlaczego, jako swoich modeli, wybrałaś psy?

Była to sprawa dość oczywista, nawet się nad tym nigdy nie zastanawiałam! Psy są moją pasją od zawsze, a wzrost mojego zainteresowania fotografią był ściśle połączony z pojawieniem się w moim domu wymarzonego szczeniaczka - Kiary, kiedy to chciałam uchwycić tak szybko ulotne chwile z jej dzieciństwa. Z czasem zapragnęłam, aby te zdjęcia nie były jedynie nośnikami pamięci, ale także były atrakcyjne wizualnie. Próbowałam i dalej próbuję innych dziedzin fotografii, jednak to psy są najbliższe mojemu sercu - a jak mówią, fotografia powinna być związana z uczuciem. I to właśnie pragnę ukazywać poprzez swoje zdjęcia.

Jak wygląda sesja zdjęciowa? Czy Twoi modele bardzo się niecierpliwią?

Można uznać, że tak - nie mogą się doczekać. Podczas sesji dostają mnóstwo ulubionych przysmaków lub zabawek w nagrodę, więc jest to coś, co sprawia im ogromną radość i stanowi motywację. Są to psy, które uwielbiają pracę z człowiekiem i wykonywanie różnych sztuczek (przytulanie, trzymanie czegoś w pyszczku, proszenie).
© Alicja Zmysłowska / Facebook

Jak wygląda sesja zdjęciowa? Czy Twoi modele bardzo się niecierpliwią?

Można uznać, że tak - nie mogą się doczekać. Podczas sesji dostają mnóstwo ulubionych przysmaków lub zabawek w nagrodę, więc jest to coś, co sprawia im ogromną radość i stanowi motywację. Są to psy, które uwielbiają pracę z człowiekiem i wykonywanie różnych sztuczek (przytulanie, trzymanie czegoś w pyszczku, proszenie).

Musisz czasem naprowadzać swoich modeli na to, co mają robić?

Nie ma mowy o żadnym przymusie czy nerwach - psy bardzo łatwo wyczuwają każdą emocję, a ich mowa ciała jest bardzo ekspresyjna. Taka sesja w ogóle by się nie udała. Na zdjęciu byłoby widać, że model był zestresowany czy wystraszony - a wtedy nawet najpiękniejsza sceneria nie uratuje ujęcia. Na sesji najważniejsze jest bezpieczeństwo oraz fun dla obydwu stron.
© Alicja Zmysłowska / Facebook

Musisz czasem naprowadzać swoich modeli na to, co mają robić?

Nie ma mowy o żadnym przymusie czy nerwach - psy bardzo łatwo wyczuwają każdą emocję, a ich mowa ciała jest bardzo ekspresyjna. Taka sesja w ogóle by się nie udała. Na zdjęciu byłoby widać, że model był zestresowany czy wystraszony - a wtedy nawet najpiękniejsza sceneria nie uratuje ujęcia. Na sesji najważniejsze jest bezpieczeństwo oraz fun dla obydwu stron.

Skąd pomysł na fotografowanie psiaków w lawendzie? Czy to zabieg czysto estetyczny, czy ma dla Ciebie wymiar symboliczny?

Jest to kontynuacja mojego cyklu fotografii psów w kwiatach, który tworzę już od kilku lat. Pierwszą popularną częścią  tego cyklu była sesja na wrzosowiskach. Po odkryciu tak magicznego miejsca i spełnieniu marzenia o sesji tam zaczęłam szukać następnych wartych uwagi miejsc. I tak wpadłam na pomysł zdjęć w lawendzie - i jak się szybko okazało, znalezienie pola lawendy w naszym kraju nie było trudne - jest ich nawet kilka.
© Alicja Zmysłowska / Facebook

Skąd pomysł na fotografowanie psiaków w lawendzie? Czy to zabieg czysto estetyczny, czy ma dla Ciebie wymiar symboliczny?

Jest to kontynuacja mojego cyklu fotografii psów w kwiatach, który tworzę już od kilku lat. Pierwszą popularną częścią tego cyklu była sesja na wrzosowiskach. Po odkryciu tak magicznego miejsca i spełnieniu marzenia o sesji tam zaczęłam szukać następnych wartych uwagi miejsc. I tak wpadłam na pomysł zdjęć w lawendzie - i jak się szybko okazało, znalezienie pola lawendy w naszym kraju nie było trudne - jest ich nawet kilka.

Gdzie znalazłaś wymarzone miejsce?

Odwiedziłam “Ogród Pełen Lawendy” w Ostrowie, niedaleko Krakowa. Właściciele tego miejsca są otwarci na  inicjatywy jak sesje zdjęciowe i wizyty nawet z czworonożnymi przyjaciółmi, więc miałam możliwość zrobienia kilku sesji, aby fotografie były różnorodne, a sama sesja była dopracowana.  Pierwszą wykonałam rok temu, w lipcu 2015 roku, a następne w 2016.
© Alicja Zmysłowska / Facebook

Gdzie znalazłaś wymarzone miejsce?

Odwiedziłam “Ogród Pełen Lawendy” w Ostrowie, niedaleko Krakowa. Właściciele tego miejsca są otwarci na inicjatywy jak sesje zdjęciowe i wizyty nawet z czworonożnymi przyjaciółmi, więc miałam możliwość zrobienia kilku sesji, aby fotografie były różnorodne, a sama sesja była dopracowana. Pierwszą wykonałam rok temu, w lipcu 2015 roku, a następne w 2016.

Zobacz również: Cytaty fotografów, które warto znać

Dlaczego psy i kwiaty?

Psy i kwiaty lubię łączyć na fotografiach ze względów estetycznych, ale też przez takie magiczne i ‘bajkowe” miejsca chcę podkreślić wyjątkowy charakter moich modeli. Chcę ukazywać psy szczęśliwe, zrelaksowane, pokazać je z jak najlepszej strony, uchwycić ich duszę. Każde miejsce staram się dopasować do indywidualnych cech psiaka, jego osobowości, rasy, koloru. Prócz moich stałych modeli rasy border collie oraz mojej golden retrieverki  postanowiłam na lawendę zaprosić także białe owczarki szwajcarskie, których nigdy wcześniej nie fotografowałam - a do lawendy pasowały wręcz perfekcyjnie. 

Trójka modeli rasy border collie - Nala, Patch oraz Whisky, których uznałam za doskonałych do tej roli - wraz ze swoimi właścicielami przejechali aż 900 km na swoją sesję. Jestem bardzo wdzięczna za takie poświęcenie!
© Alicja Zmysłowska / Facebook

Dlaczego psy i kwiaty?

Psy i kwiaty lubię łączyć na fotografiach ze względów estetycznych, ale też przez takie magiczne i ‘bajkowe” miejsca chcę podkreślić wyjątkowy charakter moich modeli. Chcę ukazywać psy szczęśliwe, zrelaksowane, pokazać je z jak najlepszej strony, uchwycić ich duszę. Każde miejsce staram się dopasować do indywidualnych cech psiaka, jego osobowości, rasy, koloru. Prócz moich stałych modeli rasy border collie oraz mojej golden retrieverki postanowiłam na lawendę zaprosić także białe owczarki szwajcarskie, których nigdy wcześniej nie fotografowałam - a do lawendy pasowały wręcz perfekcyjnie.

Trójka modeli rasy border collie - Nala, Patch oraz Whisky, których uznałam za doskonałych do tej roli - wraz ze swoimi właścicielami przejechali aż 900 km na swoją sesję. Jestem bardzo wdzięczna za takie poświęcenie!

Jakiego sprzętu używasz podczas fotografowania?

Do fotografowania używam sprzętu firmy Canon. Sesje na polu lawendy wykonałam różnymi korpusami i obiektywami: Canon EOS 6D oraz Canon EOS 5D Mark III, Canon EF 135 mm f/2.0 L, Canon Ef 85 mm f/1.8, Sigma 35 mm f/1.4 ART.  

Ten zestaw obiektywów to mój stały i ulubiony, mam je zawsze ze sobą na sesjach i nie wyobrażam sobie pracy bez któregoś z nich.
© Alicja Zmysłowska / Facebook

Jakiego sprzętu używasz podczas fotografowania?

Do fotografowania używam sprzętu firmy Canon. Sesje na polu lawendy wykonałam różnymi korpusami i obiektywami: Canon EOS 6D oraz Canon EOS 5D Mark III, Canon EF 135 mm f/2.0 L, Canon Ef 85 mm f/1.8, Sigma 35 mm f/1.4 ART.

Ten zestaw obiektywów to mój stały i ulubiony, mam je zawsze ze sobą na sesjach i nie wyobrażam sobie pracy bez któregoś z nich.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autorki.
© Alicja Zmysłowska / Facebook

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autorki.

© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
© Alicja Zmysłowska / Facebook
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Czy wizja Wrześni według Adama Lacha dekonstruuje utopijną wizję niewielkich miast? Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Marina Amaral ożywia stare fotografie. Na jej pracach czarno-biały świat wygląda, jak z bajki Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Nowozelandzka mroźna zima zaowocowała spektakularnymi zdjęciami nocnego nieba Pozostałości po Związku Radzieckim niszczeją w głębokich śniegach Fotograf spędził 3 tygodnie z kłusownikami... mamutów Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C 20 historycznych zdjęć, których prawdopodobnie nie znaliście Intymne przedstawienie Mongolii w średnioformatowych kadrach Frédèrica Lagrange’a Ci podróżnicy odwiedzili kilka stanów Ameryki, by zobaczyć i pokazać innym piękno jesieni Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Oto najbardziej dramatyczna scena, pokazana kiedykolwiek w telewizji Fotografie natury, która nie przestaje zachwycać. Oto finałowe prace konkursu National Geographic Nature Photographer of the Year 2016 Jak się fotografowało w czasie I wojny światowej? Oto historia Ernesta Brooksa Miron Bogacki zbudował specjalnego drona, by ująć niesamowite krajobrazy Doliny Drwęcy Mirina Pavlovic odkrywa opuszczone zakątki Europy Polak laureatem Siena International Photo Awards 2016

Popularne w tym tygodniu:

Pete Souza, fotograf Obamy, oficjalnie odpowiada za zdjęcia prezydenta Underwooda z „House of Cards” 100 urodziny i fantastyczne kolorowe zdjęcia - te staruszki na pewno nie zapomną tego dnia ”Słabe żarty i mocne zdjęcia” to specjalność Elżbiety Adamskiej vel "Nieśmigielskiej" Twórczość Marcina Błocha to definicja makrofotografii. Poznajcie jego spojrzenie na piękno owadów Erik Johansson zaskakuje ponownie. Tak powstała praca ”Full Moon Service” Zdjęcia uliczne Franka Herforta opowiadają ”Rosyjskie Bajki” dzisiejszego świata Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Genialny montaż, dynamiczny dźwięk i wspaniałe zdjęcia - takiego Nowego Jorku jeszcze nie znacie Porzuciła sport, by fotografować urocze niemowlaki. Jej zdjęcia są wspaniałe! Magazyn "Junebug" zaprezentował 50 najlepszych zdjęć zaręczynowych 2017 roku Czekanie na pociąg może być piękne. Luke Agbaimoni spojrzał na temat w nowy sposób Palety barw Pantone'a otaczają nas wszędzie. Oto niepodważalny dowód