"Riders on the Storm", czyli ostatnie zdjęcia Jima Morrisona

Jim Morrison zmarł 3 lipca 1971 roku. Oficjalnie został znaleziony w swoim mieszkaniu, w wannie, a teorii na temat jego śmierci jest cała masa. Jako lider The Doors, był jednym z najbardziej wpływowych muzyków w historii świata.

Jim Morrison sam siebie wolał określać jako poetę, niż muzyka. Jego kariera, choć nie długa, przeplatana była ciągłymi skandalami, awanturami, narkotykami i alkoholem. Pod koniec roku 1970 Morrison był w fatalnym stanie - uzależniony od kokainy i zmęczony sławą.

Jim Morrison sam siebie wolał określać jako poetę, niż muzyka. Jego kariera, choć nie długa, przeplatana była ciągłymi skandalami, awanturami, narkotykami i alkoholem. Pod koniec roku 1970 Morrison był w fatalnym stanie - uzależniony od kokainy i zmęczony sławą.

Pewnego dnia dowiedział się o śmieci Jimiego Hendrixa, później powiedziano mu, że Janis Joplin również nie żyje. Oboje mieli 27 lat. Nieco wcześniej, w tym samym wielu zmarł Brian Jones, basista The Rolling Stones. 
8 grudnia 1970 roku Jim Morrison skończył 27 lat i otwarcie mówił, że on będzie tym czwartym. Nikt z jego znajomych nie brał tych słów na poważnie.

Pewnego dnia dowiedział się o śmieci Jimiego Hendrixa, później powiedziano mu, że Janis Joplin również nie żyje. Oboje mieli 27 lat. Nieco wcześniej, w tym samym wielu zmarł Brian Jones, basista The Rolling Stones.
8 grudnia 1970 roku Jim Morrison skończył 27 lat i otwarcie mówił, że on będzie tym czwartym. Nikt z jego znajomych nie brał tych słów na poważnie.

Muzyk nie znosił siebie i swojego życia. Depresja Morrisona była bardzo głęboka. Jej efektem były jego ciągłe wybuchy złości i nieżyczliwość wobec innych. Jim przez dwa lata był panem świata. Później, przez ciągłe picie i nadużywanie narkotyków, wszystko stopniowo tracił. Przytył, ludzie przestawali go szanować, jego przepity głos nie pozwalał mu śpiewać, jak dawniej.

Muzyk nie znosił siebie i swojego życia. Depresja Morrisona była bardzo głęboka. Jej efektem były jego ciągłe wybuchy złości i nieżyczliwość wobec innych. Jim przez dwa lata był panem świata. Później, przez ciągłe picie i nadużywanie narkotyków, wszystko stopniowo tracił. Przytył, ludzie przestawali go szanować, jego przepity głos nie pozwalał mu śpiewać, jak dawniej.

Teorii na temat jego śmierci jest wiele. Podobno pojawił się w klubie Rock'n Roll Circus, by kupić narkotyki, a 30 minut później zaleziono go nieprzytomnego w toalecie i przewieziono do jego apartamentu. Dziewczyna Morrisona utrzymywała, że tego dnia muzyk nie czuł się najlepiej, postanowił wziąć kąpiel i zmarł w wannie.

Teorii na temat jego śmierci jest wiele. Podobno pojawił się w klubie Rock'n Roll Circus, by kupić narkotyki, a 30 minut później zaleziono go nieprzytomnego w toalecie i przewieziono do jego apartamentu. Dziewczyna Morrisona utrzymywała, że tego dnia muzyk nie czuł się najlepiej, postanowił wziąć kąpiel i zmarł w wannie.

Niecały tydzień przed tym, jak Jim dołączyło klubu 27, 28 czerwca 1971 roku, wraz ze swoją dziewczyną, Pamelą Courson i fotografem Alanem Ronay’em pojechali na wycieczkę do francuskiego Saint-Leu-d’Esserent.

Niecały tydzień przed tym, jak Jim dołączyło klubu 27, 28 czerwca 1971 roku, wraz ze swoją dziewczyną, Pamelą Courson i fotografem Alanem Ronay’em pojechali na wycieczkę do francuskiego Saint-Leu-d’Esserent.

Tam włąśnie powstały ostatnie znane zdjęcia Jima Morrisona. Uśmiechnięty, zrelaksowany, zdaje cieszyć się życiem. Nic nie wskazuje na to, że pięć dni później gwiazdor zakończy swoje życie. 

W zeszłym roku wdowa po Chesterze Benningtonie - wokaliście Linkin Park, który również borykał się z depresją - opublikowała film, nagrany 36 godzin przed śmiercią muzyka, na którym śmieje się i przekomarza z dziećmi. Upubliczniła to nagranie, żeby uświadomić ludziom, że depresja często bywa niezauważalna. Najwyraźniej tak też było w przypadku Jima.

Tam włąśnie powstały ostatnie znane zdjęcia Jima Morrisona. Uśmiechnięty, zrelaksowany, zdaje cieszyć się życiem. Nic nie wskazuje na to, że pięć dni później gwiazdor zakończy swoje życie.

W zeszłym roku wdowa po Chesterze Benningtonie - wokaliście Linkin Park, który również borykał się z depresją - opublikowała film, nagrany 36 godzin przed śmiercią muzyka, na którym śmieje się i przekomarza z dziećmi. Upubliczniła to nagranie, żeby uświadomić ludziom, że depresja często bywa niezauważalna. Najwyraźniej tak też było w przypadku Jima.

Zobacz również: Co jest kluczem do dobrego portretu? Opowiada Szymon Szcześniak

Świat dowiedział się o śmierci Morrisona 9 lipca 1971 roku – dwa dni po pogrzebie, w którym uczestniczyła tylko grupa najbliższych przyjaciół. Na jego nagrobku wyryto napis: "Wierny swojemu przeznaczeniu”.

Świat dowiedział się o śmierci Morrisona 9 lipca 1971 roku – dwa dni po pogrzebie, w którym uczestniczyła tylko grupa najbliższych przyjaciół. Na jego nagrobku wyryto napis: "Wierny swojemu przeznaczeniu”.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Ciekowstki:

Oto sposób w jaki filmowcy nagrywają zwierzęta bliżej, niż kiedykolwiek Selfie sprawia, że ludzie cię znienawidzą Wilk, ryś i niedźwiedź "złapane" w fotopułapki podczas nocnego spaceru 3 tanie i stare obiektywy idealne na świąteczne portrety z pięknym bokeh Nowa i tania Leica! Ehang 184 to chiński dron, do którego zmieści się aparat i fotograf ”Czy w razie rozwodu oddasz nam pieniądze za zdjęcia?” Co odpowiesz na takie pytanie? What’s up Hong Kong - fotografowie ekstremalni czy szaleńcy łamiący prawo? Reklamy fotograficzne z lat 80 rozbawią cię do łez Wpadka retuszera: premier Australii ma na zdjęciu dwie lewe stopy Sztuczna inteligencja Apple oceni twoje zdjęcia Profesjonalny fotograf pokaże Wam, jak zrujnować każdy ślub