Od lat fotografuje opuszczone polskie szpitale, fabryki i sanatoria

Zapraszamy z Martyną Zagórską na tajemniczą podróż po opuszczonych szpitalach, szkołach, pałacach i ośrodkach wczasowych, gdzie czas stanął i można odnaleźć ślady dawnej świetności.

© Martyna Zagórska

Martyna Zagórska to fotografka, która zajmuje się Urban Exploration, czyli tzw. Urbexem, który polega na odwiedzaniu opuszczonych obiektów. Poza dużą odwagą jaką trzeba mieć do takich wypraw Martyna robi niesamowite zdjęcia opuszczonych szpitali, szkół, obiektów przemysłowych, sanatorów i biurowców.

Wycieczka po jej portfolio, które znajdziecie na opuszczone-miejsca.pl to podróż po niesamowitych miejscach, które mogły być spokojnie scenerią do kolejnej serii filmów “American Horror Story”.

"Eksploracją opuszczonych miejsc zajmuje się od 2013 roku. Wszystko zaczęło się od zajęć na studiach – wtedy pierwszy raz usłyszałam o opuszczonych i zapomnianych miastach na świecie. Ten dzień mogę nazwać początkiem mojej przygody z Urbex’em. Pierwszą wyprawę pamiętam bardzo dobrze, była to opuszczona szkoła.. Na wyprawę poszłam sama – jedyne co pamiętam to ogromną adrenalinę połączoną ze strachem. W powietrzu unosił się charakterystyczny zapach – jak mogę teraz stwierdzić – to po prostu zapach opuszczonych miejsc. Po wyjściu byłam podekscytowana, a jednocześnie wiedziałam, że to nie koniec. To był dopiero początek."

Martyna Zagórska

"W 2013 roku sam Urbex nie był tak popularny jak teraz – obiekty stały i mało kto je odwiedzał. Niestety wraz ze wzrostem zainteresowania opuszczonymi miejscami, zaczęto je wyburzać oraz skutecznie zamykać przed eksploratorami. Dlatego coraz trudniej jest znaleźć ciekawe miejsce. To o czym warto pamiętać mówiąc o Urbexie to przede wszyskim fakt, że Urbex to nie wandalizm. Odwiedzając opuszczone miejsca niczego nie niszczę ani niczego nie zabieram. Każdy kto chce robić zdjęcia w zapomnianych miejscach musi pamiętać o podstawowej zasadzie: “Zabierz tylko zdjęcia, zostaw tylko odciski stóp”."

Martyna Zagórska

Zdjęcia zostały opublikowane za zgodą autorki. Poza stroną opuszczone-miejsca.pl warto odwiedzić kanał YouTube Aviator Urbex, na którym znajdziecie ciekawe filmy z urbeksych wypraw.

© Martyna Zagórska

Zobacz również: Dwa spojrzenia na fotografowanie ludzi, czyli studyjne portrety i zdjęcia na ulicy [wideoporadnik]

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

365-gigapikselowa panorama Mont Blanc największym zdjęciem świata Pogoda na polskie fotoblogi - 6 adresów, które musisz odwiedzić Senne widoki San Francisco. Wygląda jak miasto duchów Życie w Prypeci przed katastrofą elektrowni w Czarnobylu Piękno według "Vogue" jest podobne na całym świecie Fotograf kontynuuje dzieło Avedona i tworzy portret mieszkańców Stanów Zjednoczonych Ten film został w całości zmontowany w Photoshopie [wideo] Natura, czarnobiel i długi czas naświetlania nadają dramaturgii zdjęciom George’a Digalakisa Najważniejsze zdjęcia w historii bez ludzi [galeria] Bezdomna artystka zmieniła budkę fotograficzną w swoje studio Wielki Błękit. Zobacz Wielką Rafę Koralową z Google Street View Ostatnie chwile na zgłoszenie zdjęć 9. edycji Wielkiego Konkursu Fotograficznego National Geographic

Popularne w tym tygodniu:

Zdjęcie jedno na milion. Kobieta ujęła piorun uderzający w drzewo Zapierająca dech w piersi panorama nocnego nieba. Tak doskonałej jeszcze nie było Mieszkał na bezludnej wyspie 29 lat. Po 4 latach powrócił do swojego raju 7 planet i Księżyc na jednym zdjęciu nieba. Taka szansa długo się nie powtórzy 104 lata. Tyle wystarczyło, by lodowiec prawie kompletnie stopniał Najpiękniejsze zdjęcia ptaków roku 2022. To kadry wysokich lotów! Jak zrobić zdjęcia w basenie? Prosto, tanio i na własne ryzyko Prosili, by wkleiła geparda, węża i nie tylko. Oto najdziwniejsze życzenia klientów Sztuczna inteligencja przywraca stare zdjęcia do życia. Wystarczy jedno kliknięcie Film sprzed 86 lat zyskał nowe życie. Obejrzyj go w rozdzielczości 6.2K Gumball 3000 to nie gra wideo. Zdjęcia z rajdu zapierają dech w piersi Potomkowie niewolników mogą pozwać Uniwersytet Harvarda. Chodzi o historyczne zdjęcia