Jeden balkon, ponad 50 zachodów słońca - projekt Lisheng Changa

Dwa miesiące temu przeprowadził się do obcego miasta, w którym nie znał nikogo. Często doskwierało mu uczucie samotności. Z nudów zaczął fotografować zachody słońca ze swojego balkonu.

Mając do dyspozycji jedynie swojego Iphone’a Lisheng Chang stworzył serię ponad 50 zdjęć przedstawiających zachód słońca z jego balkonu w Chenzen, w Chinach.
© Lisheng Chang / Instagram

Mając do dyspozycji jedynie swojego Iphone’a Lisheng Chang stworzył serię ponad 50 zdjęć przedstawiających zachód słońca z jego balkonu w Chenzen, w Chinach.

Pod względem jakości i wykonania zdjęcia nie są wyjątkowe. Pokazują jednak, że wystarczy odrobina chęci. Seria zdjęć Lishenga ukazuje fragment historii. To, jak zmienia się miasto i jego postrzeganie każdego dnia. Jak bardzo różni się jeden dzień, od drugiego. Nie tylko w kontekście zachodu słońca, ale również życia codziennego.
© Lisheng Chang / Instagram

Pod względem jakości i wykonania zdjęcia nie są wyjątkowe. Pokazują jednak, że wystarczy odrobina chęci. Seria zdjęć Lishenga ukazuje fragment historii. To, jak zmienia się miasto i jego postrzeganie każdego dnia. Jak bardzo różni się jeden dzień, od drugiego. Nie tylko w kontekście zachodu słońca, ale również życia codziennego.

Sama też lubię fotografować zachody z mojego balkonu i mam w szufladzie kilka udanych zdjęć. Kiedy natknęłam się na ten projekt, uświadomiłam sobie bardzo istotną rzecz. 

Niedługi czas temu - dosłownie tydzień, albo dwa - wybiegłam z aparatem na balkon, bo burzowa chmura przeszła na zachód i liczyłam na majestatyczne zdjęcie. Kiedy stałam z aparatem ustawionym na statywie, czekając na odpowiednią chwilę , pomyślałam, że fajnie byłoby zrobić serię zdjęć. Taki codzienny przekrój przez słońce zachodzące nad Wrocławiem.
© Lisheng Chang / Instagram

Sama też lubię fotografować zachody z mojego balkonu i mam w szufladzie kilka udanych zdjęć. Kiedy natknęłam się na ten projekt, uświadomiłam sobie bardzo istotną rzecz.

Niedługi czas temu - dosłownie tydzień, albo dwa - wybiegłam z aparatem na balkon, bo burzowa chmura przeszła na zachód i liczyłam na majestatyczne zdjęcie. Kiedy stałam z aparatem ustawionym na statywie, czekając na odpowiednią chwilę , pomyślałam, że fajnie byłoby zrobić serię zdjęć. Taki codzienny przekrój przez słońce zachodzące nad Wrocławiem.

Wiecie jaka jest różnica pomiędzy moim pomysłem a projektem Lishenga? Taka, że on go wykonał, a ja dalej czekam na lepsze czasy. Bardzo pouczające i motywujące doświadczenie. Mimo wszystko - nie polecam. Jeżeli macie jakiś pomysł, to trzeba go zrealizować, nie ważne jak i przy pomocy jakich środków. Ważne, żeby nie odkładać go na później. Lisheng Chang miał tylko Iphona i trochę czasu. I brak wymówek.
© Lisheng Chang / Instagram

Wiecie jaka jest różnica pomiędzy moim pomysłem a projektem Lishenga? Taka, że on go wykonał, a ja dalej czekam na lepsze czasy. Bardzo pouczające i motywujące doświadczenie. Mimo wszystko - nie polecam. Jeżeli macie jakiś pomysł, to trzeba go zrealizować, nie ważne jak i przy pomocy jakich środków. Ważne, żeby nie odkładać go na później. Lisheng Chang miał tylko Iphona i trochę czasu. I brak wymówek.

A ja może zbiorę się w sobie i seria powstanie. Być może zainspiruje ona kogoś, tak jak mnie zmotywował zachód słońca nad Chenzen.
© Lisheng Chang / Instagram

A ja może zbiorę się w sobie i seria powstanie. Być może zainspiruje ona kogoś, tak jak mnie zmotywował zachód słońca nad Chenzen.

Więcej zdjęć Lisheng Changa możecie zobaczyć na jego Instagramie.
© Lisheng Chang / Instagram

Więcej zdjęć Lisheng Changa możecie zobaczyć na jego Instagramie.

Zobacz również: Podstawy fotografii: jak dobrze ustawić czas naświetlania zdjęć?

© Lisheng Chang / Instagram
© Lisheng Chang / Instagram
© Lisheng Chang / Instagram
© Lisheng Chang / Instagram
© Lisheng Chang / Instagram
© Lisheng Chang / Instagram
© Lisheng Chang / Instagram
© Lisheng Chang / Instagram
© Lisheng Chang / Instagram
© Lisheng Chang / Instagram

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Michał Szlaga: „Używam fotografii jako narzędzia interwencji” [wywiad] Świetne zdjęcie żarłacza białego przypomina plakat do filmu ”Szczęki” Roni Landa sfotografowała interesującą martwą naturę, zrobioną z... mięsa?! Z Tattoo Konwentu do lasu. Marcin Pacześny opowiada o swojej pasji Bracia bliźniacy, jeden gabinet i ta sama technika: animacje ze zdjęć satelitarnych „Grunt to historia, za którą podąży widz” – Piotr Małecki o tworzeniu fotokastów Najlepiej zarabiające modelki świata w obiektywie znanych fotografów [galeria] Najlepsze fotki lipca wg Reutersa Poznaj zwyczaje dzikich zwierząt, dzięki inspirującemu timelapse'owi 4K Swoje aparaty montuje nawet na samolotach. Oto solarigrafia Krystiana Kleszcza Modernistyczne domy sfotografowane tylko przy świetle księżyca "Śniadaniowe" portrety muzycznych gwiazd

Popularne w tym tygodniu:

Fotografka została mamą dzikich zwierząt. Ufają jej bezgranicznie Jaki pan, taki kram, czyli portrety psów i ich właścicieli autorstwa Alicji Zmysłowskiej Nie uwierzysz, że to widać z Ziemi. Oto najlepsze zdjęcia Drogi Mlecznej Drono-ptak nagrywał robo-żółwia składającego kamero-jaja. Mistrzowskie ujęcia PBS Zobacz zdjęcia super rzadkich białych nietoperzy z Kostaryki Janine Pendleton odwiedza opuszczone miejsca. Jej zdjęcia napawają grozą Seb Agnew stworzył hiperrealistyczne scenerie używając miniatur Japan Camera Hunter wchodzi na YouTube i ma dla was dawkę doskonałych testów Dyrektor zarządzający World Press Photo Foundation odchodzi ze stanowiska