© Marcin Watemborski / Watemborski

Sfotografowałem ludzi, którzy uratowali moje życie

”MOI /bliscy/ (2017)” to seria 15 portretów, którą realizowałem pod koniec 2017 roku i na początku 2018. To mój osobisty projekt, będący podziękowaniem dla osób, które pomogły mi w trudnym okresie mojego życia. Chciałbym się tym z wami podzielić.

Rok 2017 był dla mnie przełomowy. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że przewrotny. Pojawiło się w moim życiu kilka nowych osób, inne odeszły. Wszystko dookoła się zmieniło i nie ukrywam – było mi trudno. Na szczęście ci, którzy byli przy mnie, pomogli mi stanąć na nogi i wyprostować wszystko.


Przez ponad 2 lata zmagałem się z pewnego rodzaju kryzysem – fotograficznym i osobistym. Nie miałem ochoty fotografować, ba – nie miałem ochoty na nic. Chciałem rzucić fotografię i jak na ironię – to właśnie ona mi pomogła ogarnąć wszystko dookoła. Pojawili się też ludzie, którzy pokazali mi nową zajawkę – świat techno, ale od stron organizacyjnej. Dzięki ekipie projektu Affekt zacząłem wdrażać się w organizowanie wydarzeń, poznawać artystów, mogłem żyć czymś innym.

Bartek, Alicja, Dawid, Seb i Lukas Hert rozmawiali ze mną długimi godzinami. Dzięki przemyśleniom z tych długich wieczorów mogłem przewartościować swoje życie. Seb powiedział mi jedno, bardzo ważne zdanie: ”Rób to, co potrafisz najlepiej i na tym się skoncentruj”. Zrozumiałem, że to fotografia.

Dzięki tym, którzy pojawili się w tym projekcie, nabrałem pewności siebie oraz chęci do działania. Fotografia, która jest moim życiem, dalej mi towarzyszy. Wierzę, że ta przygoda szybko się nie skończy, a będzie trwała dalej.

Co do aspektów technicznych — fotografowałem bezlusterkowcem Fujifilm X-T2 z obiektywem Fujinon XF 35 mm f/1.4. Każdy portret był oświetlany autorską lampą, którą zbudowałem z tatą około 5 lat temu. Za tło posłużył kawałek ciemnego koca.

Więcej moich zdjęć znajdziecie na Facebooku oraz Instagramie.




Zobacz również: Przykładowa obróbka zdjęcia typu fashion






Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Polak odwiedził Fukushimę po 8 latach. Rozmawialiśmy z Emilem Truszkowskim Cmentarzysko pociągów z II wojny światowej na Węgrzech. Był tam nasz czytelnik Fotografie pokazujące czym różni się rzeczywistość od świata z Instagrama Kalendarz Lavazza 2017 zamyka trylogię o „Obrońcach Ziemii” Wspaniałe zdjęcia architektury Tobiasa Gawrischa Karolina Orzechowska: „Dobry obraz i dobre perfumy to najpiękniejszy duet” Taksówkarz, który od 25 lat fotografuje ulice Nowego Jorku Moje, nie dotykaj! Czyli o zmianach w utworze i prawie do jego integralności Kontrowersyjny projekt: portret z własnym zdjęciem nagrobkowym Kolorowy i różnorodny świat kurzu na zdjęciach Klausa Pichlera Candida Höfer odznaczona nagrodą SWPA 2018 za wybitny wkład w fotografię Kozy i owce okazują się bardzo wdzięcznymi modelami

Popularne w tym tygodniu:

Koty i ludzie są bardziej podobni niż myślisz. Te zdjęcia to niezbity dowód Tygrys tulący drzewo to najlepsze zdjęcie dzikiej przyrody 2020 roku Koronawirus w Polsce. Strefa Zero, czyli Wojewódzki Szpital Specjalistyczny MEGREZ w Tychach okiem Wiktorii Kot Zdjęcie dnia. W Białymstoku głosili, że COVID to ściema – niektórzy w maseczkach Słonie na wysypisku śmieci. Zdjęcie podbiło serca jurorów Zdjęcie dnia. Targi "AntyCovid Expo" w Krakowie Jak wyglądają śluby podczas pandemii? Te zdjęcia mówią wszystko Kim był Carl Gauss? Na pewno znasz jego nazwisko z Photoshopa Zdjęcie dnia. Konflikt między Armenią i Azerbejdżanem trwa Zdjęcie dnia. Setki samochodów stoją jak wojsko Jak wyglądałyby księżniczki Disneya, gdyby były prawdziwe? Zdradza to SI