Nie potrzebujesz Londynu, czy Nowego Yorku, możesz fotografować wszędzie

Fotografia uliczna często kojarzona jest z wielkimi miastami, jak Londyn, czy Nowy Jork. Marcin Baran przekonuje, że każdy ma swoje miasto, w którym może zacząć przygodę z fotografią.

Marcin Baran pochodzi z Gliwic. Swoją pasje do fotografii odkrył kilka lat temu. Chcąc wejść w świat fotografii z rozmachem kupił lustrzankę i kilka obiektywów stałoogniskowych: 35, 50 i 85 mm. Szybko jednak poczuł się zmęczony ciągłą koniecznością zmieniania szkieł i ciężarem zestawu, który musiał dźwigać. Sprzedał wszystko i kupił Fujifilm X100T. Zaczął fotografować ze stałą ogniskową 35 mm.
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com

Marcin Baran pochodzi z Gliwic. Swoją pasje do fotografii odkrył kilka lat temu. Chcąc wejść w świat fotografii z rozmachem kupił lustrzankę i kilka obiektywów stałoogniskowych: 35, 50 i 85 mm. Szybko jednak poczuł się zmęczony ciągłą koniecznością zmieniania szkieł i ciężarem zestawu, który musiał dźwigać. Sprzedał wszystko i kupił Fujifilm X100T. Zaczął fotografować ze stałą ogniskową 35 mm.

Jakiś czas temu Marcin rozpoczął projekt "365 zdjęć w 365 dni", który zakładał wykonywanie przynajmniej jednego zdjęcia dziennie, przez cały rok. Początkowo fotografował cokolwiek, ale juz po kilku dniach zdał sobie sprawę, że chce ruszyć na ulice miasta, w którym mieszka - Gliwic. Każdy dzień przynosił coś nowego, Marcin dowiadywał się coraz więcej o fotografii, ale tez o samym sobie. Na ulicach szukał koloru, ale tez emocji.
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com

Jakiś czas temu Marcin rozpoczął projekt "365 zdjęć w 365 dni", który zakładał wykonywanie przynajmniej jednego zdjęcia dziennie, przez cały rok. Początkowo fotografował cokolwiek, ale juz po kilku dniach zdał sobie sprawę, że chce ruszyć na ulice miasta, w którym mieszka - Gliwic. Każdy dzień przynosił coś nowego, Marcin dowiadywał się coraz więcej o fotografii, ale tez o samym sobie. Na ulicach szukał koloru, ale tez emocji.

- Wierzę, że w zdjęciach, które wykonujemy widać naszą przefiltrowaną osobowość, stąd też  na moich zdjęciach często pojawia się uczucie melancholii i zamyślenia. Mniej lub bardziej świadomie szukałem sytuacji i tematów do zdjęć, które odzwierciedlają mnie i moją naturę - mówi Marcin.
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com

- Wierzę, że w zdjęciach, które wykonujemy widać naszą przefiltrowaną osobowość, stąd też  na moich zdjęciach często pojawia się uczucie melancholii i zamyślenia. Mniej lub bardziej świadomie szukałem sytuacji i tematów do zdjęć, które odzwierciedlają mnie i moją naturę - mówi Marcin.

Seria zdjęć zatytułowana "Kolory Miasta" to w większości zdjęcia z projektu "365 zdjęć w 365 dni". Składa się na nią 18 zdjęć, z których tylko 4 nie były zrobione w Gliwicach. Jeśli chodzi o wybór pomiędzy fotografią kolorową, a czarno-białą - dla Marcina jest to niemożliwe. Uważa, że są takie zdjęcia, które po prostu muszą być w kolorze, bo odgrywa on bardzo ważną rolę.
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com

Seria zdjęć zatytułowana "Kolory Miasta" to w większości zdjęcia z projektu "365 zdjęć w 365 dni". Składa się na nią 18 zdjęć, z których tylko 4 nie były zrobione w Gliwicach. Jeśli chodzi o wybór pomiędzy fotografią kolorową, a czarno-białą - dla Marcina jest to niemożliwe. Uważa, że są takie zdjęcia, które po prostu muszą być w kolorze, bo odgrywa on bardzo ważną rolę.

Swój roczny projekt Marcin skończył po 245 dniach. Był już znużony codziennym fotografowaniem, a jego wymagania wobec siebie z każdym dniem były coraz wyższe. Uznał, że założenie projektu zostało spełnione. Przed jego rozpoczęciem wiedział jak zrobić poprawne zdjęcie, a po 245 dniach jego projekt obserwowało kilka tysięcy osób, a zdjęcia były wyróżniane i nagradzane w konkursach.
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com

Swój roczny projekt Marcin skończył po 245 dniach. Był już znużony codziennym fotografowaniem, a jego wymagania wobec siebie z każdym dniem były coraz wyższe. Uznał, że założenie projektu zostało spełnione. Przed jego rozpoczęciem wiedział jak zrobić poprawne zdjęcie, a po 245 dniach jego projekt obserwowało kilka tysięcy osób, a zdjęcia były wyróżniane i nagradzane w konkursach.

Kolejne wyzwanie, jakie sobie postawił to fotografowanie tylko za pomocą smartfona. Od 24 września używa do zdjęć tylko swojego iPhona 8. W swoim postanowieniu chce wytrwać przez rok. Zawsze ma go przy sobie, dzięki czemu nie przegapi świetnych okazji na zdjęcia. Poza tym, wszyscy mają smartfony i wszyscy wokół robią nimi zdjęcia - to pozwala mu pozostać niewidocznym.
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com

Kolejne wyzwanie, jakie sobie postawił to fotografowanie tylko za pomocą smartfona. Od 24 września używa do zdjęć tylko swojego iPhona 8. W swoim postanowieniu chce wytrwać przez rok. Zawsze ma go przy sobie, dzięki czemu nie przegapi świetnych okazji na zdjęcia. Poza tym, wszyscy mają smartfony i wszyscy wokół robią nimi zdjęcia - to pozwala mu pozostać niewidocznym.

Zobacz również: 10 rzeczy, których fotograf nie powinien robić

Marcin nie lubi szufladkowania, więc nie nazywa się fotografem ulicznym. Według niego ten termin ma zbyt wiele znaczeń. Nie dba o terminologię. Uważa też, że przygodę z fotografią można zacząć w każdym mieście, nie potrzeba do tego Londynu, czy Nowego Jorku.
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com

Marcin nie lubi szufladkowania, więc nie nazywa się fotografem ulicznym. Według niego ten termin ma zbyt wiele znaczeń. Nie dba o terminologię. Uważa też, że przygodę z fotografią można zacząć w każdym mieście, nie potrzeba do tego Londynu, czy Nowego Jorku.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com
© Marcin Baran / photography.marcinbaran.com

"Kolory Londynu" to prawdziwy portret wielkiego miasta

Dobra fotografia uliczna niesie ze sobą coś więcej, niż tylko przypadkowe kadry z życia miasta. Joshua K. Jackson opisał charakter Londynu za pomocą…

10 kroków do rozpoczęcia przygody z fotografią uliczną

Jeśli zadajecie sobie pytanie, co musicie zrobić, żeby zacząć swoją przygodę z fotografią uliczną, Kai Wong ma dla was odpowiedź. Oto 10 rzeczy,…

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Koronawirus w Polsce: Warszawa opustoszała. Widać to na filmie z drona Wizerunek kontrolowany: gwiazdy kontra fotografowie Kampania Gucci zrealizowana bez fotografów. Modele robili zdjęcia sobie sami Zdjęcia www Sieci #3, czyli subiektywny przegląd ciekawych fotografii tygodnia Flickr: subiektywny przegląd zdjęć tygodnia 07 Codzienne przedmioty w nietypowych rolach Michał Janiszewski pokazuje piękno polskich gór w swoim najnowszym filmie poklatkowym 4K Sześcioro polskich fotografów na liście finalistów Sony World Photography Awards Richard Tuschman pokazuje, jak połączyć malarstwo z fotografią Najbardziej znane zdjęcie ”uliczne” Roberta Doisneau zostało ustawione Uliczne rozmowy: Artur Pławski Najpopularnieszje zdjęcia Flickr 2015 roku. Polacy wśród wyróżnionych

Popularne w tym tygodniu:

Wykopał basen w lesie. Chciał robić zdjęcia zwierząt w odbiciu Fotografka została mamą dzikich zwierząt. Ufają jej bezgranicznie Jaki pan, taki kram, czyli portrety psów i ich właścicieli autorstwa Alicji Zmysłowskiej Nie uwierzysz, że to widać z Ziemi. Oto najlepsze zdjęcia Drogi Mlecznej Drono-ptak nagrywał robo-żółwia składającego kamero-jaja. Mistrzowskie ujęcia PBS Janine Pendleton odwiedza opuszczone miejsca. Jej zdjęcia napawają grozą Seb Agnew stworzył hiperrealistyczne scenerie używając miniatur Japan Camera Hunter wchodzi na YouTube i ma dla was dawkę doskonałych testów Dyrektor zarządzający World Press Photo Foundation odchodzi ze stanowiska