Frymografia: Kwiaty polskie
Wychodzę ze starego miasta. Zostawiam za sobą echo wyzwalanej migawki - zbyt częste i automatyczne. Właśnie zbliża się koniec XX wieku. Piękno renesansowego Lublina kusi, a ja nie potrafię opanować swego entuzjazmu. Wciąż jestem początkującym fotografem. Fotografuję wszystko i wszystkich, jak dziecko cieszę się aparatem. Gdy dochodzę do Bramy Krakowskiej, moje życie się zmienia.