80% ludzi uważa, że robi doskonałe zdjęcia - trendy fotograficzne na 2016 rok

80% ludzi uważa, że robi doskonałe zdjęcia - trendy fotograficzne na 2016 rok
Źródło zdjęć: © © Marjan Lazarevski / [Flickr](https://www.flickr.com/photos/mlazarevski/9035247869/in/photolisteLq1pFcigR1NeepWko9sa2ixeib7VUctbq4dccXhj1cdVqt1d1u7nqhQDdL76rPWsDsoJNNreb4mpy3eoqDS6te9Kn9tdgWzdPgm1X7riQ36AwBfPNd899XuH8xJC8fBnnE8vBVP
Marcin Watemborski

12.05.2016 11:58, aktual.: 26.07.2022 19:04

W XXI wieku każdy może robić zdjęcia, co więcej – tworzymy kulturę wizualną, w której porozumiewamy się głównie za pomocą obrazu, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Dzięki coraz lepszej technologii nasze zdjęcia zyskują na jakości. Pamiętajcie jednak, że megapiksele to nie wszystko.

Firma Canon przeprowadziła badania, które pokazują, że większość ludzi biorących w nich udział uważa swoje zdjęcia za „dobre, a nawet doskonałe”. Czy tak jest w rzeczywistości? Ocenę twórczości pojawiającej się dookoła nas pozostawiam wam.

Powyższe stwierdzenie jest tylko niewielką częścią „2016 Phtography Trends Study”, czyli wspomnianych badań. Polegało ono na zadaniu kilku pytań grupie ponad 1000 dorosłych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Przeprowadzono je między 21 a 26 kwietnia bieżącego roku. Badanie ujawniło kilka kwestii:

Obraz
© © Canon / [www.usa.canon.com](https://www.usa.canon.com/internet/portal/us/home/about/newsroom/pressreleases/pressreleasedetails/2016/20160511corp2016phototrends/20160511corp2016phototrends?WT.mc_id=C126149)

Wszyscy myślimy, że robimy dobre zdjęcia

80% badanych oceniło swoje umiejętności fotograficzne jako dobre, a nawet doskonałe. 62% uznało, że ich zdolności znacznie wzrosły w przeciągu 2-5 lat. Realnie trudno jest zweryfikować prawdziwość tych wyników. Ocena umiejętności fotograficznych każdego człowieka powinna przebiegać indywidualnie i nie powinna opierać się tylko i wyłącznie na stwierdzeniu samego badanego.

Ludzie chętniej drukują swoje prace

64% badanych stwierdziło, że „raczej chętnie, lub chętnie” wydrukowałoby swoje zdjęcia. Uważam, że jest to bardzo ważny element uprawiania fotografii. Patrząc na wydruki, lub odbitki na papierze inaczej odbieramy fotografię, ponieważ mamy do czynienia z fizycznym dobrem, które może zostać zmierzone i podziwiane bez względu na dostęp do nowoczesnej technologii.

Nie zapominajmy również, że nic nie robi na człowieku tak wielkiego wrażenia jak stanięcie przed odbitką w dużym rozmiarze, oprawionej w odpowiednią ramę. Można uznać to za pewnego rodzaju rytualizm współczesnej fotografii, która istnieje w większości jako pliki zapisane na dysku komputera.

Robimy bardzo dużo zdjęć

24% ankietowanych przyznało się do tego, że robi ponad 300 zdjęć miesięcznie. Wydaje się to być normalne, zważając na ekspansję mediów społecznościowych i rozwój kultury wizualnej, w której żyjemy. Dzięki serwisom takim jak Facebook, Instagram oraz Snapchat wszyscy przyczyniamy się do znacznego wzrostu popularności fotografii.

Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że wszyscy dokumentujemy swoje życie – dawniej robiliśmy to pisząc pamiętniki, dzisiaj zastąpiliśmy to fotografią. Jest to nie tylko objaw łatwego dostępu do technologii, ale i lenistwa oraz zubożenia intelektualnego społeczeństwa.

W dużej mierze wracamy do hieroglifizaji języka, którym się porozumiewamy. Należy pamiętać, że dla obrazu nie ma bariery językowej, ewentualnie kultura, w której się obracamy, może być przeszkodą do prawidłowego zrozumienia przekazu.

Zdjęcia zwierzaków są bardziej popularne niż selfie

59% osób biorących udział w badaniu robi zdjęcia swoim zwierzakom, natomiast 57% gustuje w sztuce robienia zdjęć z rączki. Co prawda nie jest to duża różnica i podejrzewam, że wiele tych przypadków się pokrywa, ale powiedzmy sobie szczerze – miłość do zwierząt wygrywa z próżnością i samouwielbieniem.

Fotografowanie jedzenia zmierza donikąd

Ponad połowa badanych przyznała się do tego, że fotografuje to, co znajduje się na ich talerzu. 27% oznajmiło, że robi to, by się przechwalać oraz dać swoim znajomym poczucie wypadnięcia z obiegu.

Bardzo nieładnie. Zastanawiam się, czy naprawdę robienie zdjęć jedzenia jest komukolwiek potrzebne – nie mówię o fotografii kulinarnej, tylko o fotkach robionych na potrzeby Instagrama albo Snapchata. Jasne, fajnie jest uwiecznić coś fajnego, co jedliśmy – ale litości... nie zawsze, nie wszędzie. Jedzenie szybko stygnie.

Przedstawione trendy wydają się być interesujące, chociaż większość z nich jest dość oczywista, jeśli obracacie się w towarzystwie osób, które są uzależnione od mediów społecznościowych, o ile można mówić o czymś takim w dzisiejszych czasach. Sam należę do osób, które nie rozstają się ze swoim telefonem, ale też nie robię zdjęć wszystkiemu, co zobaczę.

Czasem warto odłożyć telefon i zacząć przeżywać chwile, tak by je zapamiętać – niekoniecznie tylko przez pryzmat zdjęć.

Więcej informacji o badaniach możecie przeczytać na stronie Canona.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)