3 × S, czyli pozytywne spowalniacze - statyw fotograficzny [część I]
Zdjęcia robi się coraz łatwiej, naciśnięcie spustu migawki kosztuje „prawie nic”, pstrykamy więc na potęgę, wręcz bez opamiętania. Na dokładkę aparaty, ich matryce, obiektywy są coraz wyższej jakości. Powinniśmy więc, statystycznie, robić coraz więcej dobrych zdjęć, ale jakoś tego nie widać. A może mamy z tego fotografowania więcej satysfakcji? Niekoniecznie. Czyżby więc lepsze znowu stawało się wrogiem dobrego? Może warto by pozbyć się tego wszystkiego co w ostatnich latach tak bardzo ułatwiło nam robienie zdjęć i wrócić do dawnego stylu fotografowania?
Źródło zdjęć: © © Jacek Sopotnicki / [sopotnicki.com](http://www.sopotnicki.com)