Mroczne 48-godzinne ekspozycje zarejestrowane kartonowym aparatem otworkowym

Ręcznie zrobiony aparat otworkowy na papier fotograficzny o rozmiarze 4x5" pozwolił Corine Hörmann na ekspresję artystyczną. Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania fotografki i doprowadził do rozwoju jej twórczości. Poznajcie zdjęcia, które dzięki ponad 48-godzinnym ekspozycjom zmieniły postrzeganie fotografii tej artystki.

Morze Wattowe znajduje się najbliżej holenderskiego domu Corine Hörmann. Nie jest to do końca morze, lecz akwen wodny, obejmujący wody Zatoki Niemieckiej, położony pomiędzy kontynentem a łańcuchem Wysp Fryzyjskich. Fotografka określa to miejsce jako „płytką taflę wody z błotem i podmokłym terenem”.
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl

Morze Wattowe znajduje się najbliżej holenderskiego domu Corine Hörmann. Nie jest to do końca morze, lecz akwen wodny, obejmujący wody Zatoki Niemieckiej, położony pomiędzy kontynentem a łańcuchem Wysp Fryzyjskich. Fotografka określa to miejsce jako „płytką taflę wody z błotem i podmokłym terenem”.

Jednak ten zbiornik wodny jest dla Corine czymś wyjątkowym i zaspokaja jej tęsknotę za prawdziwym morzem. Dwa lata temu fotografka postanowiła wykonać serię zdjęć, obrazującą akwen, które charakteryzują się bardzo ponurą estetyką.
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl

Jednak ten zbiornik wodny jest dla Corine czymś wyjątkowym i zaspokaja jej tęsknotę za prawdziwym morzem. Dwa lata temu fotografka postanowiła wykonać serię zdjęć, obrazującą akwen, które charakteryzują się bardzo ponurą estetyką.

Fotografie zostały zrobione ręcznie wykonanym kartonowym pudełkiem z małą dziurką po środku, czyli aparatem otworkowym. Do zarejestrowania obrazu fotografka wykorzystała papier fotograficzny o rozmiarze  4 x 5”. Aparat jest mniej więcej tych samych wymiarów.
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl

Fotografie zostały zrobione ręcznie wykonanym kartonowym pudełkiem z małą dziurką po środku, czyli aparatem otworkowym. Do zarejestrowania obrazu fotografka wykorzystała papier fotograficzny o rozmiarze 4 x 5”. Aparat jest mniej więcej tych samych wymiarów.

Wstępnym planem artystki było ujęcie prostych krajobrazów, lecz kiedy zobaczyła końcowe zdjęcia, zrozumiała, że pokazują one coś więcej. Obrazy oddawały stan emocjonalny Corine. Nie będąc w pełni świadomą tego w pierwszej chwili, robiła kolejne zdjęcia.
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl

Wstępnym planem artystki było ujęcie prostych krajobrazów, lecz kiedy zobaczyła końcowe zdjęcia, zrozumiała, że pokazują one coś więcej. Obrazy oddawały stan emocjonalny Corine. Nie będąc w pełni świadomą tego w pierwszej chwili, robiła kolejne zdjęcia.

Bardzo długie ekspozycje, które rejestrowała fotografka, pokazują drogę słońca przez niebo. W ramach projektu Corine zaczęła również robić zdjęcia sobie i jej 5-letniemu synkowi. Nakładała ona obrazy na siebie, tworząc wielokrotne ekspozycje.
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl

Bardzo długie ekspozycje, które rejestrowała fotografka, pokazują drogę słońca przez niebo. W ramach projektu Corine zaczęła również robić zdjęcia sobie i jej 5-letniemu synkowi. Nakładała ona obrazy na siebie, tworząc wielokrotne ekspozycje.

Obecnymi planami Hörmann jest eksplorowanie tematu czasu i ukazywania go na zdjęciach, zdając się często na przypadek i nieprzewidywalne efekty.
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl

Obecnymi planami Hörmann jest eksplorowanie tematu czasu i ukazywania go na zdjęciach, zdając się często na przypadek i nieprzewidywalne efekty.

Zobacz również: 10 rzeczy, których fotograf nie powinien robić

Więcej zdjęć tej artystki znajdziecie na jej stronie internetowej.
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl

Więcej zdjęć tej artystki znajdziecie na jej stronie internetowej.

© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl
© Corine Hörmann / www.corinehormann.nl
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

"Świat według lensa" - niecodzienne portrety autorstwa Maury Ładosz z wykorzystaniem Lensbaby Fake photos atakują, czyli jak media podchwyciły temat podniebnych selfie Pozując wśród swoich tygodniowych…śmieci! "Frymografia" - w złym jest dużo dobrego Kreatywne portrety fotografa z Kenii pokazują, co to znaczy dobre zdjęcie "Zdjęcie dziecka z pożaru w Grecji" nie powstało teraz. To fotografia z 1988 roku Najlepsze czarno-białe zdjęcia 2018 roku według LensCulture Jak zmienia się nasze spojrzenie, gdy zaczniemy rozumieć fotografię? Seria dokumentów BBC o mistrzach fotografii dostępna na YouTube Harimao Lee fotografuje Hongkong w bardzo nastrojowy sposób. Jego zdjęcia są pełne kolorów Zobacz wczesne zgłoszenia do Sony World Photography Awards 2019 Fearless Photographers: najlepsi fotografowie ślubni na świecie wybrani

Popularne w tym tygodniu:

Miłość, śmierć i kokaina, czyli historia Sashy Boole na zdjęciach Bartłomieja Busza Konkurs Big Picture rozwiązany. Zobacz najpiękniejsze zdjęcia dzikiej przyrody Matki ze swoimi młodymi, czyli jak zwierzęta dbają o potomstwo #milociewidziec, czyli ironiczny przekaz prosto ze stolicy Beztroskie dzieciństwo ukazane dzięki miłości do zwierząt Artystka odtwarza renesansowe dzieła sztuki. Wychodzi jej to genialnie! Kampania Gucci zrealizowana bez fotografów. Modele robili zdjęcia sobie sami Artystka przerobiła Lomo Instant, by robić zdjęcia techniką mokrej płyty Kwitnąca lawenda to dla niej pole do popisu Kwarantamoda, czyli jak wyglądamy podczas izolacji Eksperymentowały z kolorami, by dodać otuchy podczas kwarantanny Były inżynier NASA zbudował budki fotograficzne dla wiewiórek. Wyszło świetnie!