Wiatr we włosach, wolność i dzikie konie, czyli Argentyna Marcosa Furera

Marcos Furer wyprowadził się z wielkiego miasta, jakim jest Buenos Aires, na wiejskie tereny ponad 20 lat temu. Po latach pracy jako fotoreporter w czasopismach i gazetach, zaczął fotografować piękno tego wiejskiego obszaru. Krajobrazy, konie i gauczowie to tylko niektóre tematy jego zdjęć. Seria "Horses and horsemen" opowiada o pracy zaganiaczy koni w Argentynie.

Konie i bydło, które uciekały z licznie zakładanych jeszcze w XVI w. hiszpańskich osad w Południowej Ameryce, na przestrzeni wieków rozmnażały się wyjątkowo szybko, tworząc niezliczone zdziczałe stada.

Były to idealne warunki do narodzin subkultury gauchos – południowoamerykańskich pasterzy. Wyłapane konie służyły do zaganiania bydła. Umiejętności jeździeckie gauchos stały się legendą. Wiedli oni bardzo prosty żywot – koń, siodło i nóż wystarczyły im do życia. Wszystko, co robili, robili siedząc na koniu. Mówiono, że gaucho bez konia to gaucho bez nóg.

Początkowo południowoamerykańscy kowboje posługiwali się lassem i boleadores, czyli trzema kulami połączonymi rzemieniami. Używali tych narzędzi z niezwykłą zręcznością, podcinając nogi łapanej zwierzynie.

Z czasem ogromne obszary pampasów przechodziły w prywatne ręce, a gauczowie stawali się zbędni. Przyzwyczajeni do nieograniczonej swobody niechętnie poddawali się nowej rzeczywistości. Historycy twierdzą, że prawdziwi gauchos przestali istnieć z końcem XIX wieku. Przetrwały za to tradycja, duma i dusza gaucho.

Dziś gauczowie ubrani w tradycyjne bambachas – charakterystyczne bufiaste spodnie, wpuszczane w buty – i klasyczne berety, zamiast bydła często prowadzą po ziemiach turystów, którzy chcą poczuć namiastkę wolności, jaką cieszyli się niegdyś gauchos. Uczciwi, gotowi do czynu zawsze wtedy, gdy komuś dzieje się krzywda, przy tym niezależni i niedający się przekupić.

Dla większości Argentyńczyków świetnie jeżdżący na koniu i pilnujący stad krów gaucho jest symbolem tego, co najcenniejsze: przywiązania do ziemi i życia zgodnie z zasadami.

Zobacz również: Podstawy fotografii: przysłona

Marcos upodobał sobie fotografię czarno-białą, uważając ją za kolor świata. Stara się ukazać otaczające go piękno w jak najbardziej prawdziwy sposób. Wybrane zdjęcia są sprzedawane jako odbitki w limitowanych edycjach.

Krajobraz, głęboka cisza i typowe czynności ze środka Argentyny – to tematyka książki, którą Furer planuje wydać w najbliższym czasie. Zdjęcia, które wam prezentujemy będą jej częścią.

Więcej zdjęć Marcosa możecie zobaczyć na jego stronie internetowej.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Wspaniały portret małp zwyciężył w Wildlife Photographer of the Year 2018 Starość połączyła na nowo matkę i syna w projekcie fotograficznym Apollo i 11 zdjęć z księżycowej misji Stowarzyszenie Fotoreporterów wybrało Krystiana Maja na Fotoreportera Roku 2017 Wiktor Franko "Vol. 1" Przegląd i recenzja albumu | Watemborski NIE(Ś)CIEMNIA Duński wydawca, który tworzy najdziwniejsze albumy fotograficzne na świecie Maj w Wojsławicach, czyli przytłaczające piękno przyrody do fotografowania 40 dni kwarantanny, czyli powrót do włoskiej tradycji w kamerkach internetowych Zdjęcia kulinarne Pawieła Sabli sprawią, że zgłodniejesz Zobacz walkę pustyni z cywilizacją na zdjęciach Irenaeusa Heroka Najlepsze zdjęcia z teleskopu Hubble’a w 2019 roku Poznaj finalistów konkursu Architectural Photography Awards

Popularne w tym tygodniu:

Najlepszy film o COVID-19, jaki zobaczysz. Nagrało go 3 chłopaków z Wrocławia Fotograf z Dąbrowy Górniczej zachęca do zostania w domu. Pokazał pustki w mieście Nur-Sułtan, stolica Kazachstanu, to miasto z przyszłości. Pokazał je Patryk Biegański Hiszpanka - historia najbardziej śmiertelnej pandemii XX wieku Profesjonalna sesja zdjęciowa kota podbija serca internautów. Wyszła świetnie! ONZ apeluje do artystów: Prześlij swoje prace i pomóż w walce z koronawirusem Pijane słonie z prowincji Junnan, delfiny w Wenecji i inne. Obalamy fake newsa Kwarantanna – dla jednych przymus, dla innych raj. Skejterzy opanowują miasta Humor na kwarantannie to podstawa. Te zdjęcia podnoszą na duchu Ludzie z całego świata odtwarzają klasyczne obrazy. Podejmiesz wyzwanie? Zdjęcia wesołych piesków poprawią ci humor na kwarantannie Czym grozi złamanie kwarantanny? To jedna z humorystycznych wizji