"Powinniśmy być tym, kim chcemy być" - problem osobowości w projekcie Miguela Vallinasa

Wiosna już za pasem – robi się coraz cieplej, na niektórych drzewach widać pączki. Zobaczcie jak Miguel Vallilas uczcił piękno roślin tworząc koncepcyjne portrety, w których spersonifikował kwiaty.

Marcin Watemborski: Kiedy rozpocząłeś prace nad swoim projektem i jakie masz zapatrywania na przyszłość?

Miguel Vallinas: Początki projektu sięgają schyłku 2014 roku. Ciągnął się on przez prawie cały 2015. Niedawno dopiero został opublikowany i już cieszy się dużą popularnością. Stał się częścią mojej kolekcji osobistych projektów, tuż obok „Second Skin”, który będzie wystawiany w wielu galeriach w nadchodzącym roku. Na całe szczęście – zajmą się tym inni ludzie. Mamy wplanach wypad do Nowego Jorku, Miami, Amsterdamu, Moskwy, Honk Kongu, Pekinu, Paryża, Londynu i wielu innych.
© Miguel Vallinas / www.miguelvallinas.com

Marcin Watemborski: Kiedy rozpocząłeś prace nad swoim projektem i jakie masz zapatrywania na przyszłość?

Miguel Vallinas: Początki projektu sięgają schyłku 2014 roku. Ciągnął się on przez prawie cały 2015. Niedawno dopiero został opublikowany i już cieszy się dużą popularnością. Stał się częścią mojej kolekcji osobistych projektów, tuż obok „Second Skin”, który będzie wystawiany w wielu galeriach w nadchodzącym roku. Na całe szczęście – zajmą się tym inni ludzie. Mamy wplanach wypad do Nowego Jorku, Miami, Amsterdamu, Moskwy, Honk Kongu, Pekinu, Paryża, Londynu i wielu innych.

Projekt „Roots” jest trzecią częścią Twojego wieloletniego przedsięwzięcia, mógłbyś opowiedzieć o nim więcej?

Tak, „Roots” to trzecia część serii fotograficznej poprzedzonej przez „Skins” oraz „Second Skin”. Poprzednie cykle opowiadały o osobowości, egzystencji i indywidualnych wyborach. Zdjęcia pokazują ludzi przyozdobionych sezonowymi roślinami oraz bukietami, które zastępują ludzkie głowy.

Ludzkie ciało stanowi trzon, gdzie głowa reprezentuje florę, a ukryte korzenie są łącznikiem z ziemią. Całość projektu pokazuje cykl życia – jego początek i koniec. Korzenie są podwalinami do obrania jakiejkolwiek drogi życiowej. Sam termin  oznacza już uwiązanie, bazę, przynależność oraz w sensie biologicznym – odżywianie. W obecnej części projektu pojawia się problem poszukiwania tożsamości.
© Miguel Vallinas / www.miguelvallinas.com

Projekt „Roots” jest trzecią częścią Twojego wieloletniego przedsięwzięcia, mógłbyś opowiedzieć o nim więcej?

Tak, „Roots” to trzecia część serii fotograficznej poprzedzonej przez „Skins” oraz „Second Skin”. Poprzednie cykle opowiadały o osobowości, egzystencji i indywidualnych wyborach. Zdjęcia pokazują ludzi przyozdobionych sezonowymi roślinami oraz bukietami, które zastępują ludzkie głowy.

Ludzkie ciało stanowi trzon, gdzie głowa reprezentuje florę, a ukryte korzenie są łącznikiem z ziemią. Całość projektu pokazuje cykl życia – jego początek i koniec. Korzenie są podwalinami do obrania jakiejkolwiek drogi życiowej. Sam termin [root – korzeń] oznacza już uwiązanie, bazę, przynależność oraz w sensie biologicznym – odżywianie. W obecnej części projektu pojawia się problem poszukiwania tożsamości.

Co dokładnie symbolizują rośliny?

Zdjęcia ukazują specyficzne obrazy, gdzie rośliny i kwiaty przedstawiają teraźniejszość. Może to być chwila obecna, albo jakaś inna – określona. Jeśli spojrzymy na to indywidualnie, projekt może reprezentować to, co chcemy pokazać i zobaczyć, niekoniecznie będące prawdą.

Nie zastanawiałeś się jak definicja samej nazwy projektu wskazuje na to, co jest niedostrzegalne? Przecież korzenie są pod ziemią. Zwróć uwagę na to, że wszystkie zdjęcia są wykonane tak, by nie było widać dolnej części modela. To celowy zabieg – nieoczywistość.
© Miguel Vallinas / www.miguelvallinas.com

Co dokładnie symbolizują rośliny?

Zdjęcia ukazują specyficzne obrazy, gdzie rośliny i kwiaty przedstawiają teraźniejszość. Może to być chwila obecna, albo jakaś inna – określona. Jeśli spojrzymy na to indywidualnie, projekt może reprezentować to, co chcemy pokazać i zobaczyć, niekoniecznie będące prawdą.

Nie zastanawiałeś się jak definicja samej nazwy projektu wskazuje na to, co jest niedostrzegalne? Przecież korzenie są pod ziemią. Zwróć uwagę na to, że wszystkie zdjęcia są wykonane tak, by nie było widać dolnej części modela. To celowy zabieg – nieoczywistość.

Muszę przyznać, że nie pomyślałem o tym, w tym sensie. Metaforycznie jak najbardziej, ale nie tak dosłownie. Więc jeszcze raz – o co dokładnie chodzi w „Roots”?

„Roots” to poszukiwanie tego, czym jest ludzka natura. Zwłaszcza, że wierzymy, że jesteśmy tym, czym inni myślą, że jesteśmy. A z drugiej strony to, kim jesteśmy naprawdę powinno być tym, kim chcemy być. To proste.
© Miguel Vallinas / www.miguelvallinas.com

Muszę przyznać, że nie pomyślałem o tym, w tym sensie. Metaforycznie jak najbardziej, ale nie tak dosłownie. Więc jeszcze raz – o co dokładnie chodzi w „Roots”?

„Roots” to poszukiwanie tego, czym jest ludzka natura. Zwłaszcza, że wierzymy, że jesteśmy tym, czym inni myślą, że jesteśmy. A z drugiej strony to, kim jesteśmy naprawdę powinno być tym, kim chcemy być. To proste.

W takim razie – czego szukasz w fotografii oprócz tożsamości?

To oczywiste, że za każdą fotografią stoi autor i jego osobowość. To czego szukam to zadawanie odpowiednich pytań, nie odpowiedzi – moim zamierzeniem jest zadanie pytania przez sugestywną formę estetycznej odpowiedzi ubraną w atrakcyjny fotomontaż.

W mojej twórczości wciąż przewijają się pytania o osobowość, tożsamość, przynależność oraz akceptację. W pracach często nawiązuję do Wendella Holmesa i jego teorii trzech typów osobowości, o których mówiłem wcześniej. Pamiętaj jednak, że jest jeszcze czwarty typ, dodany przez Miguela de Unamuno w jego powieściach - „to, kim chcemy być”.

Wydaje mi się, że szukanie tych pytań jest najważniejsze.
© Miguel Vallinas / www.miguelvallinas.com

W takim razie – czego szukasz w fotografii oprócz tożsamości?

To oczywiste, że za każdą fotografią stoi autor i jego osobowość. To czego szukam to zadawanie odpowiednich pytań, nie odpowiedzi – moim zamierzeniem jest zadanie pytania przez sugestywną formę estetycznej odpowiedzi ubraną w atrakcyjny fotomontaż.

W mojej twórczości wciąż przewijają się pytania o osobowość, tożsamość, przynależność oraz akceptację. W pracach często nawiązuję do Wendella Holmesa i jego teorii trzech typów osobowości, o których mówiłem wcześniej. Pamiętaj jednak, że jest jeszcze czwarty typ, dodany przez Miguela de Unamuno w jego powieściach - „to, kim chcemy być”.

Wydaje mi się, że szukanie tych pytań jest najważniejsze.

Jeśli szukasz pytań, nie odpowiedzi – to dlaczego zająłeś się fotografowanie, zamiast na przykład pisania?

Niektórzy umieją pisać, inni nie. Ja akurat zawsze opowiadałem swoje historie przez pryzmat obrazu. Oczywiście uwielbiam literaturę, co zdążyłeś zauważyć, film oraz malarstwo. Mimo tego, jednak zdecydowanie skłaniam się ku fotografii – to dla mnie naturalne rozwiązanie sprawy.
© Miguel Vallinas / www.miguelvallinas.com

Jeśli szukasz pytań, nie odpowiedzi – to dlaczego zająłeś się fotografowanie, zamiast na przykład pisania?

Niektórzy umieją pisać, inni nie. Ja akurat zawsze opowiadałem swoje historie przez pryzmat obrazu. Oczywiście uwielbiam literaturę, co zdążyłeś zauważyć, film oraz malarstwo. Mimo tego, jednak zdecydowanie skłaniam się ku fotografii – to dla mnie naturalne rozwiązanie sprawy.

Zobacz również: Cytaty fotografów, które warto znać

Jakiego sprzętu używasz do opowiadania swoich historii?

Cała seria została zrealizowana przy użyciu starego Canona EOS 5D z 2008, pierwszego, który powstał. Niedawno kupiłem 5Ds R – jestem naprawdę zadowolony z jego użytkowania. Jeśli chodzi o światło – była jedna lampa i blenda.

Bardzo ważne były również specjalnie przygotowane bukiety, które odzwierciedliły charakter projektu.

Przekażesz jakąś myśl przewodnią naszym czytelnikom?

Tak, zawsze będę powtarzał, że to kim jesteśmy powinno być tym, kim chcemy być.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Miguel Vallinas / www.miguelvallinas.com

Jakiego sprzętu używasz do opowiadania swoich historii?

Cała seria została zrealizowana przy użyciu starego Canona EOS 5D z 2008, pierwszego, który powstał. Niedawno kupiłem 5Ds R – jestem naprawdę zadowolony z jego użytkowania. Jeśli chodzi o światło – była jedna lampa i blenda.

Bardzo ważne były również specjalnie przygotowane bukiety, które odzwierciedliły charakter projektu.

Przekażesz jakąś myśl przewodnią naszym czytelnikom?

Tak, zawsze będę powtarzał, że to kim jesteśmy powinno być tym, kim chcemy być.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Wielka Wystawa Fotograficzna Grupy Street Dogs of Poland w Gdańsku Tak wyglada Nowy Jork w sylwestrową noc z pokładu helikoptera Alpinista i fotograf, czyli Jonathan Griffith w akcji Wielka bitwa namalowana światłem - klatka po klatce [wideo] Fotograficzny dialog między Sydney i Stambułem Miniaturowe planety zbudowane z setek zdjęć [galeria] Cienie Nowego Jorku - prawdziwy charakter miasta w zdjęciach Phila Penmana Intymne portrety, w których nie ujrzycie ani jednej twarzy Potraficie dostrzec coś wyjątkowego w portretach autorstwa Yigala Ozeriego? Wiecznie w podróży - fotografie Barta Pogody [inspiracja] Smakowity time-lapse na śniadanie Tim Samuel ujął na zdjęciu rybkę uwięzioną w meduzie

Popularne w tym tygodniu:

Konkurs Big Picture rozwiązany. Zobacz najpiękniejsze zdjęcia dzikiej przyrody Matki ze swoimi młodymi, czyli jak zwierzęta dbają o potomstwo Znana retuszerka zablokowana na Facebooku za zdjęcia z II wojny światowej Beztroskie dzieciństwo ukazane dzięki miłości do zwierząt Artystka odtwarza renesansowe dzieła sztuki. Wychodzi jej to genialnie! Pomysł na zdjęcia dzieci. Potrzebujesz tylko kredy i smartfona! Kampania Gucci zrealizowana bez fotografów. Modele robili zdjęcia sobie sami Co się stanie, gdy fotograf podwodny pójdzie robić zdjęcia ptaków? Kwitnąca lawenda to dla niej pole do popisu Artystka przerobiła Lomo Instant, by robić zdjęcia techniką mokrej płyty Eksperymentowały z kolorami, by dodać otuchy podczas kwarantanny Były inżynier NASA zbudował budki fotograficzne dla wiewiórek. Wyszło świetnie!