"Projekt Pruszkowiak" - poznaj mieszkańców miasta takimi, jacy są naprawdę

"Projekt Pruszkowiak" ma za zadanie pokazać osoby z Pruszkowa i okolic, to projekt, który da szanse poznać mieszkańców, pracowników i inne osoby z tego miasta. Jego autorem jest Maciej Bochnowski - dyplomowany kucharz mieszkający w Pruszkowie. Poza zamiłowaniem do pracy w kuchni w Macieju jest jeszcze miłość do fotografii.

Pruszków to największe po Warszawie miasto położone w aglomeracji warszawskiej. Jego początkiem była mała wieś Pruszkowo, jednak miejscowość nabrała znaczenia dopiero po wybudowaniu stacji kolei warszawsko-wiedeńskiej w XIX w. W 1916 r., po zajęciu ziemi przez Niemcy, Pruszków otrzymał prawa miejskie. Podczas II wojny światowej był przejściowo siedzibą urzędów, a dzięki napływowi ludności ze zniszczonej Warszawy, miasto podwoiło swoje zaludnienie. Dziś mieszka tam 60 tys. osób, a jak wiadomo miasta nie tworzą budynki, tylko jego mieszkańcy.
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak

Pruszków to największe po Warszawie miasto położone w aglomeracji warszawskiej. Jego początkiem była mała wieś Pruszkowo, jednak miejscowość nabrała znaczenia dopiero po wybudowaniu stacji kolei warszawsko-wiedeńskiej w XIX w. W 1916 r., po zajęciu ziemi przez Niemcy, Pruszków otrzymał prawa miejskie. Podczas II wojny światowej był przejściowo siedzibą urzędów, a dzięki napływowi ludności ze zniszczonej Warszawy, miasto podwoiło swoje zaludnienie. Dziś mieszka tam 60 tys. osób, a jak wiadomo miasta nie tworzą budynki, tylko jego mieszkańcy.

Maciej Bochnowski jest szefem kuchni w jednej z restauracji w Pruszkowie. Poza zamiłowaniem do gotowania, w jego sercu zostaje sporo miejsca na fotografię.
- Makarony z mięsem doprawiam blaskiem fleszy, kurczak tikka masala grilluje się pod baczną strażą lamp, a w piątkowe popołudnie uraczę was porządnym domowym hamburgerem i kiedy ze smakiem będziecie pałaszować zawartość talerza, bez skrupułów uwiecznię waszą minę na zdjęciu - mówi o sobie Maciej.
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak

Maciej Bochnowski jest szefem kuchni w jednej z restauracji w Pruszkowie. Poza zamiłowaniem do gotowania, w jego sercu zostaje sporo miejsca na fotografię.
- Makarony z mięsem doprawiam blaskiem fleszy, kurczak tikka masala grilluje się pod baczną strażą lamp, a w piątkowe popołudnie uraczę was porządnym domowym hamburgerem i kiedy ze smakiem będziecie pałaszować zawartość talerza, bez skrupułów uwiecznię waszą minę na zdjęciu - mówi o sobie Maciej.

Jest ona autorem "Projektu Pruszkowiak", w którym stara się przedstawić mieszkańców miasta, w którym mieszka i pokazać to, jacy są naprawdę. Maciej wierzy, że jego projekt pozwoli trochę bardziej zbliżyć się do siebie społeczności Pruszkowa. 
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak

Jest ona autorem "Projektu Pruszkowiak", w którym stara się przedstawić mieszkańców miasta, w którym mieszka i pokazać to, jacy są naprawdę. Maciej wierzy, że jego projekt pozwoli trochę bardziej zbliżyć się do siebie społeczności Pruszkowa. 

Urodził się i wychował się w Warszawie. Pierwszy aparat dostał od rodziców w wieku 8 lat i już wtedy wiedział, że fotografia to jest coś, co chce robić. Jednak w latach 90., kiedy nastała era komputerów, wkrótce również internetu, młodzieńcza głowa nabita była czymś zgoła innym i fotografia poszła w odstawkę. Jednak nie na długo. Do powrotu do pasji zachęcił go brat, dając mu w prezencie zabytkowego Zenita Fotosnipera w jubileuszowym wydaniu z Letnich Igrzysk Olimpijskich z 1980 roku w Moskwie. 
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak

Urodził się i wychował się w Warszawie. Pierwszy aparat dostał od rodziców w wieku 8 lat i już wtedy wiedział, że fotografia to jest coś, co chce robić. Jednak w latach 90., kiedy nastała era komputerów, wkrótce również internetu, młodzieńcza głowa nabita była czymś zgoła innym i fotografia poszła w odstawkę. Jednak nie na długo. Do powrotu do pasji zachęcił go brat, dając mu w prezencie zabytkowego Zenita Fotosnipera w jubileuszowym wydaniu z Letnich Igrzysk Olimpijskich z 1980 roku w Moskwie. 

W 2010 roku Maciej zamieszkał w Pruszkowie. Do dziś odkrywa jego uroki. Wcześniej zarzekał się, że nigdy nie opuści rodzinnych stron, jednak dorosłe życie zweryfikowało jego postanowienia. 

- Przyszła żona bardzo szybko jednak zweryfikowała kawalerskie postanowienia i nie powiem, żeby moje pierwsze spotkanie z tym miastem należało do spektakularnych. Ponury obrazek z obdrapanym dworcem na czele nie zachęcał, zwłaszcza kogoś, kto przywykł do warszawskiej metropolii. Z czasem jednak Pruszków urzekł mnie swoją prostotą, ciszą i wolno toczącą się codziennością, gdzie nikt się nie spieszy. Dziś to zupełnie odmienna rzeczywistość, a ulica Henryka Sienkiewicza wygląda inaczej niż jeszcze osiem lat temu. Teraz jest tu czysto i schludnie, w zasięgu reki są sklepy, punkty usługowe i kawiarnie, dookoła po prostu tli się życie. Zakotwiczyłem tu na dobre i cieszę się z tego - opowiada Maciej.
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak

W 2010 roku Maciej zamieszkał w Pruszkowie. Do dziś odkrywa jego uroki. Wcześniej zarzekał się, że nigdy nie opuści rodzinnych stron, jednak dorosłe życie zweryfikowało jego postanowienia.

- Przyszła żona bardzo szybko jednak zweryfikowała kawalerskie postanowienia i nie powiem, żeby moje pierwsze spotkanie z tym miastem należało do spektakularnych. Ponury obrazek z obdrapanym dworcem na czele nie zachęcał, zwłaszcza kogoś, kto przywykł do warszawskiej metropolii. Z czasem jednak Pruszków urzekł mnie swoją prostotą, ciszą i wolno toczącą się codziennością, gdzie nikt się nie spieszy. Dziś to zupełnie odmienna rzeczywistość, a ulica Henryka Sienkiewicza wygląda inaczej niż jeszcze osiem lat temu. Teraz jest tu czysto i schludnie, w zasięgu reki są sklepy, punkty usługowe i kawiarnie, dookoła po prostu tli się życie. Zakotwiczyłem tu na dobre i cieszę się z tego - opowiada Maciej.

Portrety mieszkańców Pruszkowa, wraz z prostymi opisami Maciej publikuje na facebookowym profilu projektu. Dzięki niemu mieszkańcy miasta mogą poznać swoich sąsiadów i stworzyć społeczność opartą na wzajemnym szacunku i sympatii.
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak

Portrety mieszkańców Pruszkowa, wraz z prostymi opisami Maciej publikuje na facebookowym profilu projektu. Dzięki niemu mieszkańcy miasta mogą poznać swoich sąsiadów i stworzyć społeczność opartą na wzajemnym szacunku i sympatii.

Zobacz również: Co jest kluczem do dobrego portretu? Opowiada Szymon Szcześniak

Zdjęcia wykorzystane za zgoda autora.
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak

Zdjęcia wykorzystane za zgoda autora.

© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak
© Maciej Bochnowski / Projekt Pruszkowiak

Dotykanie nieznajomych? Do tego zachęca fotograf w projekcie “Touching Strangers”

“Touching Strangers” to nieustający projekt nowojorskiego fotografa Richarda Renaldi, który robi portrety nieznajomym, jakby byli rodziną,…

Kelly Jay zrobiła zdjęcia osób z bliznami, by pokazać ich historie

Fotografka Kelly Jay opowiada historie swoich bohaterów, fotografując ich blizny. Jej projekt "Scar Portrait" to seria szczerych zdjęć, pokazujących…

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Tymon Markowski: „Nasza fotografia zmienia się razem z nami” National Geographic Traveler - pierwsze zgłoszenia Walka dwóch drapieżników i wola przetrwania, uchwycona na genialnych zdjęciach Piękno opuszczonych miejsc w obiektywie Kim Zier Jacek Kołodziejski to fotograf, który zmienił oblicze postrzegania mody w Polsce Zwycięzcy Złotych Globów 2016 w obiektywie Inez and Vinoodh Widoki, które znamy wszyscy - Polska w obiektywie Macieja Spendla Piękne kocie emocje na zdjęciach Andrew Marttila "W fotografii chodzi o pokazanie jakiejś niewidocznej na co dzień, emocjonalnej prawdy" - mówi Gregor Laubsch Gęsia Szyja to jedno z moich ulubionych miejsc na zdjęcia 3 fotografów, 1 modelka i 1 lampa błyskowa – poznaj kreatywne podejście różnych artystów Wystarczyły latarki czołowe, aby wydobyć piękno wodospadu

Popularne w tym tygodniu:

Zay Yar Lin: od kapitana statku do nagradzanego fotografa Mistrzostwo w malowaniu światłem. To zdjęcie powstało w aparacie Majestatyczne portrety rzadkich okazów ptaków Świetne fotomanipulacje stworzone z miłości do przyrody Ekstremalny fotograf z Polski. Piotr Deska opowiedział o wyjątkowej pasji Piękne portrety dojrzałych kobiet, które dzielą się życiowymi przemyśleniami Polska: Zdjęcia roku 2019 według agencji FORUM Łukasz Gawroński opowiada, jak realizował zdjęcia do spektaklu "Mock. Czarna Burleska" Fotografia uliczna z psami w roli głównej. Chris Porsz opowiada o "Barking" Świąteczny mural Banksy'ego porusza temat bezdomności Jak powstało zdjęcie Grety Thunberg na okładkę TIME? Najważniejsze zdjęcia ostatnich 10 lat, wybrane przez agencję Reutera