BBC stworzyło robozwierzaki z kamerami, by podglądać życie dzikich stworzeń

Filmy dokumentalne stacji BBC słyną ze swoich niesamowitych walorów edukacyjnych. W ostatnich latach urzekają także sposobem wykonania. W najnowszej miniserii "Spy in the Wild" zbliżymy się do świata zwierząt w niecodzienny sposób.

"Spy in the Wild" to oczekująca na premierę nowa seria dokumentalna, wyprodukowana przez stację BBC. Wiele razy widzieliśmy życie i zachowanie zwierząt z bliskiej odległości. Cztery odcinki "Szpiega w dziczy" zabiorą nas w jeszcze bardziej intymną podróż do ich prywatnego świata. Stacja postanowiła wykorzystać bardzo nietypowy sposób rejestrowania zdarzeń. Miniaturowe kamery UHD ukryto w realistycznie wyglądających, ruchomych kukłach zwierząt. Roboty będą filmować zwierzęta.

Na potrzeby serii użyto 34 repliki różnych zwierząt z kamerami w miejscu oczu i rozlokowano w kilku środowiskach, jak: pustynia, las deszczowy, a nawet rejon polarny. Założenie przyjęte przez twórców to możliwie jak najwierniejsze oddanie zachowania zwierząt w swoim środowisku naturalnym. Ponieważ replikanci (wybaczcie, kocham "Blade Runnera") wyglądają niezwykle realistycznie, wiadome było, że interakcja z nimi będzie nieunikniona. Do tego dochodzi jeszcze możliwość poruszania się. Trochę wygląda to na robienie zwierzaków w konia dla naszej własnej rozrywki, jednak projekt jest niesamowicie intrygujący.

Widząc po raz pierwszy promocyjny materiał filmowy, nie mogłem się powstrzymać od lekkiego śmiechu. W niektórych momentach sztuczne zwierzaki wyglądają po prostu komicznie.

Osobą odpowiedzialną za stworzenie zwierzęcych szpiegów jest filmowiec John Downer wraz ze swoim zespołem. W sumie zbudowano 60 różnych robotów, wliczając w to wydrę, pingwina, małego krokodyla, małpkę, leniwca, ogromnego żółwia, a nawet hipopotama. Praca nad materiałem pochłonęła trzy lata, ekipa odwiedziła 21 krajów i zarejestrowała ponad 8000 godzin filmu w rozdzielczości 4K. Nigdy wcześniej taki materiał nie powstał i zdecydowanie jest na co czekać.

Producenci pochwalili się kilkoma smaczkami, jakie będziemy mogli zobaczyć na ekranie. Grupka hulmanów (z rodziny koczkodanowatych) impulsywnie zareagowała na gościa, który został rzucony o ziemię, po czym skruszone małpki próbowały przywrócić go do życia. Szympans natomiast zaopiekował się szpiegiem, traktując go jako zwierzątko domowe, jak zwykle robią to ludzie. Niezwykle realistyczny wygląd replik pokazuje także scena, w której majestatyczny żółw lądowy postanawia wraz z robotem zrobić małe żółwiki.

Zobacz również: Dlaczego zdjęcia i filmy z miejsc konfliktu nie robią już na nas wrażenia? Mówi Wojciech Grzędziński

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Loreal Prystaj ukryta za lustrem na pięknych portretach w otoczeniu natury Te zdjęcia pokazują, że dziecko jest w każdym z nas [galeria] Gdzie się wszyscy podziali? Zdjęcia "opuszczonych" ulic Nowego Jorku Portrety bez twarzy, czyli fotograficzna anonimowość w projekcie Maii Flore Odrzutowiec na tle Księżyca wygląda, jak zamknięty w bańce Urocze zdjęcia psiaków ze schroniska zapewniły im adopcję Rafał Hypś zdradza nam, jak fotografował mgliste oblicze Dubaju Aparatowe selfie - historia aparatów analogowych w jednym projekcie Gabriel Isak opowiada, jak wygląda życie artysty z depresją w pięknym konceptualnym projekcie Mohamed Hakem wyjaśnia, o jakiej porze dnia najlepiej fotografować Zobacz najpiękniejsze biblioteki całego świata w jednym projekcie Czy fotografia cyfrowa to „totalne oszustwo"?

Popularne w tym tygodniu:

Zapomniany radziecki dwupłatowiec odnaleziony na północy Polski Fotografka została mamą dzikich zwierząt. Ufają jej bezgranicznie Amerykański sen, czyli przepiękne wschody i zachody słońca nad Chicago Drono-ptak nagrywał robo-żółwia składającego kamero-jaja. Mistrzowskie ujęcia PBS Audubon Photography Awards 2020, czyli genialne zdjęcia ptaków Zobacz zdjęcia super rzadkich białych nietoperzy z Kostaryki Teleskop Hubble’a sfotografował galaktykę oddaloną o 67 milionów lat świetlnych Janine Pendleton odwiedza opuszczone miejsca. Jej zdjęcia napawają grozą Seb Agnew stworzył hiperrealistyczne scenerie używając miniatur Japan Camera Hunter wchodzi na YouTube i ma dla was dawkę doskonałych testów Dyrektor zarządzający World Press Photo Foundation odchodzi ze stanowiska