Przez laaaaata sławny i ceniony producent jeno- dwuobiektywowych lustrzanek, kompaktów, firma Yashica zaskarbiła sobie rzesze zwolenników i wielbicieli. Jednak trzy lata temu, ostatni posiadacz praw do marki, firma Kyocera, uśmierciła Yashicę. Wszyscy myśleli, że to już koniec. Ale okazuje się, że nie. Yashica wraca w postaci... tanich, chińskich kompaktowych aparacików. To smutne.