Drewniany statyw, choć na pierwszy rzut oka kojarzy się z Cepelią, jest czymś więcej niż kombinacją nóg ludowego taboretu i kawałka deski. Z tyłu posiada zaokrąglenie - tak, by podpora nie zjeżdżała z ramienia, lecz utrzymywała się na plecach. Z przodu ramienia znajdują się dwa uchwyty umożliwiające stabilne utrzymanie całości. Dodatkowo lewy uchyt jest jednocześnie pokrętłem. Połączone obręczą z pierścieniem ostrości na obiektywie, pozwala regulować ostrość, bez odrywania ręki z podpory.
Opis sprytnego wynalazku, z ciekawym zapisem dokumentalnym tego, jak gruba gałąź zmieniła się w profesjonalne filmowe narzędzie, możecie obejrzeć poniżej. Przykłady filmów nakręconych przy pomocy wystruganego statywu DIY znajdziecie na stronie Jonathana.
Źródło: petapixel.com