Nikon Coolpix P100, czyli ultrazoom bez kompromisów – TEST część 1

Z ciekawością wziąłem pod lupę najnowszego Nikon Coolpix P100 z 26-krotnym zoomem, trybem nagrywania filmów w jakości Full HD 1080 p i matrycą o rozdzielczości 10 megapikseli. Nikon zastosował tu sensor CMOS o mniejszej rozdzielczości, niż u poprzednika, co powinno zaowocować między innymi mniejszymi szumami. Jak radzi sobie najnowszy ultrazoom Nikona?

Wstęp

Nikon Coolpix P100 został zaprezentowany na początku lutego 2010 r. czyli równo rok po premierze jego poprzednika – Nikona Coolpix P90. Na pierwszy rzut oka oba aparaty różnią się tylko detalami ? głównie kształtem oraz rozmieszczeniem przycisków. Kiedy zajrzymy w specyfikacje Coolpixa P100 okaże się, że aparat otrzymał zupełnie nowe wnętrze. Przyjrzyjmy mu się bliżej.

Specyfikacja

Nowy ultrazoom Nikona posiada szerokokątny obiektyw NIKKOR VR ED 4,6 ? 120 mm (odpowiednik 26 ? 678 mm dla filmu 35 mm) f/2,8-5. Jak widać P100 oferuje aż 26-krotny zoom optyczny. W obiektywie zastosowano soczewki ze szkła ED, które mają pomóc w ograniczeniu aberracji chromatycznej oraz system mechanicznej stabilizacji obrazu.

Nikon Coolpix P100 posiada sensor CMOS o rozmiarze 1/2,3 cala i rozdzielczość 10,3 megapikseli. To spora zmiana w porównaniu z poprzednikiem, który mógł pochwalić się matrycą CCD o rozdzielczości aż 12,1 megapikseli. W tym posunięciu widać wyraźnie nową filozofię marketingową Nikona. Wydaje się, że producent zaprzestał udziału w wyścigu na megapiksele, a chce dopracować sensory oraz polepszyć ich pracę na wysokich czułościach. Zaowocowało to zwiększeniem zakresu czułości ISO także w Coolpixie P100. Aparat oferuje ISO od 160 do aż 3200 przy pełnych rozmiarach zdjęcia.

Karta pamięci: jaką wybrać?

W Nikonie Coolpix P100 nie mogło także zabraknąć funkcji nagrywania filmów z dźwiękiem stereo w rozdzielczości Full HD (1080p) z prędkością 30 klatek na sekundę. To już powoli norma w tej klasie aparatów, chociaż szkoda, że nie w lustrzankach Nikona (D300s i D90 oferują tylko HD 720p). Ultrazoom japońskiego producenta oferuje też możliwość nagrywania filmów z prędkości 240, 120 lub 60 klatek na sekundę przy mniejszej rozdzielczości. Taki materiał można później wykorzystać do stworzenie nagrań w zwolnionym tempie. Coolpix P100 jest równie szybki, jeśli chodzi o fotografowanie. Aparat osiąga prędkość do 10 klatek na sekundę (45 kolejnych zdjęć)

Filmy i zdjęcia są wyświetlane na dużym, uchylanym 3-calowym ekranie LCD o rozdzielczości 460 000 punktów. W Coolpixie P100 dostępny jest też wbudowany kolorowy elektroniczny wizjer o rozdzielczości ok 230 tys. punktów (pokrycie kadru ok. 97%).

Budowa i ergonomia

Nikon Coolpix P100 - test

Patrząc na Nikona Coolpix P100 mogę śmiało powiedzieć, że tak właśnie powinny być zbudowane kompakty. Niezły, konsekwentny design, dobre materiały, solidne przyciski z odpowiednim skokiem i pokrętło do zmiany przysłony czy czasu naświetlania. Ultrazoom Nikona został bardzo dobrze wykonany, jak na plastikowy kompakt z wyższej półki przystało. Rzetelnie wygląda też mechanizm odpowiadający za wychylanie ekranu. Nic tam nie trzeszczy, nie ma luzów, a wyświetlacz wysuwa się z odpowiednim oporem. Aparat jest lekki, ale został dobrze wyważony i świetnie leży w dłoni, dzięki czemu z przyjemności fotografowałem nim jedną ręką. Do minusów trzeba zaliczyć spore luzy w obiektywie, wyczuwalne nawet podczas chodzenia z aparatem i trzymania go w jednej ręce. To niestety typowa przypadłość w kompaktach i Coolpix P100 nie odbiega od reguły.

Nikon Coolpix P100 - TEST część 1

Na górnej ściance ulokowano duże poręczne pokrętło zmiany trybów programowych (Automatyka programowa (P), Automatyka z preselekcją czasu (S), Automatyka z preselekcją przysłony (A) i Manualny (M) oraz Auto, Użytkownika (U), Sport , Programy tematyczne (SCENE), Automatyczne programy tematyczne, Prosty portret, Śledzenie). To element bezpośrednio zaczerpnięty z lustrzanek, podobnie jak mniejsze pokrętło nastawiania ekspozycji z tyłu. U góry znajduje się też przycisk do łącznia i wyłączania aparatu oraz spust z regulacją przybliżenia, a nieco z boku znajdziemy przycisk do otwierania wbudowanej lampy błyskowej. Na samej górze ulokowano mikrofon do nagrywania dźwięków stereo, który jak się potem okaże, gwarantuje całkiem niezłe rezultaty.

Nikon Coolpix P100 - TEST część 1

Na tylnej ściance w oczy rzuca się przede wszystkim duży 3-calowy wyświetlacz. Tuż nad nim znajdziemy wizjer elektroniczny z pokrętłem korekcji wady wzroku, 2 przyciski do zarządzania wyświetlaniem ekranu i wizjera oraz nowość ? przycisk do nagrywania filmów, którym zarazem możemy wybrać tryb HD lub High Speed. Niżej ulokowano przycisk uruchamiający podgląd zdjęć, uniwersalny wybierak oraz na samym dole dwa okrągłe przyciski Menu i Delete.

Nikon Coolpix P100 - TEST część 1

Po lewej stronie skrywają się porty HDMI, USB oraz mini głośniczek, który wypluwa nam jakieś strzępki dźwięków z nagranych filmów. Pod spodem znajduje się komora na dedykowaną baterię pozwalającą na wykonanie ok 200-250 zdjęć, gniazdo na karty SD/SDHC oraz gwint na statyw.

Krótko mówiąc ? wszystko jest na swoim miejscu. Ergonomia ułożenia przycisków pozwala na przyjemne fotografowanie, bez konieczności poszukiwania odpowiednich przycisków czy odrywania wszystkich palców.

Obsługa

Nikon Coolpix P100 - TEST część 1

Od kilku lat pracuję prawie wyłącznie na lustrzankach Nikona, zatem obsługa Nikona Coolpix P100 nie stanowiła dla mnie wyzwania. I dla każdego użytkownika aparatów japońskiego producenta również nie powinna stanowić. Menu w języku polskim jest ułożone w klasyczny dla Nikona sposób. Funkcje ułożono dosyć logicznie w tematycznych kategoriach. Głównych kategorii w meny jest mniej, niż w zaawansowanych lustrzankach, dzięki czemu ikony oraz napisy są większe i bardziej czytelne. Menu działa szybko, sprawnie i nie zawiesza się.

Nikon Coolpix P100 - TEST część 1

Świetnie rozwiązano tu kwestię zmiany balansu bieli. Po wybraniu odpowiedniej funkcji w menu w tle wyświetla się podgląd na żywo, gdzie możemy zobaczyć efekty zmian w ustawieniach temperatur barwowych, czyli balansu bieli. Po uruchomieniu trybu manualnego balansu bieli w menu pojawia się fragment zdjęcia w skali 1:1 (100%), dzięki czemu o wiele prościej i efektywniej można ustawić najlepszą wartość temperatury barwowej.

Nikon Coolpix P100 - TEST część 1

Równie dobrze prezentuje się funkcja szybkiego retuszu. Mamy w niej dostępnych kilka możliwości szybkiej edycji zdjęć zapisanych na karcie aparatu, a w menu wyświetlane jest fotografia przed i po naniesieniu zmian.

Po zmianie trybu fotografowania na ekranie wyświetla się półokrąg z ikonami trybów oraz nazwą wybranego trybu, co pozwala na szybkie zmiany bez konieczności zaglądania na górne pokrętło. Nie mam też większych uwagi do trybu podglądu. Tradycyjnie już mamy dostępnych kilka widoków ? dwa zbiorcze oraz jeden szczegółowy, w którym dodatkowo można powiększać zdjęcia. Dedykowany przycisk ulokowany obok wizjera pozwala na zmianę funkcji wyświetlanych na ekranie ? aktywowania lub wyłączania siatki, elementów skróconego menu lub całkowite wyłączenie wyświetlacza.

Nikon Coolpix P100 - TEST część 1

Bardzo cenię aparaty Nikona między innymi za to, że montuje w zaawansowanych lustrzankach dwa pokrętła ? jedno z przodu (do zmiany przysłony) i drugie z tyłu służące do ustawień czasu migawki. Jako zaawansowany kompakt Nikon Coolpix P100 odziedziczył pewne elementy od swoich droższych i bardziej zaawansowanych braci. Jednym z nich jest wspomniane wielofunkcyjne pokrętło ulokowane na tylnej ściance. Ułatwia ono szybkie ustawiania parametrów ekspozycji w trybie manualnym lub półautomatycznym czy sprawne przeglądnie wykonanych zdjęć podczas podglądu.

Przycisków nie jest za wiele, są dobrze oznaczone i ułożone na swoim miejscu. Dzięki nim możemy ustawić większość podstawowych parametrów fotografowania czy uruchomić tryb filmowania. Jedna funkcja, którą trochę trudniej było mi odnaleźć to ustawianie czułości ISO. Aby zmienić czułość trzeba włączyć główne menu i przejść przez 2 podkategorie. Wybór tej funkcji powinien być dostępny w skróconym menu.

_____

Nikon Coolpix P100 ? TEST część 1

_____

Więcej na ten temat: Nikon Coolpix P100
  • http://mytouch.pl Bady

    Po 1 wielkie dzięki za opisanie tego aparatu i czekam na dalszą część testu gdyż stoję przed wyborem Sony HX1, Canon SX1 i teraz ten Nikon.
    Zastanawia mnie czy nikon ma dobrze rozbudowany tryb manualny, bo głównie zależy mi na tym i na filmach w Full HD.
    Na lustrzankę po prostu mnie nie stać i jestem amatorem który chce się zagłębić w świat fotografii, jak mi umiejętność pozwolą to z czasem złapie w objęcia jakąś lustrzankę ;)

  • Madlaine_Mik

    Ja również bardzo dziękuję za chyba pierwsze dokładne spojrzenie na ten aparat. Także stoję przed wyborem kompaktowego aparatu i waham się między Sony HX1 a Nikonem P100. Byłabym wdzięczna za przetestowanie Nikona pod kątem zdjęć w słabych warunkach oświetleniowych, o zmroku. Może uda się zamieścić przykładowe zdjęcia? Z niecierpliwością czekam na drugą część testu.

  • http://mytouch.pl Bady

    Też czekam i jak by to było możliwe poprosił bym zdjęcie w dużej rozdzielczości w różnych warunkach i z różnymi ustawieniami. Zastanawia mnie też czy to pokrętło po prawo od czerwonego guzika służy do ustawiania fucusa i innych przydatnych rzeczy?

  • Robert

    Witam Miałem sony hx1 na szczęście sprzedałem po miesiacu Totalne badziewie mój coolpix 5400 archaik robi 100 % lepsze zdjęcia Mam nadzieję że p100 może jest lepszy
    hx1-robi zdjęcia przy iso 100 jak akwarela-rozmazanei szum jeszcze raz szum-nie radzę

  • Andrzej

    Ja posiadałem Sony DSC HX-1 robi naprawdę dobre fotki (wiadomo to nie lustrzanka)!!! A na potwierdzenie zrobiłem kilka fotek w różnych warunkach i pokazałem kilku znajomym łącznie z zawodowo wykonującymi, pomieszałem z robionymi fotkami lustrzanką i co… 90% nie wiedziało, że te zdjęcia, które uważali za lustrzankowe były z HX-1 (format pocztówkowy). To człowiek robi zdjęcia a formaty plakatowe to używa się na bilbordy a nie w domu!!! Pozdrawiam

  • Bartua

    Dzisiaj właśnie dostarczono mi ten aparat :)
    Chciałam wam powiedzieć że nie żałuję zakupu :))
    Aparacik jest rewelacyjny i szczerze powiem że mało co różni się od taniej lustrzanki :))
    Wyświetlacz jest bardzo duży i miło ogląda się zdjęcia.
    Co mi się podoba to wykrywacz śmiechu heh ;D zrobisz piękny uśmiech i sam cyka fotkę.
    Filmy są superowe. Bez zadnych szumów :))
    Polecam w 100%

  • daniel

    Pozdro,ja też mam pododny dylemat lecz od razu jestem zdecydowany na kompakta ze względu na mozliwości.Jest mniejszy ,lżejszy i zdecydowanie lepiej doposarzony niż lustro .Jestem amatorem z 30 letnim starzem i wiem
    co potrzebne jest do robienia normalnych zdjęć.Wszystko wskazuje że będzie to sony hx1, ma wady ale tez ogromne zalety i jest sporo tańszy od canona sx1

  • daniel

    Pozdro mam podobny dylemat,choć już przewaga hx1 jest wyrażna. Canon jest drozszy ok 400 zl .Ma pare plusów jak gorąca stopka lecz amatorom nie potrzeba bo sony ma mocniejszą lampe.Tryby pracy w hx1 są ponad czasowe jak chćby panorama.Jestem amatorem od 40 lat i ten aparat spełni moje potrzeby przez najbliższe 10 lat.Co do nikona to ma fatalną opinię jeśli chodzi o kompakty,lustra to co innego.

  • drit

    P100 nie posiada żadnej stopki: gorącej , zimnej , letniej z resztą też .

  • rafael

    Witajcie,
    Kupiłem ten aparat nie dawno i na prawdę polecam. Wszystko oczywiście zależy od ustawień ale jak się dobrze je dobierze to na prawdę rewelacyjne zdjęcia wychodzą. Po drugie nie jest on ciężki, oglądanie zdjęć też nie sprawia trudu, wszystko szybko działa. A co do filmów to rewelacja, podczas nagrywania zoom optyczny jest dostępny także można też rewelacyjne filmy kręcić jak na taki aparat :), dźwięk też fajnie łapie. Jak na taką cenę to na prawdę jest dobry aparat. Polecam

  • Paweł

    Mam Nikona p100 miesiąc- amator jakich mało. Jestem z niego bardzo zadowolony, ale jest jednak kilka mankamentów:

    1. poruszajcie w sklepie aparatem/ obiektyw rysza się, nie mam doświadczenia z innymi aparatami moze w innych też tak jest( inne mam na myśli te z długimi obiektywami, powyzej 24 zoomów)
    2. kręcenie filmów- słychac jak się wysuwa/chowa obiektyw( przeczytałem na forum, że wystarczy nie robić zbliżeń i nie będzie słychać na nagraniu szumów- aparat jest na tyle inteligentny, że sam ostrość dostaraja i przez 5 sec, co jakiś czas jednak zoom słychac)
    3. akumalotorek- wystarcza spokojnie na 300 zdjęć, ale pokazuje stan baterii dopiero przy ostatniej kresce, jak jestes gdzieś na wycieczce to raczej z pamiątkowych zdjeciach nici( ratunek oczywiscie zapas)
    4. Oprogramowanie czasami zawodzi. Aparat jest szybszy niż oprogreamowanie i wiesza się. Pewnie będzie jakaś nowa wersja z poprawkami ale póki co jej brak.

    A teraz pozytywy:
    1. RONBIENIE ZDJĘĆ- (po to kupujemy aparat)- skala 1-10. dzień 10, noc -10; dzień, ciemne pomieszczenia bez lampy- 8, z lampa 10. Robiłem zdjecia na wszystkich trybach. Najbardziej uniwersalny i dający najlepsze efekty w każdych warunkach jest tryb śledź obiekt- dla amatora 100% satysfakcji.
    Zoom 26- 10pkt, dzień bez statywu, w nocy bez statywu raczej nie polecam.
    Tryby manualne super opcje- sepia(od razu jest zdjecie również w kolorze), tryb sport robi zdjęcia seryjne- 25 super
    Wiele wiecej- polecam
    2. Filmy HD- poza głosnym obiektywem wszystko super. Posiada bardzo czułe mikrofony, można nagra ć rozmowę z 30 metrów :-)
    Posiada funkcje czyszczenia ściezki z szumu wiatru.
    3. Filmy HS – fajny gadżet, najlepieszy efekt (jakosć obrazu + zwolniony film) przy predkości 60 klatek na sekundę.
    Polecam amatorom
    Czekam na inne opinie

  • Maleńka:)

    niedawno kupiłam ten aparat i mnie mile zaskoczył:) sądziłam, że nie będzie żadnej rewelacji skoro to nie lustrzanka, ale ponieważ jest mniejszy od tych olbrzymów to postanowiłam się na niego skusić:) rozglądałam się pomiędzy nim a canonami. Oczywiście nie jestem żadną profesjonalistką-robię zdjęcia, bo lubię, a tym aparatem jak najbardziej wychodzą śliczne! Ma dużo przydatnych funkcji, więc warto poznać jego wnętrze. Co do jakości filmów to nie wiem..nie kręciłam i szybko tego nie zrobię, bo to jest dla mnie zbędne. A jeśli chodzi o obudowę i jakość wykonania to w moim jest wszystko na miejscu i nie mam wrażenia, że zaraz coś odpadnie :) ..moja ulubiona funkcja to Portret inteligentny (sam zrobi zdjęcie gdy ktoś się uśmiechnie) :)

    plusy: zoom, duży ruchomy ekran, dużo funkcji, zakres lampy błyskowej,…dużo by wymieniać :)
    minusy: brak ‘chowanego’ ekranu

    Nikon P100 -szczerze polecam ;)

  • http://www.sw-photography.bo.pl Sylwia

    Ja ma Canon SX 1 XS i jestem zadowolona, co prawda nie leży mi w tym aparacie macro (do tego nadal uzywam starszego FujiFilm S8000), ale ja głównie potrzebowałam szybkiegoaaratu do robienia zdjęć w ruchu, a ten Canon ma 6kl/s bez gorszej jakosc (nadal w 10mpx) :)) Nie ma takiego aparatu na swiecie ktory by mial lepszy ekran(chociaz czesciej uzywam wizjera), pod kazdym katem sprawuje sie swietnie,mozna nawet go obrocic tak ze fotografujac siebie widzisz wszystko obok na ekranie. :) Jedynym minusem tego aparatu sa kolory.. W moim starym Fuji wszystko pieknie, ostre, zywe kolory, moze nawet nieco przekoloowane, ale mi odpowiada, w Canonie natomiast jesli nie ma dobrego, ostrego słonca (swiatla) zdjecia wychodza nieco przyszarzale, ale t tylko kwestia poprawienie klorkow w photoshopie czy gimpie. :) A co do ceny, coż Canona dostalam na urodziny, nie slyszlam wczesniej wymienionych wyzej modelach nikona i sony, wiec moze i jest drozszy, ale jak dlamnie warty swojej ceny. ;)

  • Agata

    Czy ktoś może mi powiedzieć, jak uzyskać najlepsze zdjęcia tym aparatem w warunkach sali koncertowej (średnie pomieszczenie, słabawe oświetlenie)? jakiego użyć programu, ustawienia? Próbowałam „muzeum”, „przyjęcia/wnętrza”, nawet „krajobraz nocny” i bez lampy błyskowej (a na tym mi zależy, bo nie wszyscy artyści pozwalają robić zdjęcia z lampą) – efekt słaby.
    Z góry dziękuję za wskazówki i pomoc.
    Agata

  • czokunia xd

    jak się robi naświetlanie ?

  • Andrzejnawocki

    dzisiaj jest 15.02.2012. Czy nadal jest warto kupić ten aparat? Jest trochę opini, że P500 jest kłopotliwy, słabo ostrzy i trudny w obsłudze. Ale ma jednak zoom 36x. I co robić?

Sony Cyber-shot HX200V – następca rynkowego hitu [wideotest]
Sony Cyber-shot HX200V – następca rynkowego hitu [wideotest]

Zamknij