Rekin gonił cień drona. Zachowywał się, jak kot goniący zajączka

Rekin gonił cień drona. Zachowywał się, jak kot goniący zajączka

Rekin podążał za cieniem.
Rekin podążał za cieniem.
Źródło zdjęć: © YouTube | Carlos Gauna
Marcin Watemborski
04.10.2023 14:05, aktualizacja: 04.10.2023 14:34

Zapewne nie widzieliście jak kot biegał za promieniem światła lub lasera. Okazuje się, że niektóre rekiny są zdolne do podobnego zachowania. Przekonał się o tym Calrlos Gauna z USA, który nagrał potężnego żarłacza białego i jego dziwne zachowanie.

Carlos Gauna jest fotografem i filmowcem z Malibu (Kalifornia, USA). Jednym z jego głównych zajęć jest nagrywanie filmów z drona. Właśnie dzięki małemu śmigłowcowi udało mu się zarejestrować dziwne zachowanie żarłacza białego. Rekin podążał za cieniem urządzenia, jak kot za promieniem lasera.

Filmowiec często staje przed pytaniem, czy rekiny w jakiś sposób wyczuwają jego działania lub być może je nawet widzą? Filmik, który zamieścił, jest doskonałą odpowiedzią, ale ważne jest również podejście artysty do całej sprawy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Carlos mówi, że przeważnie podczas kręcenia rekinów nie zakłóca ich spokoju. Zależy mu na tym, by zwierzęta zachowywały się naturalnie i nie reagowały na wymuszone bodźce. Jednak na potrzeby odpowiedzi na pytanie widzów, postanowił zlecieć niżej. Dopiero gdy rekin widział cień dokładnie, zaczął się nim interesować. Filmowiec podkreśla jednak, że tak nie należy robić, ponieważ to przekraczanie granic zwierzęcia i zrobił to jedynie ze względów naukowych.

Rekin nie zauważył jednak drona. Cień był ważniejszy. Żarłacz był ciekawy, co go rzuca i śledził ruch bardzo uważnie, co podkreśla czułość jego wzroku, nie tylko węchu, z którego znane są te zwierzęta. Mimo tego jednak, postrzeganie świata przez potężne ryby pozostaje tajemnicą.

Gauna podkreśla, że ten mały eksperyment nie miał na celu zaburzenia spokoju rekina, a zrozumienie wspomnianych granic. Dzięki temu filmowiec będzie wiedział lepiej, jaki dystans powinien zachować, by nie niepokoić zwierząt w przyszłości.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)