Niewidomy fotograf tworzy piękne krajobrazy z kobiecych ciał

Amerykański fotograf, Ted Tahquechi, rzuca zupełnie nowe światło na delikatność kobiecego ciała w projekcie „Landscapes of the Body”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że jest praktycznie niewidomy. Wielu artystów, którzy nie mają problemów ze wzrokiem, może mu pozazdrościć talentu i świadomości obrazu.

Ted Tahquechi miał wypadek samochodowy w 1999 roku, wskutek czego został niemalże kompletnie oślepiony. Po tym zdarzeniu fotograf zaczął poszukiwać nowych środków wyrazu, które umożliwiłyby mu ujmowanie świata tak, jakby tego chciał.
© Ted Tahquechi / www.bodyscapes.photography

Ted Tahquechi miał wypadek samochodowy w 1999 roku, wskutek czego został niemalże kompletnie oślepiony. Po tym zdarzeniu fotograf zaczął poszukiwać nowych środków wyrazu, które umożliwiłyby mu ujmowanie świata tak, jakby tego chciał.

Po wypadku Ted ukończył szkołę artystyczną na kierunku fotografii artystycznej. Zainspirowało go to do stworzenia abstrakcyjnego projektu, w którym dotyka tematu przedstawiania ciała. Cykl „Landscapes of the Body” dojrzewał przez 6 lat, co zaowocowało powstaniem wyjątkowej serii zdjęć, w której artysta stara się pokazać swoje postrzeganie świata. Estetyka serii opiera się na czarno-białych fotografiach, w których ledwie można nakreślić kontury postaci. Jest to odniesienie do tego, jak fotograf obecnie widzi wszystko dookoła.
© Ted Tahquechi / www.bodyscapes.photography

Po wypadku Ted ukończył szkołę artystyczną na kierunku fotografii artystycznej. Zainspirowało go to do stworzenia abstrakcyjnego projektu, w którym dotyka tematu przedstawiania ciała. Cykl „Landscapes of the Body” dojrzewał przez 6 lat, co zaowocowało powstaniem wyjątkowej serii zdjęć, w której artysta stara się pokazać swoje postrzeganie świata. Estetyka serii opiera się na czarno-białych fotografiach, w których ledwie można nakreślić kontury postaci. Jest to odniesienie do tego, jak fotograf obecnie widzi wszystko dookoła.

W przedsięwzięciu wzięły udział profesjonalne modelki oraz pasjonatki pozowania (w wieku 19-66 lat), o różnych typach ciał oraz przynależnościach etnicznych. W fotografiach Tahquechiego widz nie uświadczy bezpośredniej nagości, co sprawia, że projekt mogą podziwiać odbiorcy w różnym wieku. Obrazy powstają poprzez wizualizację Teda – są to portrety, które bazują na grze światła i cienia, ukazując nieoczywiste linie.
© Ted Tahquechi / www.bodyscapes.photography

W przedsięwzięciu wzięły udział profesjonalne modelki oraz pasjonatki pozowania (w wieku 19-66 lat), o różnych typach ciał oraz przynależnościach etnicznych. W fotografiach Tahquechiego widz nie uświadczy bezpośredniej nagości, co sprawia, że projekt mogą podziwiać odbiorcy w różnym wieku. Obrazy powstają poprzez wizualizację Teda – są to portrety, które bazują na grze światła i cienia, ukazując nieoczywiste linie.

Do realizacji zdjęć Tahquechi wykorzystał aparaty Canon EOS 7D, Canon EOS 5D Mark III oraz Canon EOS 5D Mark IV w towarzystwie lamp błyskowych Photoflex. Artysta ograniczył wykorzystanie Photoshopa do minimum - posłużył się nim głównie przy konwersji zdjęć do czerni i bieli. Fotograf uważa, że retuszowanie jego prac nie jest konieczne i woli zachować naturalne piękno ludzkiego ciała ze wszystkimi jego detalami, które odpowiednio podkreśla światło.
© Ted Tahquechi / www.bodyscapes.photography

Do realizacji zdjęć Tahquechi wykorzystał aparaty Canon EOS 7D, Canon EOS 5D Mark III oraz Canon EOS 5D Mark IV w towarzystwie lamp błyskowych Photoflex. Artysta ograniczył wykorzystanie Photoshopa do minimum - posłużył się nim głównie przy konwersji zdjęć do czerni i bieli. Fotograf uważa, że retuszowanie jego prac nie jest konieczne i woli zachować naturalne piękno ludzkiego ciała ze wszystkimi jego detalami, które odpowiednio podkreśla światło.

Końcowy rezultat jest po prostu piękny. Sześcioletnia praca Teda jest formą oddania hołdu dla ciała. Zdjęcia są bardzo zmysłowe i urozmaicone. Artysta rzucił światło na to, co na co dzień pozostaje w cieniu.

Więcej zdjęć i informacji o projekcie znajdziecie na stronie internetowej autora.
© Ted Tahquechi / www.bodyscapes.photography

Końcowy rezultat jest po prostu piękny. Sześcioletnia praca Teda jest formą oddania hołdu dla ciała. Zdjęcia są bardzo zmysłowe i urozmaicone. Artysta rzucił światło na to, co na co dzień pozostaje w cieniu.

Więcej zdjęć i informacji o projekcie znajdziecie na stronie internetowej autora.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Inspirujące ekstremalne emocje, czyli loty na rowerze i deskorolce [galeria] Piękne zjawisko w Szwajcarii: Mgła wyglądała jak lawina śnieżna Wielkie przygody małych wiewiórek. Mamy je na zdjęciach WWW sieci: Blindspot Selfie musi odejść. Zobacz kreatywne autoportrety Weroniki Duplain Niesamowite zdjęcia zwierząt zrobione jeszcze przed narodzeniem Nick Veasey - mistrz rentgenowskich zdjęć Projekt #NoBeautyInPlastic: Katastrofę ekologiczną fundujemy sobie sami Kolorowe zdjęcia Vivian Maier opublikowane po raz pierwszy Abstrakcja w rzeczywistości. "Forever"opowiada o emocjach Sony World Photography Awards 2020 - znamy finalistów 950 kl./s i 150 obrotów na minutę. Ujęcia z tej kamery są niesamowite

Popularne w tym tygodniu:

Koloryzowane historyczne zdjęcia z Holokaustu nadają mu nowego wymiaru Oto pierwsze w historii zdjęcie wykonane aparatem Leica. Ma już 107 lat! Dziewczynka z zespołem Downa została gwiazdą marek odzieżowych. Pozuje już od 2 lat Fotograf ujął piękną scenkę. Ptak wylądował na głowie zdziwionego jelenia Tragedia w Jonestown. Członkowie sekty popełnili zbiorowe samobójstwo Przyroda potrafi być zaskakująca. Wąż pożerał ptaka, a na nim siedziała jaszczurka To nie walka, a zabawa! Niesamowite zdjęcia pluskających się niedźwiedzi polarnych Zdjęcia surrealistyczne. Można je zrealizować bez filtrów Zerwała z narzeczonym, ale i tak zrobiła sobie piękną "sesję ślubną" Wildlife Photographer of the Year 2021. Oto zwycięskie zdjęcia Chcieli mieć dobre ujęcia. Przypadkowo uratowali życie zbrodniarzowi Dziwne błyskawice nad Ziemią. Astronauta ujął je z ISS