"Tank Man" - człowiek, który zatrzymał kolumnę czołgów dzień po masakrze na placu Tian’anmen

Jeden człowiek przeciwko całej kolumnie czołgów. Zastanawiacie się, kim był ”Tank Man” lub też ”Nieznany Buntownik”? To niesamowita historia, która zaowocowała symbolicznym zdjęciem.

© Jeff Widener

"Nieznany Buntownik" to symbol sprzeciwu wobec siły reżimu. Ta fotografia pokazuje ogromną odwagę. Jeden człowiek stanął naprzeciw kolumny czołgów, które wracały z akcji tłumienia protestów. Powstało ono 5 czerwca 1989 roku.

Jak wyglądała sytuacja?

Oprócz zdjęcia powstały jeszcze nagrania wideo, ukazujące samotnego mężczyznę z siatkami, który zastępuje drogę czołgom Typu 59 wracającym z akcji tłumienia protestów na placu Niebiańskiego Spokoju (Tian’anmen). Zdarzenie miało miejsce około kilometra od placu na Chang’an Jie.

Kolumnada maszyn bojowych zatrzymała się przed mężczyzną, gdy zaczął on machać siatkami i krzyczeć, pojazdy próbowały go wyminąć, lecz on nie ustępował i stawał raz po razie przed maszynami. Po chwili wdrapał się na wóz bojowy i zaczął krzyczeć do włazu. Po tym, jak zeskoczył i odszedł na bok, podjechał do niego rowerzysta oraz podbiegły 4 osoby. 2 z nich odsunęły nieznanego mężczyznę na bok.

Zdjęcie, które mogło nie powstać

Zdjęcie protestującego Chińczyka w Pekinie wykonał Jeff Widener z agencji Associated Press. Dokumentował on protesty na placu Tian’anmen oraz w jego okolicach. Podczas zamieszek został zaatakowany przez tłum, który próbował mu zabrać sprzęt. W trakcie starć jeden z Nikonów Widenera dostał cegłą, rzuconą przez jednego z protestujących. Aparat został zniszczony. Fotografowi nic się nie stało.

Ten kadr jest uważany za najlepszy i najważniejszy w karierze Widenera. Dzięki pomocy jednego ze współpracowników Associated Press, fotograf uniknął rewizji pracowników służb bezpieczeństwa – nie zabrano mu sprzętu ani filmu, który miał w kieszeni. Z pokoju Kirka Martsena, który znajdował się na VI piętrze Bejing Hotel, zaczął obserwować to, co dzieje się poniżej. Gdy stanął na balkonie, zobaczył, jak w kierunki hotelu zbliża się kolumna czołgów, a na ulicę wychodzi jeden mężczyzna. Fotograf przyznaje, że sytuacja prawie mu uciekła, ponieważ już na balkonie zorientował się, że jednak nie ma przy sobie filmu. Dobrze, że na miejscu był jego kolega z agencji, którzy szybko podrzucił mu jedną rolkę.

Pulitzer za zdjęcie-symbol

Rolki ze zdjęciami dostarczył do ambasady USA Martsen. Kilka godzin później zdjęcie obiegło cały świat. Widener był jednym z kilku fotografów, którym udało się ująć tę scenę, lecz to właśnie jego zdjęcie stało się tym najważniejszym – symbolicznym. ”Tank Man” zapewnił Widenerowi Nagrodę Pulitzera w 1990 roku.

Tak dzisiaj wygląda miejsce, w którym doszło do całego zajścia.

Zobacz również: Dwa spojrzenia na fotografowanie ludzi, czyli studyjne portrety i zdjęcia na ulicy [wideoporadnik]

Losy ”Nieznanego Buntownika”

Nie udało się ustalić, kim był mężczyzna, który zatrzymał czołgi. Sunday Express zakładało, że był to 19-letni student Wang Weilin, lecz informacja nie została potwierdzona. Nieznane są również dalsze losy protestującego. Pojawiły się hipotezy o uwięzieniu mężczyzny, skazaniu go na karę śmierci przez rozstrzelanie lub ucieczce na Tajwan.

Pomnik we Wrocławiu, upamiętniający protesty na Tian'anmen

Jedna z teorii mówi również o tym, że Tank Manem był archeolog z Changsha, który dołączył z przyjacielem do protestów. Po zamieszkach podobno uciekł na Tajpej i pracował w Narodowym Muzeum Pałacowym. Placówka zdementowała tę plotkę.

W 1998 roku Tank Man trafił na listę 100 najważniejszych osób XX wieku magazynu Time, jako ten, który wpłynął na świadomość ludzi i stał się symbolem sprzeciwu wobec okrutnego reżimu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Powstanie Warszawskie: 63 dni życia i walki, czyli historia fotografów Powstanie warszawskie i jego ludzie - o tym opowiada projekt "Teraz '44" "Duchy Czarnobyla” widziane przez aparat otworkowy Grzegorza Sawy-Borysławskiego Wzruszająca sesja noworodków, wykonana tuż przed odejściem jednego z nich Kolorowa jesień i dziesiątka dzieci sfotografowanych przez matkę Kim była ”Migrująca matka”? Historia najbardziej znanego zdjęcia Dorothei Lange Ptasia fotobudka - ciekawy sposób na kreatywne zdjęcia przyrody Hiroszima i Nagasaki - historia zdjęć dokumentujących ataki atomowe z 1945 roku Tafla lodu na Bajkale to kopalnia fotograficznych okazji dla śmiałków Etienne Clotis wskrzesza ikony popkultury we wspaniałym projekcie Zamarznięte mydlane bańki Pawła Załuski podbijają świat! Zobaczcie, jak wyglądały konkursy piękności w dawnym ZSRR Zdjęcia sypialni baletnic pokazują wrażliwość, która towarzyszy artystkom poza sceną Koloryzowane zdjęcia rosyjskich snajperek podbijają Internet. Oto historia jednej z nich Osobliwe przystanki z terenów byłego ZSRR Tak się lata w Air Korio - najgorszej linii lotniczej świata. Interesujące zdjęcia wprost z Korei Północnej Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Świetne zdjęcia, które pokazują, jak wyglądały zabawy dzieci przed tym, jak świat zdominowała współczesna technologia Szwajcaria podczas zimy wygląda jak kraina z bajek Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Prawie 100 zdjęć ze wschodu. Alexander Petrosyan opowiedział nam o fotografowaniu na ulicach Rosji Kim jest Szarbat Gula - "afgańska dziewczyna" z portretu Steve'a McCurry? Jacqui Kenny podróżuje i fotografuje świat bez wychodzenia z domu Mike Kelley i powietrzne portrety samolotów, które są jego największą pasją

Popularne w tym tygodniu:

Fotograf zastał tę scenę na weselu. To się nazywa wyczucie kadru! Fotograf pokazuje różnice między beztroską, a przerażającą prawdą Blackmagic Pocket Cinema Camera 6K: Świetny film na tle Księżyca w pełni Zdjęcia do paszportu inaczej. Ten fotograf tworzy z nich sztukę Japonia w obiektywie Damiana Milczarka “A Tree Grows In…” to projekt kalifornijskiej fotografki. który przedstawia rośliny w nietypowych miejscach Abstract Aerial Art: “Chcemy pokazać, jak dziwacznie piękny jest świat”