Dzięki fotografii wzbił się w przestworza. Sławek hesja Krajniewski dokumentował 100-lecie Polskich Sił Powietrznych

Sławek hesja Krajniewski lubi bujać w obłokach. I to dosłownie! Ten fotograf dokumentuje przeróżne wydarzenia lotnicze. Jego pasja pozwala mu być bardzo blisko potężnych maszyn - wojskowych i cywilnych.

Marcin Watemborski: Dlaczego zainteresowałeś się lotnictwem?

Sławek hesja Krajniewski: To było bardzo dawno temu - gdzieś na początku podstawówki moja ciocia kupiła mi zestaw takich małych modeli do sklejania. Oczywiście skleiłem wszystkie pięć z zestawu i zacząłem się bawić w lotnisko. Przy okazji przeczytałem „Dywizjon 303”. No i wpadłem po uszy...
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl

Marcin Watemborski: Dlaczego zainteresowałeś się lotnictwem?

Sławek hesja Krajniewski: To było bardzo dawno temu - gdzieś na początku podstawówki moja ciocia kupiła mi zestaw takich małych modeli do sklejania. Oczywiście skleiłem wszystkie pięć z zestawu i zacząłem się bawić w lotnisko. Przy okazji przeczytałem „Dywizjon 303”. No i wpadłem po uszy...

Jak jest ze zgodą na fotografowanie samolotów w bazach wojskowych? Chyba nie każdy może tak sobie pójść i robić zdjęcia?

Sprawa jest dość prosta - piszemy oficjalne pisma z ramienia Stowarzyszenia Polskich Fotografów Lotniczych do dowódców baz z prośbą o umożliwienie wejścia na teren lotniska. W bazach znają nas doskonale i wiedzą, że każde nasze takie wejście to zestaw nowych zdjęć, które oczywiście bazom udostępniamy do ich dowolnego wykorzystania. Jest to bardzo dobry układ zarówno dla nas, jak i dla baz lotniczych.
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl

Jak jest ze zgodą na fotografowanie samolotów w bazach wojskowych? Chyba nie każdy może tak sobie pójść i robić zdjęcia?

Sprawa jest dość prosta - piszemy oficjalne pisma z ramienia Stowarzyszenia Polskich Fotografów Lotniczych do dowódców baz z prośbą o umożliwienie wejścia na teren lotniska. W bazach znają nas doskonale i wiedzą, że każde nasze takie wejście to zestaw nowych zdjęć, które oczywiście bazom udostępniamy do ich dowolnego wykorzystania. Jest to bardzo dobry układ zarówno dla nas, jak i dla baz lotniczych.

Robiłeś ostatnio zdjęcia w projekcie z okazji 100-lecia Polskich Sił Powietrznych. Jak zostałeś wybrany do jego realizacji?

O to trzeba pytać ludzi na górze - w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Wydaje mi się, że to efekt naszej długoletniej i owocnej współpracy i jakaś gwarancja tego, że powstanie materiał dobrej jakości oraz będzie rozpropagowany tu i ówdzie ku chwale naszych Sił Powietrznych. Ten projekt w temacie samego fotografowania w zasadzie dobiegł do końca. Teraz trwa mozolne przygotowywanie materiału do szeregu publikacji sławiących 100 lat Polskich Sił Powietrznych.
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl

Robiłeś ostatnio zdjęcia w projekcie z okazji 100-lecia Polskich Sił Powietrznych. Jak zostałeś wybrany do jego realizacji?

O to trzeba pytać ludzi na górze - w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Wydaje mi się, że to efekt naszej długoletniej i owocnej współpracy i jakaś gwarancja tego, że powstanie materiał dobrej jakości oraz będzie rozpropagowany tu i ówdzie ku chwale naszych Sił Powietrznych. Ten projekt w temacie samego fotografowania w zasadzie dobiegł do końca. Teraz trwa mozolne przygotowywanie materiału do szeregu publikacji sławiących 100 lat Polskich Sił Powietrznych.

Czy są gdzieś na świecie podobne podobne do tego projekty?

Czy są tak potężne projekty jak ten nasz - nie wiem. Widuje się tu i ówdzie serie ciekawych zdjęć wykonywanych z reguły przez fotografów albo związanych z poważnymi magazynami lotniczymi, albo działających w ramach danych sił powietrznych. Na pewno jest cała masa komercyjnych projektów Air-to-Air, w których udział może wziąć w zasadzie każdy, kto zapłaci okrągłą sumę pieniędzy.
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl

Czy są gdzieś na świecie podobne podobne do tego projekty?

Czy są tak potężne projekty jak ten nasz - nie wiem. Widuje się tu i ówdzie serie ciekawych zdjęć wykonywanych z reguły przez fotografów albo związanych z poważnymi magazynami lotniczymi, albo działających w ramach danych sił powietrznych. Na pewno jest cała masa komercyjnych projektów Air-to-Air, w których udział może wziąć w zasadzie każdy, kto zapłaci okrągłą sumę pieniędzy.

Fotografowanie samolotów to niebezpieczna sprawa. Jak to wygląda w praktyce?

Liczy się bezpieczeństwo przede wszystkim fotografów, pilotów, ale także sprzętu lotniczego. Tyle lat obcowania z lotnictwem wojskowym wytworzyło w nas pewne nawyki, które sprawiają, że jak do tej pory nie było żadnego, nawet najmniejszego, incydentu. Podczas fotografowania Air-to-Air z rampy nikt ani nic nie może wypaść. Zarówno my, jak i nasz sprzęt, jesteśmy porządnie zabezpieczeni przed taką możliwością.

Będąc w bazie lotniczej trzeba przede wszystkim pamiętać, że fotograf na na jej terenie to ktoś, kto może przeszkodzić w jej normalnym życiu. Dlatego trzeba unikać takich sytuacji, by nawet w minimalnym stopniu nie utrudniać komukolwiek funkcjonowania.
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl

Fotografowanie samolotów to niebezpieczna sprawa. Jak to wygląda w praktyce?

Liczy się bezpieczeństwo przede wszystkim fotografów, pilotów, ale także sprzętu lotniczego. Tyle lat obcowania z lotnictwem wojskowym wytworzyło w nas pewne nawyki, które sprawiają, że jak do tej pory nie było żadnego, nawet najmniejszego, incydentu. Podczas fotografowania Air-to-Air z rampy nikt ani nic nie może wypaść. Zarówno my, jak i nasz sprzęt, jesteśmy porządnie zabezpieczeni przed taką możliwością.

Będąc w bazie lotniczej trzeba przede wszystkim pamiętać, że fotograf na na jej terenie to ktoś, kto może przeszkodzić w jej normalnym życiu. Dlatego trzeba unikać takich sytuacji, by nawet w minimalnym stopniu nie utrudniać komukolwiek funkcjonowania.

Co dokładnie jest przedmiotem twojej twórczości? Wydarzenia lotnicze? Konkretne samoloty?

Moja fotografia lotnicza nie jest wymierzona w to, by sfotografować konkretny samolot w konkretnej sytuacji, miejscu i czasie. Ja nie zajmuję się dokumentacją wydarzeń. Moim celem jest stworzenie obrazów lotniczych, które pokażą piękno i potęgę lotnictwa, jak również oddadzą klimat danej sytuacji.
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl

Co dokładnie jest przedmiotem twojej twórczości? Wydarzenia lotnicze? Konkretne samoloty?

Moja fotografia lotnicza nie jest wymierzona w to, by sfotografować konkretny samolot w konkretnej sytuacji, miejscu i czasie. Ja nie zajmuję się dokumentacją wydarzeń. Moim celem jest stworzenie obrazów lotniczych, które pokażą piękno i potęgę lotnictwa, jak również oddadzą klimat danej sytuacji.

Zobacz również: Dlaczego zdjęcia i filmy z miejsc konfliktu nie robią już na nas wrażenia? Mówi Wojciech Grzędziński

Skąd fotografujesz? Częściej z ziemi czy powietrza?

Najczęściej oczywiście z ziemi. Ja uwielbiam wszystkie rodzaje i fotografii i samego fotografowania. W każdym miejscu i z każdego miejsca można zrobić wyjątkowe, albo nieudane zdjęcia.
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl

Skąd fotografujesz? Częściej z ziemi czy powietrza?

Najczęściej oczywiście z ziemi. Ja uwielbiam wszystkie rodzaje i fotografii i samego fotografowania. W każdym miejscu i z każdego miejsca można zrobić wyjątkowe, albo nieudane zdjęcia.

Jak pracuje się na wysokościach?

Przebywanie tam, jakby w totalnie innym świecie, jest niesamowite. To świat lotników, do którego rzadko tacy śmiertelnicy jak ja mają dostęp. Inna sprawa, że nierzadko sami piloci nas podziwiają. Oni są szczelnie pozamykani w swoich kabinach, a tuż przed nimi na rampie grupa fotografów, chciałoby się powiedzieć z wiatrem we włosach. Za każdym razem fascynuje mnie panujący tam totalny trójwymiar.
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl

Jak pracuje się na wysokościach?

Przebywanie tam, jakby w totalnie innym świecie, jest niesamowite. To świat lotników, do którego rzadko tacy śmiertelnicy jak ja mają dostęp. Inna sprawa, że nierzadko sami piloci nas podziwiają. Oni są szczelnie pozamykani w swoich kabinach, a tuż przed nimi na rampie grupa fotografów, chciałoby się powiedzieć z wiatrem we włosach. Za każdym razem fascynuje mnie panujący tam totalny trójwymiar.

Co najbardziej w tym kochasz?

Najbardziej uwielbiam huk dopalaczy, prędkość i dynamikę. Największe wrażenia są wtedy, kiedy jestem najbliżej!
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl

Co najbardziej w tym kochasz?

Najbardziej uwielbiam huk dopalaczy, prędkość i dynamikę. Największe wrażenia są wtedy, kiedy jestem najbliżej!

Jak się czujesz po takich zdjęciach? To niezły zastrzyk adrenaliny! 

Oj tak. Zawsze czuję się tak samo: obolały, bo czasem to jest konkretny wysiłek fizyczny, i mega szczęśliwy z racji takich ekstremalnych przeżyć i niesamowitych widoków.
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl

Jak się czujesz po takich zdjęciach? To niezły zastrzyk adrenaliny!

Oj tak. Zawsze czuję się tak samo: obolały, bo czasem to jest konkretny wysiłek fizyczny, i mega szczęśliwy z racji takich ekstremalnych przeżyć i niesamowitych widoków.

Jak ze sprzętem?

Sprzęt do fotografii lotniczej jest bardzo istotny. To dzięki niemu możemy zrobić dobrej jakości zdjęcia. Ja używam sprzętu firmy Nikon - staram się być na czasie w temacie aparatów. Używam takich, które mają jak największą matrycę. Jeżeli chodzi o obiektywy to najczęściej używam obiektywu 500 mm.

Podczas fotografowania Air-to-Air zawsze mam dwa aparaty i dwa obiektywy. W prawej ręce aparat Nikon D500 z obiektywem 70-200 mm, w lewej pełna klatka – Nikon D810, a ostatnio Nikon D850 - i obiektyw 24-120 mm. Wszystko po to, by mieć zakres ogniskowych od 24 do 300 mm. Nierzadko przydałoby się ten zakres rozszerzyć zarówno w jedną jak i w drugą stronę.
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl

Jak ze sprzętem?

Sprzęt do fotografii lotniczej jest bardzo istotny. To dzięki niemu możemy zrobić dobrej jakości zdjęcia. Ja używam sprzętu firmy Nikon - staram się być na czasie w temacie aparatów. Używam takich, które mają jak największą matrycę. Jeżeli chodzi o obiektywy to najczęściej używam obiektywu 500 mm.

Podczas fotografowania Air-to-Air zawsze mam dwa aparaty i dwa obiektywy. W prawej ręce aparat Nikon D500 z obiektywem 70-200 mm, w lewej pełna klatka – Nikon D810, a ostatnio Nikon D850 - i obiektyw 24-120 mm. Wszystko po to, by mieć zakres ogniskowych od 24 do 300 mm. Nierzadko przydałoby się ten zakres rozszerzyć zarówno w jedną jak i w drugą stronę.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl
© Sławek hesja Krajniewski / www.hesja.pl
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Fotograf kontynuuje dzieło Avedona i tworzy portret mieszkańców Stanów Zjednoczonych Krajobraz za 10 tys. funtów, czyli konkurs Landscape Photographer of the Year 2016 „Dziewczyny” bez Photoshopa w reklamie bielizny Dzieci, które na głowie mają sztukę. Portrety high-fashion w hołdzie afro Cyberpunk i film noir spotykają się w wizji Londynu autorstwa Edo Zollo Photoshopowe wpadki miesiąca - sierpień [galeria] Świątynie świata widziane z nieba na zdjęciach Dimitara Karanikolova Czym grozi złamanie kwarantanny? To jedna z humorystycznych wizji Zakazane zdjęcia - czy fotografowanie może być przestępstwem? Emocjonalne snap-shoty Alany Paterson zapewniły jej zwycięstwo w konkursie Flash Forward 2016 Polacy i World Press Photo 2008 Od jednego opuszczonego domu w górach do drugiego. Z aparatem wielkoformatowym

Popularne w tym tygodniu:

Nasz czytelnik stworzył panoramy 360 stopni z Księżyca. Są przepiękne! 7777 zdjęć przez 21 lat. Mężczyzna pokazał, jak zmieniał się dzień po dniu Sezon burzowy sprzyja kreatywności. Oto najlepsze zdjęcia naszych czytelników Zarabiają na bólu jej matki. Getty Images na celowniku oburzonej kobiety Znajduje się 10 miliardów lat świetlnych od nas. Teleskop Hubble’a ujął odległą galaktykę Wykazaliście się wprawnym okiem! Prezentujemy wasze zdjęcia burz Co widział Buzz Aldrin? Dzięki internaucie mamy na to pogląd Dostrzeżesz na tym zdjęciu sowę? Idealnie wpasowała się w drzewo Obiektywy są za drogie? Zrób zatem swoje! Jej wyszło to naprawdę ciekawie Teleskop Hubble'a znowu działa! Przesłał niesamowite zdjęcia Agencja Reutera pokazała "brzydkie" zdjęcie sztangistki. Chiny są oburzone Trzy dni bezsilności: Historia zdjęcia umierającej Omayry Sánchez