"Wszystko z nami w porządku" - rozmawiałem z reżyserem dokumentu o niezależnym gamedevie

Borys Nieśpielak jest blogerem WP Fotoblogii i moim znajomym. Poznaliśmy się, gdy byłem na studiach - Borys był moim wykładowcą. Pamiętam, że już wtedy wspominał o nagrywaniu filmów dokumentalnych. Jego materiał "Wszystko z nami w porządku" opowiada o branży niezależnej produkcji gier wideo. Zdradził mi kilka szczegółów z realizacji.

Marcin Watemborski: Niektórzy traktują gaming z góry i uważają to za rozrywkę dla dzieci. Jak na to patrzysz?

Borys Nieśpielak: W dużej części jest to rozrywka dla dzieci. Tak naprawdę to zabawa dla każdego. Biorąc pod uwagę, że obecnie gry wideo to mainstream (”GTA V” jest najlepiej zarabiającym tworem kultury w historii) to nie ma za bardzo znaczenia to, że ktoś uważa to za dziecinadę. Gry się same obronią.
© Borys Nieśpielak / Facebook

Marcin Watemborski: Niektórzy traktują gaming z góry i uważają to za rozrywkę dla dzieci. Jak na to patrzysz?

Borys Nieśpielak: W dużej części jest to rozrywka dla dzieci. Tak naprawdę to zabawa dla każdego. Biorąc pod uwagę, że obecnie gry wideo to mainstream (”GTA V” jest najlepiej zarabiającym tworem kultury w historii) to nie ma za bardzo znaczenia to, że ktoś uważa to za dziecinadę. Gry się same obronią.

Dlaczego nie zrobiłeś dokumentu o jakiejś większej produkcji niż ”Lichtspeer”. Cenisz sobie niezależność? 

To był przypadek, miałem przerwę w kręceniu mojego drugiego filmu i postanowiłem zrobić krótkometrażowy film o młodych polskich twórcach gier w kontekście panującego kryzysu w branży.

Pojechałem na do Berlina na festiwal A.MAZE i tam nakręciłem sporo materiału, jednak brakowało mi jakiejś osi, takiej filmowej historii, która nadałaby materiałowi filmowej formy. Okazało się, że Bartek i Rafał - twórcy ”Lichtspeer” - wydają za parę miesięcy swoją pierwsza grę i poczułem, że to może być to. 

Obecnie pracuję nad filmem dokumentalnym o twórcach pierwszego Wiedźmina, więc jak widzisz cenię sobie zarówno niezależność jak i duże produkcje.
© Borys Nieśpielak / Facebook

Dlaczego nie zrobiłeś dokumentu o jakiejś większej produkcji niż ”Lichtspeer”. Cenisz sobie niezależność?

To był przypadek, miałem przerwę w kręceniu mojego drugiego filmu i postanowiłem zrobić krótkometrażowy film o młodych polskich twórcach gier w kontekście panującego kryzysu w branży.

Pojechałem na do Berlina na festiwal A.MAZE i tam nakręciłem sporo materiału, jednak brakowało mi jakiejś osi, takiej filmowej historii, która nadałaby materiałowi filmowej formy. Okazało się, że Bartek i Rafał - twórcy ”Lichtspeer” - wydają za parę miesięcy swoją pierwsza grę i poczułem, że to może być to.

Obecnie pracuję nad filmem dokumentalnym o twórcach pierwszego Wiedźmina, więc jak widzisz cenię sobie zarówno niezależność jak i duże produkcje.

Co było dla Ciebie największym wyzwaniem – wejście w środowisko, zachowanie zimnej krwi, utrzymywanie wszystkiego w tajemnicy…?

Największym wyzwaniem było zrobienie tego filmu samemu. Byłem odpowiedzialny za obraz, dźwięk i całą produkcję. Jeżeli chodzi o relacje z ludźmi to nie mam z tym problemu. 

Środowisko twórców gier jest mocno zamknięte i trochę to trwało zanim uznano mnie za "swojego", ale jako, że jestem bardzo szczery i zdeterminowany to nie miałem większych problemów z akceptacją.
© Borys Nieśpielak / Facebook

Co było dla Ciebie największym wyzwaniem – wejście w środowisko, zachowanie zimnej krwi, utrzymywanie wszystkiego w tajemnicy…?

Największym wyzwaniem było zrobienie tego filmu samemu. Byłem odpowiedzialny za obraz, dźwięk i całą produkcję. Jeżeli chodzi o relacje z ludźmi to nie mam z tym problemu.

Środowisko twórców gier jest mocno zamknięte i trochę to trwało zanim uznano mnie za "swojego", ale jako, że jestem bardzo szczery i zdeterminowany to nie miałem większych problemów z akceptacją.

Co jest najtrudniejsze w tworzeniu niezależnej gry? Finanse, nerwy, promocja czy wypuszczanie gry na rynek? 

Zdecydowanie promocja i dotarcie do graczy i mediów. Co ciekawe, wielu twórców nie dostrzega tego problemu, jednak ostatecznie gra jest produktem i musi się sprzedać. Bez zysków nie zrobisz kolejnej.

Czy produkcja gry się zwróciła? Chłopaki poradzili sobie z wyzwaniami?

Pierwsze miesiące po premierze były dość ciężkie, ale obecnie gra jest dostępna na Nintendo Switch, iOS i Android. Myślę, że są już na plusie.
© Borys Nieśpielak / Facebook

Co jest najtrudniejsze w tworzeniu niezależnej gry? Finanse, nerwy, promocja czy wypuszczanie gry na rynek?

Zdecydowanie promocja i dotarcie do graczy i mediów. Co ciekawe, wielu twórców nie dostrzega tego problemu, jednak ostatecznie gra jest produktem i musi się sprzedać. Bez zysków nie zrobisz kolejnej.

Czy produkcja gry się zwróciła? Chłopaki poradzili sobie z wyzwaniami?

Pierwsze miesiące po premierze były dość ciężkie, ale obecnie gra jest dostępna na Nintendo Switch, iOS i Android. Myślę, że są już na plusie.

Masz swój udział w tworzeniu i promocji ”Lichtspeer”? 

Oczywiście z produkcją nie miałem nic wspólnego. Co do promocji, to jeżeli zaliczysz do tego jakieś posty na Facebooku i polecanie znajomym to jak najbardziej. Nie ukrywam, że gra mi się bardzo podoba. 

Jakie są dalsze plany studia Lichthund? Będzie kontynuacja ”Lichtspeer” czy może coś nowego?

Panowie powiększyli zespół i już jest ich czwórka. Pracują nad nową grą - ”TourAnimals”, pierwszy raz będzie można zobaczyć ją w akcji na konferencji Digital Dragons 22 maja w Krakowie. Na tej samej konferencji będzie też można zobaczyć "Wszystko z nami w porządku".
© Borys Nieśpielak / Facebook

Masz swój udział w tworzeniu i promocji ”Lichtspeer”?

Oczywiście z produkcją nie miałem nic wspólnego. Co do promocji, to jeżeli zaliczysz do tego jakieś posty na Facebooku i polecanie znajomym to jak najbardziej. Nie ukrywam, że gra mi się bardzo podoba.

Jakie są dalsze plany studia Lichthund? Będzie kontynuacja ”Lichtspeer” czy może coś nowego?

Panowie powiększyli zespół i już jest ich czwórka. Pracują nad nową grą - ”TourAnimals”, pierwszy raz będzie można zobaczyć ją w akcji na konferencji Digital Dragons 22 maja w Krakowie. Na tej samej konferencji będzie też można zobaczyć "Wszystko z nami w porządku".

Na pewno podczas kręcenia materiału byłeś świadkiem wielu kryzysów chłopaków. Pomagałeś im w tym, czy byłeś tylko obserwatorem? 

Raczej nie ingerowałem, ale nie udawałem, że jestem niewidzialny. Jako dokumentalista wchodzę w ich świat i czy chce czy nie chcę w jakiś sposób go zaburzam. Starałem się jak najmniej.
© Borys Nieśpielak / Facebook

Na pewno podczas kręcenia materiału byłeś świadkiem wielu kryzysów chłopaków. Pomagałeś im w tym, czy byłeś tylko obserwatorem?

Raczej nie ingerowałem, ale nie udawałem, że jestem niewidzialny. Jako dokumentalista wchodzę w ich świat i czy chce czy nie chcę w jakiś sposób go zaburzam. Starałem się jak najmniej.

Zobacz również: Przyszłość fotografii. Premiera Huawei P30

Ile materiału nagrałeś i jak wyglądała jego selekcja? Czego nie pokazałeś, a bardzo byś chciał? 

Materiału było około 70 godzin, a jego selekcja to bardzo żmudny i długotrwały proces. Ja podzieliłem go sobie na etapy: w pierwszym wybierałem poprawne ujęcia, w drugim budowałem sceny i całą strukturę filmu, a w trzecim nanosiłem poprawki od "testerów" i naprawiałem resztę błędów. 

Montaż trwał ponad osiem miesięcy i był niezwykle wyczerpujący. Wszystko, co chciałem żeby było w filmie ostatecznie tam się znalazło.
© Borys Nieśpielak / Facebook

Ile materiału nagrałeś i jak wyglądała jego selekcja? Czego nie pokazałeś, a bardzo byś chciał?

Materiału było około 70 godzin, a jego selekcja to bardzo żmudny i długotrwały proces. Ja podzieliłem go sobie na etapy: w pierwszym wybierałem poprawne ujęcia, w drugim budowałem sceny i całą strukturę filmu, a w trzecim nanosiłem poprawki od "testerów" i naprawiałem resztę błędów.

Montaż trwał ponad osiem miesięcy i był niezwykle wyczerpujący. Wszystko, co chciałem żeby było w filmie ostatecznie tam się znalazło.

Najbliższe pokazy:
26.04.2018, g. 19:00 - OH-KINO, Wrocław
09.05.2018 - Kino Szkolne PWSFTviT, Łódź
12.05.2018, g. 22:00 - Pyrkon, Poznań
22.05.2018 - Digital Dragons, Kraków

Pod koniec maja film pojawi się na Steamie oraz Amazon Video.
© Borys Nieśpielak / Facebook

Najbliższe pokazy:

  • 26.04.2018, g. 19:00 - OH-KINO, Wrocław
  • 09.05.2018 - Kino Szkolne PWSFTviT, Łódź
  • 12.05.2018, g. 22:00 - Pyrkon, Poznań
  • 22.05.2018 - Digital Dragons, Kraków

Pod koniec maja film pojawi się na Steamie oraz Amazon Video.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Borys Nieśpielak / Facebook

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Borys Nieśpielak

Fotograf i filmowiec, autor kanału “Zdjęcie w Minutę” oraz twórca i reżyser filmu dokumentalnego “Wszystko z nami w porządku”. Od 2011 roku współpracuje z agencją fotograficzną FORUM.

W Dolnośląskiej Szkole Wyższej prowadził zajęcia: Teoria fotografii oraz Fotoreportaż klasyczny i multimedialny.

Jest laureatem konkursów "Polska ulicznie 2015", "Eaststreet 2"(slideshow projection), "International Street Photography Awards 2014 (shortlist)", "Polska ulicznie 2014", "Leica Street Photo 2013".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Zobacz cały cykl Księżyca na jednym zdjęciu Melancholia i smutek zwierząt z ogrodów zoologicznych na poruszających zdjęciach Niesamowity film z drona pokazuje ogrom prostestów w Hongkongu Wymarzony duet, czyli fotograf i modelka, którzy dokumentują swoje podróże w bajkowy sposób Uliczne rozmowy: Mateusz Grybczyński „Dynamika i częsta nieprzewidywalność tego, co zaraz może się wydarzyć”, czyli co kręci Łukasza Skwiota Sfotografowałem ludzi, którzy uratowali moje życie Milimetry od śmierci, czyli przerażająca historia Clinta Malarchuka Najlepsze zdjęcia zaręczynowe 2018 roku według magazynu Junebug Weddings Wyniki VII edycji Konkursu Fotograficznego Empiku Hiroaki Hasumi połączył fotografię z japońską sztuką malowania złotem Zeskanował negatywy dziadka. Odkrył kopalnię skarbów

Popularne w tym tygodniu:

Zdjęcie jedno na milion. Kobieta ujęła piorun uderzający w drzewo Zapierająca dech w piersi panorama nocnego nieba. Tak doskonałej jeszcze nie było Mieszkał na bezludnej wyspie 29 lat. Po 4 latach powrócił do swojego raju Wielkie kule z pszczół. Rzadkie zjawisko ujęte na zdjęciu 104 lata. Tyle wystarczyło, by lodowiec prawie kompletnie stopniał Najpiękniejsze zdjęcia ptaków roku 2022. To kadry wysokich lotów! Jak zrobić zdjęcia w basenie? Prosto, tanio i na własne ryzyko Prosili, by wkleiła geparda, węża i nie tylko. Oto najdziwniejsze życzenia klientów Sztuczna inteligencja przywraca stare zdjęcia do życia. Wystarczy jedno kliknięcie Sztuczna inteligencja rozpozna krewnych ofiar Holokaustu. Teraz odnajdą swoje rodziny Film sprzed 86 lat zyskał nowe życie. Obejrzyj go w rozdzielczości 6.2K Gumball 3000 to nie gra wideo. Zdjęcia z rajdu zapierają dech w piersi