Olympus ED 17 mm f/1.2 PRO oraz 45 mm f/1.2 PRO

Olympus ED 17 mm f/1.2 PRO oraz 45 mm f/1.2 PRO (© MF)

Olympus ED 17 mm f/1.2 PRO oraz 45 mm f/1.2 PRO czyli najnowsze, jasne stałki Olympusa w akcji

Olympus swoimi obiektywami o jasności f/1.2 stara się skraść serca profesjonalnych fotografów, którzy dotychczas nie dostrzegali profesjonalnego potencjału systemu Mikro Cztery Trzecie. Zobaczcie co potrafią super jasne stałki Olympusa.

Dzięki uprzejmości Olympus Polska mieliśmy okazję uczestniczyć w warsztatach fotografii portretowej prowadzonych przez Arcadiusa Mauritza, który jest uznanym portrecistą i fotografem mody, laureatem nagrody VIVA! Photo Awards 2017 w kategorii moda.

Olympus 45 mm f/1.2 PRO

W czasie warsztatów mogliśmy pofotografować najnowszymi obiektywami Olympusa M.Zuiko Digital ED 17 mm f/1.2 PRO oraz Olympus M.Zuiko Digital ED 45 mm f/1.2 PRO.

Pod względem gabarytów cała seria obiektywów Olympusa o jasności f/1.2 jest bardzo podobna. Gdyby nie mniejsza przednia soczewka w obiektywie 17 mm trudno byłoby go odróżnić od 45 mm czy 25 mm. Obiektywy nie są małe jak na Mikro Cztery Trzecie, jednak w porównaniu z jasnymi obiektywami do większych matryc są znacznie mniejsze. Jeden obiektyw byłem w stanie spokojnie schować do tylnej kieszeni spodni. Oba szkła są solidnie wykonane i mają oczywiście metalowy bagnet.

Obiektywy oferują przesuwany pierścień ostrości, który po zmianie pozycji daje szybki dostęp do manualnego ustawiania ostrości. Muszę przyznać, że ta funkcja bardzo przypadłą mi do gustu, a współpraca manualnego ostrzenia z elektronicznym wizjerem OM-D E-M1 Mark II to czysta przyjemność. Trzeba jednak pamiętać o przesunięciu. Obok pierścienia ostrości na obiektywach znajdziemy jeszcze przycisk L-Fn, pod który można przypisać różne funkcje.

M.Zuiko Digital ED 17 mm f/1.2 PRO

Autofokus
Olympus chwali się bardzo szybkim autofokusem, który rzeczywiście daje radę. Poza kilkoma przykładami, gdzie aparat zgubił się na jednolitych fakturach albo lampkach w drugim planie, OM-D E-M1 Mark II z obiektywami 17 mm i 45 mm ostrzy bardzo szybko i skutecznie. Nietrafione były pojedyncze kadry, co przy fotografowaniu poruszających się modelek nie jest takie oczywiste. Bardzo zgrabnie też działa wykrywanie twarzy, które pomaga utrzymać to, co najważniejsze w płaszczyźnie ostrości.

Pierwsze wrażenie z fotografowania obiektywyami z serii PRO jest bardzo pozytywne. Zarówno portretowy M.Zuiko Digital ED 45 mm f/1.2 PRO jak i bardziej streetowy 17 mm f/1.2 PRO ostrzą błyskawicznie, są świetnie wykonane i jak na jasność f/1.2 (odpowiednik głębi ostrości f/2.4 dla pełnej klatki) są naprawdę poręczne, gdyby jeszcze cena było trochę niższa… Wtedy Olympus mógłby zaliczyć do grona klientów także amatorów, którzy nie zarabiają na fotografii. Przy cenie ponad 5000 zł jest to propozycja dla profesjonalistów i amatorów z grubszym portfelem. Poniżej prezentujemy kilka zdjeć przykładowych prosto z puszki, które udało nam się wykonać podczas warsztatów.

Olympus M.Zuiko Digital ED 45 mm f/1.2 PRO

Olympus M.Zuiko Digital ED 17 mm f/1.2 PRO

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Canon 7D vs Nikon D300s - porównanie ISO Loupedeck - bądź jak DJ w Adobe Lightroom [wideotest] Fujifilm X-E2 i XQ1 - pierwsze wrażenia i zdjęcia Sony Cyber-shot DSC TX-1 ? test cz.2 Loupedeck+ - ulepszona konsola do Lightrooma i Capture One [wideotest] Voigtländer Ultron 21 mm f/1,8 ASPHERICAL - czarny koń ze stajni Cosina [recenzja] Canon EOS 5D Mark IV - jak sprawuje się w terenie? Oto zdjęcia przykładowe Sony DSC RX 100 VI - zaawansowany kompakt dla wymagających [test] Panasonic Lumix FZ-1000 - kompaktowy mistrz uniwersalności [test] "Górskie wyprawy fotograficzne" Karola Nienartowicza w naszych rękach QNAP TS-451A - domowy NAS dedykowany fotografom [test] Panasonic Lumix GH5 - Mikro Cztery Trzecie z profesjonalnym zacięciem [test]