Robimy oficjalny unboxing Canona EOS R, jako pierwsi w Polsce

Do naszej redakcji przyszedł najnowszy bezlusterkowiec Canona - model EOS R. Pudełko wydało się znacznie większe, niż myślałem, a w środku znalazło się coś, czego się nie spodziewałem. Przed wami oficjalny unboxing Canona EOS R.

Canon EOS R miał swoją światową premierę na początku września 2018 roku. Miałem okazję być na oficjalnym wydarzeniu i zrobić dla was przykładowe zdjęcia oraz spisać moje pierwsze wrażenia. Nareszcie udało się i Canon EOS R trafił do nas na testy. Grzechem by było nie wykorzystać tej sytuacji, więc stwierdziliśmy, że nagramy dla was oficjalny unboxing.

Podsumowując CanonaEOS R, trzeba zwrócić uwagę na kilka kluczowych rzeczy: 30,3-megapikselowa matryca, 5655 pozycji autofokusa, świetne obiektywy na początek, ale również pojedynczy slot kart pamięci, przycięcie x1,74 przy kręceniu wideo w 4K oraz możliwość nagrywania 10-bitwego wideo 4:2:2 tylko na zewnętrzny dysk.

Mimo wszystko uważam, że ten aparat znajdzie swoich zwolenników. Test będziecie mogli przeczytać już niedługo na łamach naszego portalu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Testy:

Panasonic G2 czy tania lustrzanka? TEST część 2 Canon 650D – hybrydowy przedsmak zmian? [test] Nikon D7200. Niby nic takiego... [test] Nowy bezlusterkowiec do 2000 zł - na które aparaty warto zwrócić uwagę? Samsung Galaxy S4 Zoom - zdjęcia testowe Olympus E-PL1 - TEST część 1 Sony Cyber-shot RX100 – małe jest wielkie [test] Canon 550D - TEST cz. 1 Samsung Galaxy NX – test pierwszego bezlusterkowca z Androidem, Wi-Fi i LTE [test] Nikon D5100 - test [część 2] Canon G7X Mark II - pierwsze zdjęcia przykładowe Nikon Coolpix A - piękne zdjęcia, niepiękna cena [test]

Popularne w tym tygodniu:

Sony A7C - test w praktyce. Czy ten aparat to spełnienie marzeń?