Iwona Alesandrowicz znosi stygmatyzację przybyszy z innych krajów w projekcie ”Swój obcy”

Iwona Aleksandrowicz jest fotografką portretową, którą podziwiam od wielu lat za jej kreatywność. Tym razem jednak zamiast projektu artystycznego, zrealizowała swoim wielkim formatem zdjęcia dokumentalne. Zobaczycie w nich mieszkańców Zachodniego Pomorza Polski. Nie mieszkają tam jednak, bo tam się urodzili. Są tu, bo chcą i kochają ten kraj.

Iwona Aleksandrowicz znana jest głównie z wielkoformatowych fotografii aktowych oraz artystycznych portretów. Na pomysł swojego najnowszego projektu ”Swój obcy” wpadła podczas rozmowy z Włochem, który w Szczecinku otworzył kawiarnię rodem z Rzymu.
Nadia Bobak © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com

Iwona Aleksandrowicz znana jest głównie z wielkoformatowych fotografii aktowych oraz artystycznych portretów. Na pomysł swojego najnowszego projektu ”Swój obcy” wpadła podczas rozmowy z Włochem, który w Szczecinku otworzył kawiarnię rodem z Rzymu.

Jak zauważa autorka projektu - w naszym kraju można spotkać się z nagonką na obcokrajowców prze polityków i media. Zwraca ona uwagę na to, że dochodzi stale do ataków i różnych incydentów, a ksenofobia nie jest traktowana marginalnie, a często nawet wynoszona na piedestał.
Aleksander Piwień © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com

Jak zauważa autorka projektu - w naszym kraju można spotkać się z nagonką na obcokrajowców prze polityków i media. Zwraca ona uwagę na to, że dochodzi stale do ataków i różnych incydentów, a ksenofobia nie jest traktowana marginalnie, a często nawet wynoszona na piedestał.

Punkt widzenia niektórych grup nie pokrywa się z tym, który prezentuje Iwona. Postanowiła ona sportretować obcokrajowców mieszkających na terenie Pomorza Zachodniego – zwyczajnie, takimi, jakimi są. Każdy z nich wiedzie spokojne życie i przybył do Polski z miłości do tego kraju. Niektórzy prowadzą własne biznesy, inni uczciwie pracują w różnych firmach.
Janina Adamiecka © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com

Punkt widzenia niektórych grup nie pokrywa się z tym, który prezentuje Iwona. Postanowiła ona sportretować obcokrajowców mieszkających na terenie Pomorza Zachodniego – zwyczajnie, takimi, jakimi są. Każdy z nich wiedzie spokojne życie i przybył do Polski z miłości do tego kraju. Niektórzy prowadzą własne biznesy, inni uczciwie pracują w różnych firmach.

Podejście Iwony wywodzi się z tego, że wychowywała się w Legnicy – wielokulturowym mieście Dolnego Śląska. Przez lata stacjonowali tam żołnierze ZSRR, którzy pochodzili praktycznie ze wszystkich republik, więc każdy oddział był siłą rzeczy mieszanką różnych narodowości i kultur. Oprócz nich były tam inne społeczności: ukraińska, grecka, romska, a nawet niemiecka.
Henry Mendonca © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com

Podejście Iwony wywodzi się z tego, że wychowywała się w Legnicy – wielokulturowym mieście Dolnego Śląska. Przez lata stacjonowali tam żołnierze ZSRR, którzy pochodzili praktycznie ze wszystkich republik, więc każdy oddział był siłą rzeczy mieszanką różnych narodowości i kultur. Oprócz nich były tam inne społeczności: ukraińska, grecka, romska, a nawet niemiecka.

- Człowieczeństwo polega na tym, by starać się rozumieć różne kultury i religie, pomagać w rozumieniu różnic. Ta różnorodność kultur, wyznań i tradycji jest bogactwem ludzkości. Wystarczy odrobina chęci, zainteresowania, otwartości wobec nowego członka społeczności, by zyskać nowego, wartościowego przyjaciela – zauważa artystka.
Ken Williams © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com

- Człowieczeństwo polega na tym, by starać się rozumieć różne kultury i religie, pomagać w rozumieniu różnic. Ta różnorodność kultur, wyznań i tradycji jest bogactwem ludzkości. Wystarczy odrobina chęci, zainteresowania, otwartości wobec nowego członka społeczności, by zyskać nowego, wartościowego przyjaciela – zauważa artystka.

Podczas rozmów ze swoimi bohaterami, Iwona usłyszała, że w ostatnich latach ich sytuacja znacznie się zmieniła. Nagle zaczęli przeszkadzać, zaczęli być szykanowani i nie rozumieją skąd to się wywodzi. Wolą nie rzucać się w oczy, nie prowokować nikogo. Niektóre osoby, do których dotarła Iwona nie chciały brać udziału w projekcie, ze względu na napiętą atmosferę dotyczącą obcokrajowców w ich najbliższym otoczeniu.
Małgorzata Dar © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com

Podczas rozmów ze swoimi bohaterami, Iwona usłyszała, że w ostatnich latach ich sytuacja znacznie się zmieniła. Nagle zaczęli przeszkadzać, zaczęli być szykanowani i nie rozumieją skąd to się wywodzi. Wolą nie rzucać się w oczy, nie prowokować nikogo. Niektóre osoby, do których dotarła Iwona nie chciały brać udziału w projekcie, ze względu na napiętą atmosferę dotyczącą obcokrajowców w ich najbliższym otoczeniu.

Zobacz również: Dlaczego zdjęcia i filmy z miejsc konfliktu nie robią już na nas wrażenia? Mówi Wojciech Grzędziński

Projekt był realizowany od maja do września 2018 roku. Iwona Aleksandrowicz wykonała zdjęcia aparatem Graflex Speed Graphic, a pomoc w sfinalizowaniu projektu pochodziła z programu Społecznik 2018 Wojewody Zachodniopomorskiego.  Wystawa jest dostępna do końca listopada 2018 roku w CEEiR w Szczecinku.
Michael Pugh © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com

Projekt był realizowany od maja do września 2018 roku. Iwona Aleksandrowicz wykonała zdjęcia aparatem Graflex Speed Graphic, a pomoc w sfinalizowaniu projektu pochodziła z programu Społecznik 2018 Wojewody Zachodniopomorskiego. Wystawa jest dostępna do końca listopada 2018 roku w CEEiR w Szczecinku.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autorki.
Patrizio Varrina © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autorki.

Natalija Bordon © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com
Sergio Gonzalves © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com
Tammaro d'Ericco © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com
Tatiana Straszyńska © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com
Temur Balakari © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com
Tony Michalski © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com
Yvette de Guzman © Iwona Aleksandrowicz / www.iwonaaleksandrowicz.com

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Witold Ochał sfotografował w Polsce nowy gatunek chmur - Asperitas Najlepsze zdjęcia komercyjne z konkursu Spotlight Awards for Photographers Elwira Kruszelnicka mówi o anonimowości człowieka w przestrzeni miejskiej Mieszkał na ulicy, ale zaczął fotografować. Jego życie się zmieniło Trzęsienie ziemi we Włoszech Fotografie zwycięzców Siena International Photo Awards 2017 to wielka inspiracja. Wśród laureatów jest Polak "Atlas Piękna”. Projekt pokazujący piękno kobiet z całego świata Włoskie szczyty w obiektywie 21-latka. Świetne zdjęcia Bruno Pisaniego Fotograficzny szpieg w krainie dzikich zwierząt [galeria] Kultura jedzenia śmieciowego w rozmiarze XXL Mad Max na żywo? Tak wygląda festiwal Burning Man Żona kupiła mężowi aparat, by fotografował ich dzieci. Efekt przerósł jej oczekiwania

Popularne w tym tygodniu:

Zapomniany radziecki dwupłatowiec odnaleziony na północy Polski Fotografka została mamą dzikich zwierząt. Ufają jej bezgranicznie Przepiękne maki na Śląsku. Fotograf zdążył 5 minut przed oberwaniem chmury Amerykański sen, czyli przepiękne wschody i zachody słońca nad Chicago Drono-ptak nagrywał robo-żółwia składającego kamero-jaja. Mistrzowskie ujęcia PBS Audubon Photography Awards 2020, czyli genialne zdjęcia ptaków Zobacz zdjęcia super rzadkich białych nietoperzy z Kostaryki Teleskop Hubble’a sfotografował galaktykę oddaloną o 67 milionów lat świetlnych Janine Pendleton odwiedza opuszczone miejsca. Jej zdjęcia napawają grozą Seb Agnew stworzył hiperrealistyczne scenerie używając miniatur Japan Camera Hunter wchodzi na YouTube i ma dla was dawkę doskonałych testów Randka w ciemno na sesji zdjęciowej. Ich serca zagrały razem!