Lifestyle w słowackich Tatrach. Michał Gałczyński opowiada o swojej wyprawie

Michał Gałczyński pochodzi z mojej rodzinnej miejscowości - z Jeleniej Góry. Kiedy ostatnio się widzieliśmy, lata temu, ani on, ani ja nie mieliśmy jeszcze zbyt wiele wspólnego z fotografią. Dziś Michał na co dzień zajmuje się fotografią akcji i ślubną. Ostatnio, przy okazji rodzinnego wypadu w Słowackie Taty zanurzył się w podróżniczo-lifestylowych klimatach.

Monika Homan: Na co dzień zajmujesz się fotografią ślubną i sportową, czy zdjęcia podróżniczo-lifestylowe były dla ciebie wyzwaniem?

Michał Gałczyński: Zdjęcia podróżniczo-lifestylowe, wbrew pozorom, nie różnią się bardzo od tej fotografii, którą się zajmuję. Robiąc zdjęcia sportowe, często robię je w podróży, z dala od mojej codzienności. Wyzwaniem jest zawsze dostosować się do panujących warunków. Podczas sesji ślubnych jest podobnie. Obie sytuacje dają mi możliwość docenienia otoczenia i ogromną frajdą jest robienie fotografii, kiedy natura sama ustawia się do zdjęć.
© Michał Gałczyński / Instagram

Monika Homan: Na co dzień zajmujesz się fotografią ślubną i sportową, czy zdjęcia podróżniczo-lifestylowe były dla ciebie wyzwaniem?

Michał Gałczyński: Zdjęcia podróżniczo-lifestylowe, wbrew pozorom, nie różnią się bardzo od tej fotografii, którą się zajmuję. Robiąc zdjęcia sportowe, często robię je w podróży, z dala od mojej codzienności. Wyzwaniem jest zawsze dostosować się do panujących warunków. Podczas sesji ślubnych jest podobnie. Obie sytuacje dają mi możliwość docenienia otoczenia i ogromną frajdą jest robienie fotografii, kiedy natura sama ustawia się do zdjęć.

W Tatry pojechałeś z myślą o zdjęciach? Miałeś już w głowie kadry, czy wynikło to spontanicznie? 

Jechałem tam z myślą o powrocie z fajnym materiałem. Przed wyjazdem bardzo dużo oglądałem zdjęcia Marka Ognia i chciałem sprawdzić, czy odnajdę się w takiej lifestylowo-podróżniczej akcji. Pomimo przygotowań, nie spodziewałem się takiego zachwytu. Tatry są piękne, serio!
© Michał Gałczyński / Instagram

W Tatry pojechałeś z myślą o zdjęciach? Miałeś już w głowie kadry, czy wynikło to spontanicznie?

Jechałem tam z myślą o powrocie z fajnym materiałem. Przed wyjazdem bardzo dużo oglądałem zdjęcia Marka Ognia i chciałem sprawdzić, czy odnajdę się w takiej lifestylowo-podróżniczej akcji. Pomimo przygotowań, nie spodziewałem się takiego zachwytu. Tatry są piękne, serio!

 Pojechałeś z dziewczyną i jej rodziną. Twoi towarzysze nie wściekali się, że muszą czekać, aż zrobisz zdjęcie? 

Nie! Nasza rodzinna ekipa była dość autonomiczna w swoim zwiedzaniu. Każdy z nas miał inną kondycję i braliśmy pod uwagę nasze możliwości planując trasy. W którymś momencie zawróciłem nawet ze szlaku. Nowe buty strasznie mnie obtarły. Byłem zły, ale z drugiej strony gdyby nie to, nie strzeliłbym najfajniejszej fotki z tego wyjazdu. Wracając, trafiłem na lisy, które przy szlaku czekały na jakieś przekąski od turystów.
© Michał Gałczyński / Instagram

Pojechałeś z dziewczyną i jej rodziną. Twoi towarzysze nie wściekali się, że muszą czekać, aż zrobisz zdjęcie?

Nie! Nasza rodzinna ekipa była dość autonomiczna w swoim zwiedzaniu. Każdy z nas miał inną kondycję i braliśmy pod uwagę nasze możliwości planując trasy. W którymś momencie zawróciłem nawet ze szlaku. Nowe buty strasznie mnie obtarły. Byłem zły, ale z drugiej strony gdyby nie to, nie strzeliłbym najfajniejszej fotki z tego wyjazdu. Wracając, trafiłem na lisy, które przy szlaku czekały na jakieś przekąski od turystów.

Czy to był jednodniowy trip, czy dłuższa wyprawa? 

To były 3 dni spędzone na Słowacji. Pierwszego wyszliśmy na szlak, drugiego wjechaliśmy na Łomnicę, a trzeciego odbyliśmy spacer wśród koron drzew w Bachledowej Dolinie z piękną panoramą na Tatry.
© Michał Gałczyński / Instagram

Czy to był jednodniowy trip, czy dłuższa wyprawa?

To były 3 dni spędzone na Słowacji. Pierwszego wyszliśmy na szlak, drugiego wjechaliśmy na Łomnicę, a trzeciego odbyliśmy spacer wśród koron drzew w Bachledowej Dolinie z piękną panoramą na Tatry.

Zgodzisz się, że nie trzeba wcale jechać daleko, żeby odwiedzić piękne okolice? 

Nasza Centralna Europa jest pełna pięknych miejsc. Mamy przecież góry i to w całym przekroju, od tych najniższych po wysokie, są jeziora i jest Bałtyk. Kwestia wypatrzenia w tym krajobrazie czegoś nowego i interesującego.
© Michał Gałczyński / Instagram

Zgodzisz się, że nie trzeba wcale jechać daleko, żeby odwiedzić piękne okolice?

Nasza Centralna Europa jest pełna pięknych miejsc. Mamy przecież góry i to w całym przekroju, od tych najniższych po wysokie, są jeziora i jest Bałtyk. Kwestia wypatrzenia w tym krajobrazie czegoś nowego i interesującego.

Ze zdjęć wnioskuję, że pogoda was nie rozpieszczała. Nie przeszkodziło ci to jednak w fotografowaniu, wręcz przeciwnie, świetnie oddałeś charakter wyprawy. Myślisz, że każda pogoda jest dobra na zdjęcia, czy czasem nie warto nawet sięgać po aparat? 

Pogoda jest zawsze. Są tylko źle przygotowani ludzie. Mam szczęście posiadania uszczelnianego body, więc deszczyk mi nie straszny. W dniu, w którym mieliśmy wjechać na Łomnicę, pogoda była piękna. Dobra widoczność i błękit nieba napawały optymizmem. Gdy wjechaliśmy na Łomnicki Staw (stację pośrednią), warunki diametralnie się zmieniły i szczyt schował się w gęstej chmurze. Troszkę podłamany, nie chowałem jednak aparatu, bo to również dostarcza mega klimatu. Mimo tego, że widoczność była prawie zerowa, starałem się oddać atmosferę, jaka tam panowała. No i uśmiechnęło się do nas szczęście, na jakieś pięć minut chmury się rozstąpiły, ukazując niesamowity widok.
© Michał Gałczyński / Instagram

Ze zdjęć wnioskuję, że pogoda was nie rozpieszczała. Nie przeszkodziło ci to jednak w fotografowaniu, wręcz przeciwnie, świetnie oddałeś charakter wyprawy. Myślisz, że każda pogoda jest dobra na zdjęcia, czy czasem nie warto nawet sięgać po aparat?

Pogoda jest zawsze. Są tylko źle przygotowani ludzie. Mam szczęście posiadania uszczelnianego body, więc deszczyk mi nie straszny. W dniu, w którym mieliśmy wjechać na Łomnicę, pogoda była piękna. Dobra widoczność i błękit nieba napawały optymizmem. Gdy wjechaliśmy na Łomnicki Staw (stację pośrednią), warunki diametralnie się zmieniły i szczyt schował się w gęstej chmurze. Troszkę podłamany, nie chowałem jednak aparatu, bo to również dostarcza mega klimatu. Mimo tego, że widoczność była prawie zerowa, starałem się oddać atmosferę, jaka tam panowała. No i uśmiechnęło się do nas szczęście, na jakieś pięć minut chmury się rozstąpiły, ukazując niesamowity widok.

Zobacz również: Podstawy fotografii: przysłona

 Ulubione zdjęcie ze Słowackich Tatr? 

Zdecydowanie to z liskiem na tle wysokich szczytów. Majestatyczny obraz przyrody. Niezależnie od tego, czy są to zdjęcia ślubne, akcji, czy podróżnicze, takie momenty są moimi ulubionymi. Te niespodziewane sytuacje, na które często nie mamy wpływu, a dostarczają tylu pozytywnych wrażeń.
© Michał Gałczyński / Instagram

Ulubione zdjęcie ze Słowackich Tatr?

Zdecydowanie to z liskiem na tle wysokich szczytów. Majestatyczny obraz przyrody. Niezależnie od tego, czy są to zdjęcia ślubne, akcji, czy podróżnicze, takie momenty są moimi ulubionymi. Te niespodziewane sytuacje, na które często nie mamy wpływu, a dostarczają tylu pozytywnych wrażeń.

Będziesz kontynuował fotografię podróżniczą, czy zostajesz przy sporcie i ślubach? 

Fotografie mam we krwi i każda sytuacja jest świetnym wyzwaniem, którego z chęcią się podejmuję. Bardzo mi się spodobał taki lifestylowo-podróżniczy styl moich zdjęć. Chętnie będę rozwijał się w tym kierunku, zwłaszcza że takie zdjęcia są świetnym dopełnieniem tego, co robię na co dzień. Chętnie zajmę się podobnymi projektami w przyszłości.
© Michał Gałczyński / Instagram

Będziesz kontynuował fotografię podróżniczą, czy zostajesz przy sporcie i ślubach?

Fotografie mam we krwi i każda sytuacja jest świetnym wyzwaniem, którego z chęcią się podejmuję. Bardzo mi się spodobał taki lifestylowo-podróżniczy styl moich zdjęć. Chętnie będę rozwijał się w tym kierunku, zwłaszcza że takie zdjęcia są świetnym dopełnieniem tego, co robię na co dzień. Chętnie zajmę się podobnymi projektami w przyszłości.

Zdjęcia akcji Michała możecie zobaczyć na jego profilu na Instagramie.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Michał Gałczyński / Instagram

Zdjęcia akcji Michała możecie zobaczyć na jego profilu na Instagramie.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Michał Gałczyński / Instagram
© Michał Gałczyński / Instagram
© Michał Gałczyński / Instagram
© Michał Gałczyński / Instagram
© Michał Gałczyński / Instagram
© Michał Gałczyński / Instagram
© Michał Gałczyński / Instagram
© Michał Gałczyński / Instagram
© Michał Gałczyński / Instagram
© Michał Gałczyński / Instagram

Paweł Dutka jest pasjonatem górskich podróży i robi fantastyczne zdjęcia Tatr

Do konkursu „Zima w obiektywie”, organizowanego przy współpracy z firmą QNAP, wpłynęło wiele niesamowitych zdjęć. Naszym redakcyjnym faworytem…

Jozef Macutek ma dopiero 16 lat i tworzy niesamowite zdjęcia krajobrazowe

Fotografia krajobrazowa jest pasją Jozefa, której poświęca się bezgranicznie. Jego pejzaże, ukazujące piękno gór i cudowną grę świateł,…

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Znane zdjęcie "Wschodu Ziemi" powstało 50 lat temu "Dango zamiast kwiatów" - japońskie powiedzenie inspiracją dla fotografa Kosmiczne zdjęcia z konkursu Insight Astronomy Photographer of the Year 2018 Wschodzące gwiazdy światowej fotografii według magazynu "LensCulture" Soczewka obiektywu z lodu sprzed 10 000 lat! Ten fotograf to zrobił Zdjęcie 3D na Facebooku. Nie musisz mieć iPhone'a, by je zrobić Wykorzystaj światło z drona, żeby dodać swoim zdjęciom niesamowitego klimatu Odrzutowiec na tle Księżyca wygląda, jak zamknięty w bańce Nietypowe zwierzęta w promieniach rentgena - zaskakująca kolekcja zdjęć Zobacz najlepsze filmy, nakręcone dronami w 2018 roku Włoskie szczyty w obiektywie 21-latka. Świetne zdjęcia Bruno Pisaniego Przepiękna fotografia z zaręczyn. Fotograf szuka pary ze zdjęcia Odkrywaj nowe planety nie ruszając się ze swojej kuchni Belinda Richards portretuje psy jak ludzi Dowiedz się, jak powstało to niesamowite zdjęcie pierścieni ognia Zobacz piękno galaktyki - nocne niebo na genialnych timelapsach W każdym człowieku jest coś ze zwierzęcia - studyjne portrety Andrew McGibbona "Twarze raka" to projekt, który pokazuje prawdziwe oblicze choroby Wspaniały portret małp zwyciężył w Wildlife Photographer of the Year 2018 Poznaj finalistów konkursu Architectural Photography Awards Zabiera psa zawsze i wszędzie. Wygląda, jakby oswoił wilka Niesamowity świat widziany z bardzo bliska - Nikon Small World 2018 Natura wystrojona w komercję - słodka wizja konsumpcjonizmu Dzikie zwierzęta o ludzkich cechach na portretach Randala Forda

Popularne w tym tygodniu:

"Last Moments" to dokument, który opowiada o bólu po stracie ukochanego zwierzaka 5 Polaków w finale Sony World Photography Awards 2019 Pierwsze od 100 lat zdjęcia majestatycznej czarnej pantery "Poszukiwacz zaginionej Biedry” w Karkonoszach i jego genialne zdjęcia "Pieśń lodu i ognia" to zdjęcie, które powstawało aż 6 lat Emil Truszkowski odwiedził Fukushimę 8 lat po katastrofie Za pomocą zdjęć opowiedział o chorobie swojego dziadka Gwiazdy w towarzystwie siebie sprzed lat. Ciekawy projekt grafika Łapaszanka to magiczne miejsce, do którego często wracam 17 polskich nazwisk w selekcji Mobile Photography Awards 2018 Jury nie wybrało Fotoreportera roku 2018. Trzech fotografów z wyróżnieniem Bullet-time, super slow-motion i ogień. Niezwykle efektowny film