4 rzeczy, których nauczyła mnie fotografia

4 rzeczy, których nauczyła mnie fotografia14.10.2010 14:35
Fot. Krzysztof Basel
Fot. Krzysztof Basel
Krzysztof Basel

Fotografia to nie tylko puste hobby, na które wydaje się każde wolne pieniądze. To przede wszystkim bardzo rozwijające zajęcie zmieniające sposób patrzenia na świat, kształtujące wrażliwość i cechy charakteru. Oto 4 główne rzeczy, których nauczyła mnie fotografia. A jaką korzyść z fotografowania Ty odniosłeś?

Tylko wtedy uda nam się wydobyć na zdjęciach prawdziwe emocje fotografowanej osoby, opowiedzieć jego prawdziwą historię. Kiedyś postawiłem sobie cel, żeby codziennie porozmawiać z jedną osobą i zrobić jej potem zdjęcie. To genialna metoda na przełamanie nieśmiałości, wzbudzenie w sobie ciekawości do ludzi, szacunku do rozmówcy.

Zakochać się w świetle i kolorach

Fotograf musi być wrażliwy na światło i barwy ? to przecież podstawowe elementy fotografii. Kiedy idę ulicą, w pierwszej kolejności zwracam uwagę na piękne barwy liści, kompozycje barwne na budynkach, promyki światła oświetlającego twarze przechodniów czy kolorową poświatę z neonowej reklamie świecącej w nocy. Zastanawiam się, jak sfotografowałbym twarz mojego rozmówcy ? jak go ustawić, aby światło najlepiej uwydatniło jego cechy osobowości.

Patrzeć na świat kadrami

Zawsze powtarzam, że najlepsze zdjęcia powstają w głowie, często kiedy nie mamy ze sobą aparatu. Trzeba nosić aparat w głowie i trenować fotografowanie zawsze, kiedy jest to tylko możliwe. Umiem już w pewnym stopniu widzieć świat, a nie tylko na niego patrzeć. Dostrzegam emocje ludzi, relacje między różnymi przedmiotami, szczegóły, nietypowe symetrie i wiele innych elementów, których nigdy wcześniej nie potrafiłem zobaczyć.

Stojąc w kolejce, zastanawiam się, z jakiego ujęcia bym ją sfotografował, aby pokazać, jak bardzo jest długa. Skupiam się na twarzy znudzonej kasjerki, kolorowych przedmiotach w tle, starej kasie . Krótko mówiąc: żyję z myślą o zdjęciach, nawet jeśli nie mam pod ręką aparatu.

Cierpliwie czekać

Pytać i wysłuchiwać

Fotografia nie jest dla nerwusów. Przekonałem się o tym niejednokrotnie, pracując nad fotoreportażem czy podczas relacji z różnych wydarzeń. Zasada jest prosta ? kiedy dostrzegasz ciekawy kadr, często musisz długo czekać w jednym miejscu z aparatem przy oku, aby uchwycić zdjęcie w idealnym momencie. Niby nic trudnego, ale jeśli klęczysz na mrozie przez 30 minut w nieruchomej pozie z ciężkim aparatem w dłoniach, to już po krótkiej chwili zaczynasz pokornieć i uczyć się cierpliwości, co bardzo popłaca.

Zwykły kadry potrafi uchwycić każdy, ale tylko te wyczekane kryją w sobie prawdziwą wartość, pokazując emocje, różnorodność czy niepowtarzalną chwilę.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)