Konrad Grymin - świat według strobisty, którego światło się słucha

Konrad Grymin, warszawski fotograf, rozpoczął swoją przygodę ze zdjęciami stosunkowo niedawno, bo 3,5 roku temu. Gdzieśtam, kiedyśtam wcześniej wpadł mu w ręce analogowy Kodak, który szybko wrócił na półkę. Konrad nie uczył się w żadnej szkole – obserwował, czytał, próbował zrozumieć światło na własną rękę.
Konrad Grymin, warszawski fotograf, rozpoczął swoją przygodę ze zdjęciami stosunkowo niedawno, bo 3,5 roku temu. Gdzieśtam, kiedyśtam wcześniej wpadł mu w ręce analogowy Kodak, który szybko wrócił na półkę. Konrad nie uczył się w żadnej szkole – obserwował, czytał, próbował zrozumieć światło na własną rękę.
Źródło zdjęć: © © Konrad Grymin / [www.grymin.pl](http://www.grymin.pl/)
Marcin Watemborski

24.01.2016 11:34, aktual.: 21.05.2018 16:41

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Narastający dźwięk ładowania, błysk, znowu dźwięk, pisk i znowu błysk. To codzienność warszawskiego fotografa reklamowego i portretowego – Konrada Grymina. Opanował on sztukę strobingu do perfekcji. Światło się go słucha – zobaczcie sami.

W swojej twórczości Grymin nie zatrzymuje czaru ani emocji. Szuka piękna, harmonii, ciekawych zaskakujących kadrów, zabawy obrazem, gry ze światłem. Lubi dopracowywać swoje zdjęcia do perfekcji nadając im wyraźną kolorystykę, pozwala płynąć temu wszystkiemu według chwilowej zachcianki podczas długich godzin retuszu. Samo fotografowanie jest tylko grą wstępną.
W swojej twórczości Grymin nie zatrzymuje czaru ani emocji. Szuka piękna, harmonii, ciekawych zaskakujących kadrów, zabawy obrazem, gry ze światłem. Lubi dopracowywać swoje zdjęcia do perfekcji nadając im wyraźną kolorystykę, pozwala płynąć temu wszystkiemu według chwilowej zachcianki podczas długich godzin retuszu. Samo fotografowanie jest tylko grą wstępną.© © Konrad Grymin / [www.grymin.pl](http://www.grymin.pl/)
Podczas oglądania cudzych zdjęć Konrad szuka nieokreślonej głębi, „tego czegoś”, świadomości, że fotograf, który wykonał zdjęcie wiedział, co robi. Bez względu na to, czy to zdjęcia reportażowe, czy reklamowe wyznacznikiem jego jakości według Konrada jest pomysł na wykonanie, światło, ciekawy kadr oraz retusz. Nie ma dla niego większego znaczenia technika, jaką posługuje się fotograf, tylko końcowy obraz.
Podczas oglądania cudzych zdjęć Konrad szuka nieokreślonej głębi, „tego czegoś”, świadomości, że fotograf, który wykonał zdjęcie wiedział, co robi. Bez względu na to, czy to zdjęcia reportażowe, czy reklamowe wyznacznikiem jego jakości według Konrada jest pomysł na wykonanie, światło, ciekawy kadr oraz retusz. Nie ma dla niego większego znaczenia technika, jaką posługuje się fotograf, tylko końcowy obraz.© © Konrad Grymin / [www.grymin.pl](http://www.grymin.pl/)
Kiedy fotografuje, Grymin jest spokojny, chyba że fotografuje dla klienta – wtedy ogarnia go lekki stres. Ale bez względu na to, czy to sesja komercyjna, czy osobista zawsze czuje skok adrenaliny, czuje się jakby wypił 10 kaw. Chodzi jak nakręcony!
Kiedy fotografuje, Grymin jest spokojny, chyba że fotografuje dla klienta – wtedy ogarnia go lekki stres. Ale bez względu na to, czy to sesja komercyjna, czy osobista zawsze czuje skok adrenaliny, czuje się jakby wypił 10 kaw. Chodzi jak nakręcony!© © Konrad Grymin / [www.grymin.pl](http://www.grymin.pl/)
Strobing jest dla niego niezależnością, możliwością wydawania poleceń światłu i nakłaniania go do współpracy – kierunkowania, nadawania barwy oraz charakteru. Połączenie tego ze światłem zastanym daje niesamowite efekty. Dzięki przygaszonej ekspozycji tła i dopaleniu pierwszego planu Konrad odcina światłem portretowaną postać, co dodaje poczucia głębi obrazu.
Strobing jest dla niego niezależnością, możliwością wydawania poleceń światłu i nakłaniania go do współpracy – kierunkowania, nadawania barwy oraz charakteru. Połączenie tego ze światłem zastanym daje niesamowite efekty. Dzięki przygaszonej ekspozycji tła i dopaleniu pierwszego planu Konrad odcina światłem portretowaną postać, co dodaje poczucia głębi obrazu.© © Konrad Grymin / [www.grymin.pl](http://www.grymin.pl/)
Największymi inspiracjami tego fotografa są prace Joey'a L., Gregorego Crewdsona, Erika Almasa oraz Szymona Świętochowskiego. W swojej pracy wykorzystuje korpus Nikon D600 oraz kilka lamp reporterskich, a jego ulubionym szkłem jest Sigma 35 mm f/1.4 ART.
Największymi inspiracjami tego fotografa są prace Joey'a L., Gregorego Crewdsona, Erika Almasa oraz Szymona Świętochowskiego. W swojej pracy wykorzystuje korpus Nikon D600 oraz kilka lamp reporterskich, a jego ulubionym szkłem jest Sigma 35 mm f/1.4 ART.© © Konrad Grymin / [www.grymin.pl](http://www.grymin.pl/)
Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.© © Konrad Grymin / [www.grymin.pl](http://www.grymin.pl/)
Obraz
© © Konrad Grymin / [www.grymin.pl](http://www.grymin.pl/)
Obraz
© © Konrad Grymin / [www.grymin.pl](http://www.grymin.pl/)
Obraz
© © Konrad Grymin / [www.grymin.pl](http://www.grymin.pl/)
Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także