Znaleźć nowych klientów, wybić się w Sieci – oto największe wyzwania fotografów w bieżącym roku. Serwis PhotoShelter zapytał ponad 5000 fotografów z całego świata o ich oczekiwania na rok 2013, a także o organizację pracy, sposoby zdobywania zleceń i źródła zarobków.
Największe wyzwania na nadchodzący rok
Olga Drenda
Udostępnij
Rynek fotograficzny, o czym pisaliśmy już kilkakrotnie, zmienia się błyskawicznie. Dwa wpływowe narzędzia: wszechobecne cyfrówki i Internet sprawiły, że dziś dzięki umiejętnej promocji i odrobinie szczęścia łatwiej o 15 minut sławy, ale jednocześnie trudniej jest przełożyć rozpoznawalność na konkretne pieniądze. Wzrosła tolerancja na amatorszczyznę (na co skarżył się cytowany przez nas niedawno Norman Jean Roy), a co za tym idzie – spadły stawki i zawód fotografa stał się mniej dochodowy. Jak radzą sobie z tym sami zainteresowani?
Serwis Photoshelter.com przeprowadził ankietę wśród swoich użytkowników. Przepytano ponad 5000 fotografów z całego świata (z przewagą USA - 65%). Znaleźli się wśród nich zarówno zawodowcy, początkujący, jak i ci, którzy fotografowanie traktują jako dodatkowe zajęcie.
Na pytanie o największe wyzwania związane z rozpoczętym niedawno rokiem zgodnie odpowiedzieli, że zdecydowanie będzie to – tu nie ma chyba zaskoczenia - znalezienie nowych klientów i zleceń. Kolejna kwestia niepokojąca ankietowanych to promowanie swoich prac w Internecie. To również nie jest niespodzianką. Serwisy do prezentacji portfolio coraz bardziej puchną i nietrudno zrozumieć obawy przez zginięciem w tłumie. Kiedy czyjeś prace spotkają się z zainteresowaniem i zostaną wyłowione, jest już z górki – próbki szybko trafiają do różnych popularnych serwisów, z Fotoblogią włącznie, a to już prostsza droga do zdobywania zleceń. Nie każdy ma jednak wystarczająco dużo szczęścia, aby zostać zauważonym.
Wyzwania marketingowe: gdzie i jak się ogłaszać i promować?
Sposoby radzenia sobie z tymi wyzwaniami są różne: bardziej intensywna promocja, więcej pracy, a czasem urozmaicenie oferty o film lub inną odmianę fotografii. Wśród fotografów, którzy decydują się na drugą specjalizację, przeważają: portret wśród fotografów ślubnych i specjalistów od fotografii artystycznej, fotografia ślubna u portrecistów oraz dokument wśród reporterów prasowych. O ostatniej z tendencji – wędrówce z prasy do galerii - już wspominaliśmy już. Daje ona bardzo interesujące rezultaty. Fotografia prasowa jest dziś w niełasce, więc jej przedstawiciele często decydują się na osobiste projekty. Wielu z nich wychodzi z kryzysu obronną ręką: świetnych albumów czy wystaw dokumentalnych jest dziś chyba więcej niż kiedykolwiek.
Ankieterzy Photoshelter zapytali również o najskuteczniejsze sposoby na promocję i zdobywanie zleceń. Na pierwszym miejscu znalazła się stara dobra poczta pantoflowa, za nią – promocja w mediach społecznościowych i blogowanie. Facebook, Twitter i LinkedIn pozostają ulubionymi platformami do networkingu w Sieci.
Jeśli chodzi o zarobki, największe dochody przynosi ankietowanym praca przy konkretnych zleceniach. Na drugim miejscu znalazła się sprzedaż odbitek przez Internet, nieco dalej fotografia stockowa. Dobre wiadomości? 73% respondentów wierzy, że uzbrojeni w dobrą strategię biznesową dadzą sobie radę. Ta spora grupa optymistów spodziewa się w tym roku wyższych zarobków niż w 2012.
Pełny raport Photoshelter w formacie PDF można znaleźć pod tym linkiem (warunkiem jest udostępnienie swojego adresu e-mail).