Niczym legendarny Nikkor 6mm, tak i tak ma kąt widzenia szerszy, niż 180 stopni. Tak, dobrze myślicie, to oznacza, że fotografując nim z ręki prawdopodobnie będziecie mieli na zdjęciu siebie. Z tym trzeba uważać proszę Państwa. 250 stopniowe pole widzenia zobowiązuje.
Do czego przyda się takie szkło? Na pewno do panoram 360-stopni. Myślę, że fotografowie, którzy się w tym specjalizują, na pewno się ucieszą. Jeśli marzycie o tworzeniu wirtualnych spacerów w szybki i przyjemny sposób – proszę bardzo!
Obiektyw póki co został zapowiedziany, ale naukowcy wciąż nad nim pracują, więc specyfikacja wciąż może się trochę zmienić. Szkło będzie dostępne w 3 wersjach – 2.3 mm f/2.8, 3 mm f/2.8 oraz 3.5 mm f/4. Wszystko zależy od tego, jak duże koło chcecie mieć na zdjęciu.
W tej małe konstrukcji mieści się aż 18 elementów, rozmieszczonych w 12 grupach. Znajdują się w tym 3 elementy o bardzo niskim współczynniku dyspersji. Oczywiście ze względu na to i inne parametry obiektywu – nie będzie on tani. Entaniya 250 Fisheye MFT ma pojawić się pod koniec 2016 roku i kosztować ok. 3500 dolarów.
Jeśli jesteście zainteresowani tym obiektywem oraz innymi specyficznymi rozwiązaniami optycznymi – odwiedźcie stronę internetową producenta, firmy Entapano.