„Przez 4 miesiące panuje tutaj totalna ciemność, a latem słońce w ogóle nie zachodzi” - opisuje swój ostatni materiał Dominika Gęsicka

Dominika Gęsicka jest finalistką w kategorii „Seria” konkursu LensCulture Exposure Awards 2015. Jej materiał dotyczący historii ludzi żyjących na absolutnym odludziu podbił serce wielu fotografów. Mieliśmy okazję zamienić kilka słów z autorką reportażu.

Marcin Watemborski: Kiedy zaczęła się Twoja fotograficzna historia?

Dominika Gęsicka: Pamiętam jak moi rodzice przywieźli z wycieczki do Londynu pierwszy aparat kompaktowy, a ja zmuszałam moją siostrę i kuzynki do pozowania. Miałam wtedy 9 lat. Później znalazłam w szafie rodziców starego Kieva. Poszłam z nim do zakładu fotograficznego i poprosiłam o wytłumaczenie mi - jak to wszystko działa.
© Dominika Gęsicka / dominikagesicka.com

Marcin Watemborski: Kiedy zaczęła się Twoja fotograficzna historia?

Dominika Gęsicka: Pamiętam jak moi rodzice przywieźli z wycieczki do Londynu pierwszy aparat kompaktowy, a ja zmuszałam moją siostrę i kuzynki do pozowania. Miałam wtedy 9 lat. Później znalazłam w szafie rodziców starego Kieva. Poszłam z nim do zakładu fotograficznego i poprosiłam o wytłumaczenie mi - jak to wszystko działa.

Więc jak długo dokładnie zajmujesz się fotografią?

Mogę śmiało powiedzieć, że interesuję się fotografią odkąd sięgam pamięcią. Jednak na studia fotograficzne zdecydowałam się dopiero niedawno. Obecnie jestem na 3 roku w Instytucie Twórczej Fotografii w Opavie. Wcześniej brałam udział w wielu warsztatach fotograficznych.
© Dominika Gęsicka / dominikagesicka.com

Więc jak długo dokładnie zajmujesz się fotografią?

Mogę śmiało powiedzieć, że interesuję się fotografią odkąd sięgam pamięcią. Jednak na studia fotograficzne zdecydowałam się dopiero niedawno. Obecnie jestem na 3 roku w Instytucie Twórczej Fotografii w Opavie. Wcześniej brałam udział w wielu warsztatach fotograficznych.

Co zyskujesz dzięki fotografowaniu?

Fotografia pozwala wieść ciekawe i twórcze życie.  Jest pretekstem do zgłębienia różnych historii,  często bardzo osobistych. Jest trochę jak psychoterapia.
© Dominika Gęsicka / dominikagesicka.com

Co zyskujesz dzięki fotografowaniu?

Fotografia pozwala wieść ciekawe i twórcze życie. Jest pretekstem do zgłębienia różnych historii, często bardzo osobistych. Jest trochę jak psychoterapia.

Co, lub kto sprawia, że chcesz fotografować? Skąd ten zapał? Skąd czerpiesz inspiracje?

Zapał bierze się z tego, że jeśli coś naprawdę jest twoją pasją, to robisz wszystko, żeby się tym zajmować. Jeśli chodzi o inspiracje nie będę podawała konkretnych nazwisk. Nie robię codziennie zdjęć, natomiast codziennie je oglądam. Najczęściej są to różne portale internetowe, kolekcjonuję książki fotograficzne, śledzę wyniki konkursów. Staram się jeździć na różne festiwale fotograficzne. Wiele inspiracji czerpie również z literatury.
© Dominika Gęsicka / dominikagesicka.com

Co, lub kto sprawia, że chcesz fotografować? Skąd ten zapał? Skąd czerpiesz inspiracje?

Zapał bierze się z tego, że jeśli coś naprawdę jest twoją pasją, to robisz wszystko, żeby się tym zajmować. Jeśli chodzi o inspiracje nie będę podawała konkretnych nazwisk. Nie robię codziennie zdjęć, natomiast codziennie je oglądam. Najczęściej są to różne portale internetowe, kolekcjonuję książki fotograficzne, śledzę wyniki konkursów. Staram się jeździć na różne festiwale fotograficzne. Wiele inspiracji czerpie również z literatury.

Opowiesz czytelnikom, jak powstał Twój najnowszy projekt - „This is not real life”?

Właśnie inspiracją do tego projekt była książka. Był to reportaż „Białe” Ilony Wiśniewskiej opisujący życie w Longyearbyen.  Jest to jedna z najdalej wysuniętych na północ miejscowości na świecie, jest stolicą administracyjną archipelagu Svalbard i leży zaledwie 1300 km od Bieguna Północnego. Zafascynowała mnie opowieść Ilony i po prostu poczułam że muszę tam pojechać. Chyba mnie wciągnęło, bo jestem tutaj już trzeci raz i myślę że to jest takie miejsce do którego będę wracać przez całe życie.
© Dominika Gęsicka / dominikagesicka.com

Opowiesz czytelnikom, jak powstał Twój najnowszy projekt - „This is not real life”?

Właśnie inspiracją do tego projekt była książka. Był to reportaż „Białe” Ilony Wiśniewskiej opisujący życie w Longyearbyen. Jest to jedna z najdalej wysuniętych na północ miejscowości na świecie, jest stolicą administracyjną archipelagu Svalbard i leży zaledwie 1300 km od Bieguna Północnego. Zafascynowała mnie opowieść Ilony i po prostu poczułam że muszę tam pojechać. Chyba mnie wciągnęło, bo jestem tutaj już trzeci raz i myślę że to jest takie miejsce do którego będę wracać przez całe życie.

Dlaczego podjęłaś się tego przedsięwzięcia?

Intryguje mnie dlaczego ludzie decydują się tutaj zamieszkać. Przez 4 miesiące panuje tu totalna ciemność, a latem słońce w ogóle nie zachodzi. Zimą temperatury potrafią spaść do -30 stopni, czasami tak wieje, że idziesz w miejscu. Chciałam sprawdzić - co sprawia, że niektórzy dostają tej „arktycznej gorączki” i postanawiają tu zamieszkać, a jeśli nie zamieszkać, to wciąż wracają do tego miejsca. Ciekawi mnie, dlaczego tak bardzo kochają to miejsce.
© Dominika Gęsicka / dominikagesicka.com

Dlaczego podjęłaś się tego przedsięwzięcia?

Intryguje mnie dlaczego ludzie decydują się tutaj zamieszkać. Przez 4 miesiące panuje tu totalna ciemność, a latem słońce w ogóle nie zachodzi. Zimą temperatury potrafią spaść do -30 stopni, czasami tak wieje, że idziesz w miejscu. Chciałam sprawdzić - co sprawia, że niektórzy dostają tej „arktycznej gorączki” i postanawiają tu zamieszkać, a jeśli nie zamieszkać, to wciąż wracają do tego miejsca. Ciekawi mnie, dlaczego tak bardzo kochają to miejsce.

Zobacz również: Przyszłość fotografii. Premiera Huawei P30

Po Twoich zdjęciach widać, ze fotografujesz analogowo. Znam dobrze tę charakterystykę obrazka z prac Tomka Lazara. Na jakim sprzęcie pracujesz?

Ostatnio sporo pracuję na średnim formacie, używam Mamiji 7. Poprzedni projekt zrobiłam używając lustrzanki cyfrowej. Nie chcę zbyt mocno przywiązywać się do konkretnego rodzaju sprzętu.  Dopasowuje go do danego projektu. Staram się też nie komplikować sobie życia za bardzo - im prostszy sprzęt tym lepiej.
© Dominika Gęsicka / dominikagesicka.com

Po Twoich zdjęciach widać, ze fotografujesz analogowo. Znam dobrze tę charakterystykę obrazka z prac Tomka Lazara. Na jakim sprzęcie pracujesz?

Ostatnio sporo pracuję na średnim formacie, używam Mamiji 7. Poprzedni projekt zrobiłam używając lustrzanki cyfrowej. Nie chcę zbyt mocno przywiązywać się do konkretnego rodzaju sprzętu. Dopasowuje go do danego projektu. Staram się też nie komplikować sobie życia za bardzo - im prostszy sprzęt tym lepiej.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autorki.
© Dominika Gęsicka / dominikagesicka.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autorki.

© Dominika Gęsicka / dominikagesicka.com
© Dominika Gęsicka / dominikagesicka.com
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Prezentujmy Wam zwycięskie zdjęcia konkursu British Wildlife Photography Awards 2016 Najlepszy film poklatkowy z kosmosu, jaki widzieliśmy Aparat zrobiony z 32 tysięcy słomek do napojów? Tego jeszcze nie widzieliśmy! Dina Belenko "opowiada ożywione historie o przedmiotach nieożywionych" Niewidzialny człowiek z Pekinu [galeria] Andrew Hall fotografuje ciecze "tańczące do muzyki" Koniec dużych zdjęć w Sieci? Chcesz, żeby Twoje zdjęcia skończyły w tej placówce [wideo] Prawdziwy ”Smętarz dla zwierzaków” istnieje. Jest tak straszny, jak u Kinga Steve Jobs nienawidził zdjęć. Oto jak Albert Watson zrobił jego najbardziej rozpoznawalny portret Hayaku - zachwycające oblicze Japonii klatka po klatce Canonem 5D Mark II Żołnierki Kaczinu, zbuntowanej republiki birmańskiej, na zdjęciach Adriane Ohanesian

Popularne w tym tygodniu:

World Press Photo 2021: Polacy na podium! Wystrzałowy dziadek podbija internet. Wszystko dzięki odtwarzaniu zdjęć celebrytów Tak brzmi wulkan. Przepiękny film z Islandii w 4K Perseverance robi zdjęcie z Ingenuity. Najlepsze selfie z Marsa, jakie powstało Główna nagroda w World Press Photo 2021 przyznana. Stoi za nią trudna historia Dodał uśmiechy na zdjęciach ofiar ludobójstwa. Rząd Kambodży się wściekł Zdjęcia skaczących wiewiórek oznaczają jedno. Wiosna zadomowiła się na dobre! Przepiękne nagranie Księżyca pokazuje jego detale. Zarejestrowano je wyjątkowym obiektywem Kosmiczny welon w nowym wydaniu. NASA przyjrzało się ponownie świetnemu zdjęciu Chcesz nauczyć się fotografii? Graj w gry wideo! Sony World Photography Awards 2021: Znamy wyniki największego konkursu fotograficznego na świecie Niesamowite osobowości Nowego Jorku. Fotograf spotkał ich w metrze