Czy Parachut stanie się Spotify świata fotografii? Nowa usługa nielimitowanego wypożyczenia sprzętu fotograficznego

Parachut to nowa inicjatywa, która pretenduje do miana fotograficznego Spotify lub Netflixa. Za 149 dolarów miesięcznie abonenci mogą mieć dostęp do usługi nielimitowanego wypożyczania sprzętu fotograficznego. Jak wpłynie to na rynek?

Rynek wypożyczalni sprzętu fotograficznego w Polsce trochę kuleje. Mamy kilka dobrych miejsc, gdzie możemy za kilkaset złotych (i kilka tysięcy kaucji) wziąć dobry sprzęt na kilka dni. A co, gdyby to zmienić i pozwolić fotografom na wykupienie abonamentu? Po zapłaceniu 149 dolarów (pierwszy miesiąc – 99 dolarów), abonent otrzyma listę sprzętu, który może wypożyczyć. Do wyboru są aparaty, obiektywy, drony, akcesoria oraz różnych innych dodatki.

Kiedy sprzęt odpowiadający preferencjom na waszym profilu będzie dostępny, Parachut dostarczy go wam prosto do domu. Możecie zatrzymać sprzęt tak długo, jak potrzebujecie, a kiedy skończycie – odesłać. Wysyłka w obie strony ma być darmowa. Usługa będzie dostępna późną wiosną 2016 roku na terenie USA.

Ciekawą opcją jest to, że jeśli wypożyczony sprzęt się spodoba to będziecie go mogli odkupić po niższej cenie. Brzmi trochę jak sprawdzanie konta premium na Spotify, nie? W ogóle – to jest jak Spotify czy Netflix. Różnicą jest tylko to, że zamiast nieograniczonego dostępu do muzyki czy filmów mamy nieograniczony dostęp do sprzętu fotograficznego!

Oferta Parachut jest bardzo obszerna - mamy tam prawie wszystkie współczesne lustrzanki cyfrowe, bezlusterkowce (M 4/3, APS-C, FF), obiektywy, akcesoria, ale też aparaty analogowe. Jest w czym wybierać.

Zastanawiam się na ile zmieni to rynek sprzętu fotograficznego. Czy przez tę inicjatywę ludzie przestaną kupować tyle sprzętu? Czy przekonają się do nielimitowanego wypożyczenia na rzecz posiadania własnego sprzętu? Czas pokaże. Z pewnością taka usługa jest ciekawym rozwiązaniem dla profesjonalnych fotografów i firm, które realizują różne zlecenia, sesje wymagające przeróżnego sprzętu.

Screen ze strony http://www.parachut.co.

Myślę, że takie przedsięwzięcie dobrze przyjęłoby się w Polsce pod warunkiem, że cena byłaby niższa. Posiadanie dostępu do jakiegokolwiek sprzętu fotograficznego to bajka dla wielu fotografów, ale koszt ok. 600 zł / miesiąc mogłoby mocno zweryfikować chęci.

Zobacz również: Wideotest Nikona D4

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej – odwiedźcie stronę projektu Parachut.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Ciekawostki:

Śnieżka pokryta śniegiem o wschodzie słońca. Polska jest piękna! Canon EF 200 mm f/1.8 - ta armata jest znana również jako "Oko Saurona" 70,000 ludzi na najbardziej otagowanej panoramie świata Opóźnienia we wprowadzaniu Canona 5D Mark III? Szczęście fotografa: Radziecka Zorki za 15 dolarów okazała się 50 razy droższą Leiką! Kolekcja sprzętu Johna S. Payne’a jest warta około 150 tysięcy dolarów Przerażony bielik uciekł przez jaszczurką. Wygląda przekomicznie Kayne West zrobił zdjęcie do okładki albumu "Ye" iPhonem w drodze na przyjęcie Celeste Barber i Jameela Jamil odtworzyły słynny pocałunek Johna Lennona z Yoko Ono Czy iPhone 7 będzie miał optyczny zoom? Ten miniaturowy aparat potrafi robić zdjęcia 180-gigapikselowa panorama Tokio - druga największa na świecie

Popularne w tym tygodniu:

Ma 97 lat, fotografował II wojnę światową i przeżył zarażenie koronawirusem Zrobił portret swojej dziewczynie. Zdjęcie stało się okładką kampanii WHO 45-gigapikselowe zdjęcie obrazu Rembranta pokazuje dokładnie wszystkie detale Powstało sztuczne oko o rozdzielczości 100 pikseli. Może pomóc leczyć ślepotę Organiczne odbitki na szalce Petriego. Czy algi są światłoczułe? Zwierzęta odkryły, że są nagrywane. Rezultat jest przeuroczy 70 bilionów klatek na sekundę. Ta kamera jest niesamowita! Burze na Jowiszu i pomarańczowa poświata planety na nowych zdjęciach Trudna sytuacja dzieci w Chinach. Te zdjęcia łapią za serce Dron był niebezpiecznie blisko odrzutowców. Film wywołał kontrowersje Holandia: Babcia będzie musiała usunąć zdjęcia wnucząt przez RODO Peak Design przeznacza ponad 200 000 dolarów na walkę z COVID-19