Najlepsze aparaty, obiektywy i akcesoria 2015 roku okiem redaktorów Fotoblogia.pl

Rok 2015 w świecie branży fotograficznej z jednej strony stał pod znakiem pogłębiającego się spadku sprzedaży, jednak z drugiej strony obfitował w bardzo interesujące nowości - głównie w kategoriach aparatów z pełną klatką oraz obiektywów. Trzej redaktorzy Fotoblogia.pl, czyli Krzysztof Basel, Jakub Kaźmierczyk i Marcin Falana, wybrali z tego grona najlepsze produkty fotograficzne minionego roku.

Leica Q to jeden z najlepszych aparatów zaprezentowanych w 2015 r.

Leica Q to jeden z najlepszych aparatów zaprezentowanych w 2015 r. (© JK)

Ten artykuł ma 3 strony:

Krzysztof Basel

Aparat kompaktowy: Leica Q (typ 116)

Leica Q to aparat, który rozpoczął nową erę dla niemieckiego producenta aparatów. To sprzęt, który w pełni zasługuje na miano nowoczesnego, nadążającego za trendami i wymaganiami współczesnych fotografów, a zarazem zachowujący tradycyjny charakter Leiki. Za ok. 17 tys. zł otrzymujemy nie tylko pełnoklatkowy korpus, ale też dostosowany do niego świetny obiektyw.

Leica Q

Leikę Q można pochwalić za wiele elementów. Przede wszystkim to aparat, którym naprawdę chce się fotografować, bo daje dużo radości. Jest solidnie wykonany, dobrze wygląda, ma prostą, przemyślaną ergonomię. Leica zaskakuje bardzo dobrym wizjerem elektronicznym oraz jasnym wyświetlaczem z funkcją dotyku, wzorcowym systemem AF, ale także zastawaniem modułu Wi-Fi z dopracowaną aplikacją mobilną.

Trzeba także pochwalić ogólną wydajność, szybkostrzelność oraz przede wszystkim możliwość wykonania ok. 600 zdjęć na jednym akumulatorze. Tradycyjnie już dla aparatów tej marki możemy pochwalić konstruktorów za świetną matrycę, która dobrze oddaje kolory i bardzo dobrze radzi sobie z oddaniem detali oraz szumami. Summilux 28 mm f/1.7 ASPH sprawuje się tak, jak oczekujemy: nie tylko jest jasny i ma piękny bokeh, ale też tylko minimalnie winietuje i ma praktycznie niedostrzegalną dystorsję.

Bezlusterkowiec: Olympus OM-D E-M5 Mark II

W świecie bezlusterkowców w tym roku karty rozdawał Olympus. Model OM-D E-M5 Mark II jest tego najlepszym przykładem. To dojrzały i o wiele lepszy aparat od poprzednika. Mimo że ma identyczną matrycę i względnie podobny korpus, utrzymany w stylu retro, to jednak zupełnie inny i lepszy bezlusterkowiec, niż jego poprzednik. Mark II w tym wypadku oznacza nie tylko kosmetyczne, marketingowe odświeżenie, ale rzeczywisty rozwój. To nowoczesny, dopracowany, bardzo wydajny i świetnie się sprawujący aparat, który jest wart swojej ceny.

Olympus OM-D E-M5 Mark II

Inżynierom udało się zachować większość zalet modelu E-M5, takich jak niska waga, zgrabne wymiary, świetne wykonanie, błyskawiczny i celny AF czy wysoka jakość zdjęć i wyeliminować największe mankamenty poprzednika. Zdecydowanie poprawiono ergonomię, która teraz stoi na wysokim poziomie. Dodano też klasowy, odchylany i obracany ekran LCD o wysokiej rozdzielczości oraz świetny wizjer optyczny z flagowego modelu E-M1. Mocnym punktem jest też skuteczny 5-osiowy system stabilizacji matrycy, który działa też w rozwiniętym trybie filmowania. Interesującym rozwiązaniem, z dużym potencjałem, jest też możliwość wykonywania zdjęć w rozdzielczości 64 lub/i 40 Mpix czy tryb do malowania światłem.

Bezlusterkowiec z pełną klatką: Sony A7R II

Sony A7R II

Wśród aparatów bez lustra i z matrycą pełnoklatkową nie mogło być innego zwycięzcy. Sony A7R II to aparat prawie kompletny. Wyróżnia go przede wszystkim świetna matryca BSI o rozdzielczości 42 megapikseli, szybki i celny AF, wydajny system stabilizacji matrycy, bardzo bogate możliwości filmowe czy przemyślana ergonomia. Sony A7R II jest niezwykle uniwersalnym aparatem — sprawdzi się przede wszystkim w studiu, ale także do zdjęć krajobrazowych, makro, portretów czy nawet fotografii ślubnej. W dodatku będzie pełnił rolę sprawnej kamery w rękach nowoczesnego i wymagającego fotografa. A7R Mark II to obecnie jeden z najlepszych aparatów na rynku, który wyznacza standardy, jak powinien wyglądać aparat XXI wieku.

Lustrzanka: Nikon D7200

W 2015 roku producenci zaprezentowali zaledwie kilka lustrzanek z matrycami APS-C i żadna z nich nie była produktem wybitnym. To raczej odgrzewane kotlety, w kategorii, która w najbliższych dwóch latach może nie wytrzymać konkurencji bezlusterkowców. Takim wzorcowym przykładem odsmażanego dania, chociaż ciągle smacznego i bogatego w składniki jest Nikon D7200. To następca świetnie sprzedającego się D7100, który wnosi tylko kosmetyczne zmiany i nową cenę.

Nikon D7200

Nikon D7200 to mimo wszystko dobry aparat z przemyślaną ergonomią, gwarantujący bardzo wysoką jakość obrazu, szybki autofokus, wydajną baterię i dostęp do bogatej oferty obiektywów, także używanych.

Lustrzanka pełnoklatkowa: Canon EOS 5DsR

Canon EOS 5DsR

Canon EOS 5DsR to aparat, na który długo czekaliśmy. To pierwsza lustrzanka z matrycą o rozdzielczości aż 50 Mpix, która skrywa się w sprawdzonej obudowie zaczerpniętej żywcem z kultowego modelu 5D Mark III.

Canon EOS 5Ds R to z pewnością nie jest aparat dla każdego. To świetny sprzęt zaprojektowany do pracy w studiu, fotografii reklamowej, produktowej, portretowej. I w tym sprawdza się bardzo dobrze, będąc godnym rywalem nie tylko dla Nikona D810, ale też aparatów średnioformatowych. Po więcej zapraszam do wideotestu Kuby.

Obiektyw: Canon 11–24 mm f/4 L USM

W kategorii obiektywów wiele się dzieje i w 2015 roku zaprezentowano naprawdę sporo interesujących konstrukcji. Zeiss Batis 85 mm f/1.8, który wybrał Kuba i Sigma 20 mm f/1.4, czyli wybór Marcina to świetne konstrukcje. Do grona liderów doliczyłbym też nowego Nikkora 24–70 mm f/2.8, Sigmę 24mm f/1.4 DG HSM, Zeiss Otus 28mm f/1.4 czy nowe Milvusy. Mój wybór padł jednak na szkło do pełnej klatki Canon 11–24 mm f/4 L USM.

Canon EOS 5D Mark III + Canon EF 11-24 mm f/4L USM.

To król fotografii krajobrazowej i architektury. Obiektyw zaskakuje zdumiewająco niską dystorsją jak na optykę o takich parametrach, świetnie radzi sobie także z kontrastem i ostrością, abberacją chromatyczną czy flarami. Daje piękną plastykę i duże możliwości przy profesjonalnej pracy z fotografią architektury czy krajobrazu. To po prostu solidnej narzędzie dla profesjonalisty.

Smartfon fotograficzny: Samsung S6

Sam jestem wieloletnim użytkownikiem iPhone'ów i trudno mnie przekonać do smartfonów z Androidem. Tym bardziej warto docenić wybór przeze mnie Samsunga S6, jako najlepszego fotograficznego smartfona.

Samsung S6

Naturalnym kandydatem byłby iPhone 6s, który ma nową matrycę i gwarantuje świetną jakość zdjęć, jednak model ten nie ma stabilizacji obrazu. A to niestety wielki minus w tym gronie. Równie dobrą, jeśli nie lepszą jakość zdjęć, bogate możliwości nagrywania filmów, przejrzystą i prostą w obsłudze aplikację fotograficzną ma Samsung S6. A do tego wydajny system stabilizacji obrazu.

Samsung Galaxy S6 ma sensor o fizycznej wielkości ½.6" i rozdzielczości 16 megapikseli oraz obiektyw o ekwiwalencie ogniskowej 28 mm i przysłonie f/1.9, który gwarantuje piękne rozmycia tła w fotografii makro. Zdjęcia można oglądać na świetnym 5,1-calowym ekranie Super AMOLED o rozdzielczości 2560 x 1440 (577 ppi) i jasności 600cd/mm, który jest przykryty szkłem Gorilla Glass 4.Smartfon ma jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy aparat, wśród urządzeń przenośnych. Zdjęcia są naturalne, kontrastowe, pełne barw i szczegółów. Aparat ma celny AF i dobrze radzi sobie w pracy pod światło. Co więcej, S6 jest bardo dobrze wykonany. Koreańczycy słynęli z raczej średniej jakości wykonania, tymczasem nowy S6 może konkurować pod tym względem z najlepszymi. Urządzenie pewnie leży w dłoniach, jest dobrze wyważone.

Akcesoria: paski fotograficzne Eupidere

W tej kategorii również można by wybrać całą masę świetnych akcesoriów. Ja jednak szczerze polubiłem produkty marki Eupidere i kibicuję im, szczególnie, że pochodzą z Polski. Skórzane paski fotograficzne to ciekawy dodatek i pomysł na personalizację sprzętu, elegancki gadżet dla fotografów ceniących jakość oraz gustowny ubiór. To także praktyczne rozwiązanie poprawiające komfort noszenia aparatu i dobra alternatywa dla seryjnych pasków.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Przeglądy:

Najciekawsze strony do obróbki zdjęć online Najlepsze albumy i książki na prezent dla fotografa Fotograficzne inspiracje z Instagrama - krajobrazy Warszawy, miejska zieleń i minimalizm [cz. 6] Mój iPad mini, jako codzienne narzędzie pracy przy prowadzeniu Fotoblogia.pl Najlepsze aparaty fotograficzne 2014 okiem redaktorów Fotoblogia.pl Najlepsze świąteczne oferty zniżkowe na sprzęt fotograficzny Nudna Ameryka na nienudnych zdjęciach Jacka Foty [wywiad] 10 cytatów fotograficznych, które powinniście znać Najdroższe i największe obiektywy pokazane na targach Photokina 2014 Podnosząca się z gruzów stolica na zdjęciach z albumu "Warszawa lata 40." "Małe Nemo", czyli niemowlaki sfotografowane pod wodą Photoshopowe wpadki miesiąca - wakacje 2014 Sesja dla Disney'a i Annie Leibovitz podczas pracy Blogi modowe, na których zdjęcia zatrzymają Cię na dłużej "303 zdjęcia, które musisz znać" - recenzja albumu, którego nie ma Koken – darmowy system zarządzania treścią dla fotografów Filmy o fotoreportażu, dzięki którym inaczej spojrzysz na świat... JPEGmini – zmieniamy rozmiar zdjęć jednym kliknięciem Książki o fotografii, które warto przeczytać [cz.1] Photoshopowe wpadki miesiąca [styczeń] Fotoreporter David Guttenfelder opowiada o robieniu zdjęć smartfonem w Korei Północnej Fotografia (i Photoshop) w służbie propagandy 15 najchętniej czytanych tekstów w 2013 r. na Fotoblogii Photoshopowe wpadki miesiąca [grudzień]