Ekstraordynaryjne portrety kobiet autorstwa Marcina Wajdy

„Portraitiste Extraordinaire”, czyli wyjątkowy portrecista to przydomek, którą przybrał Marcin Wajda określając swoją twórczość. Zobaczcie, jaką tajemnicę opowiadają spojrzenia modelek w obrazach tego fotografa.

Ten artykuł ma 3 strony:

Mój ojciec miał wtedy fazę na fotografię i przywiózł mi z NRD Practikę LLC. To było bodaj w drugiej albo trzeciej klasie podstawówki, lata osiemdziesiąte, tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego – wspomina Marcin Wajda mówiąc o swoich początkach .
© Marcin Wajda / Portraitiste Extraordinaire

Mój ojciec miał wtedy fazę na fotografię i przywiózł mi z NRD Practikę LLC. To było bodaj w drugiej albo trzeciej klasie podstawówki, lata osiemdziesiąte, tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego – wspomina Marcin Wajda mówiąc o swoich początkach .

Z uśmiechem na ustach Marcin dodaje - Na skali ostrości obiektywu tato wytłumaczył mi jak działa głębia ostrości: „jak ustawisz przysłonę na tyle, to będziesz miał ostro odtąd dotąd”. Oraz jak działa czas: „jak będzie za długo to będziesz miał poruszone, a jak za krótko to niedoświetlone”. I tyle z formalnej edukacji fotograficznej.
© Marcin Wajda / Portraitiste Extraordinaire

Z uśmiechem na ustach Marcin dodaje - Na skali ostrości obiektywu tato wytłumaczył mi jak działa głębia ostrości: „jak ustawisz przysłonę na tyle, to będziesz miał ostro odtąd dotąd”. Oraz jak działa czas: „jak będzie za długo to będziesz miał poruszone, a jak za krótko to niedoświetlone”. I tyle z formalnej edukacji fotograficznej.

Odpowiedź na pytanie „dlaczgo fotografujesz” jest w przypadku Ekstraordynaryjnego dość prosta – bo lubi piękne rzeczy i pięknych ludzi. Marcin lubi rzeczy, przy których twórca musiał wykazać się znajomością rzemiosła, umiejętnościami, poczuciem estetyki oraz pokazać estetykę. Tak samo jest z fotografią kobiet – do każdego portretu trzeba, według Marcina, podejść z należytym szacunkiem, poświęcić bohaterce czas oraz pokazać swoje umiejętności. Ale uwierzcie mi, o tym przekona się każdy, kto chociaż raz podejmie się współpracy z modelką.
© Marcin Wajda / Portraitiste Extraordinaire

Odpowiedź na pytanie „dlaczgo fotografujesz” jest w przypadku Ekstraordynaryjnego dość prosta – bo lubi piękne rzeczy i pięknych ludzi. Marcin lubi rzeczy, przy których twórca musiał wykazać się znajomością rzemiosła, umiejętnościami, poczuciem estetyki oraz pokazać estetykę. Tak samo jest z fotografią kobiet – do każdego portretu trzeba, według Marcina, podejść z należytym szacunkiem, poświęcić bohaterce czas oraz pokazać swoje umiejętności. Ale uwierzcie mi, o tym przekona się każdy, kto chociaż raz podejmie się współpracy z modelką.

Fotografia jest dla Wajdy poszukiwaniem spełnienia estetycznego. Często sesje są radosne, euforyczne i wtedy efekty są świetne. Czasem jest odwrotnie i nic nie idzie po myśli fotografa. Ciekawe, czy dzięki temu spełni się marzenie Marcina o fotografowaniu Angeliny Jolie...
© Marcin Wajda / Portraitiste Extraordinaire

Fotografia jest dla Wajdy poszukiwaniem spełnienia estetycznego. Często sesje są radosne, euforyczne i wtedy efekty są świetne. Czasem jest odwrotnie i nic nie idzie po myśli fotografa. Ciekawe, czy dzięki temu spełni się marzenie Marcina o fotografowaniu Angeliny Jolie...

Przez inspiracje klasykami sztuki portretowania ludzi, tj. Karshem, Hurrellem oraz Halsmanem, Wajda przeszedł długą drogę w poszukiwaniu sprzętu, który pasuje mi najlepiej. Na początku była Praktika, później Minolty, Canony, Nikony, Pentacony, Hasselblad oraz Mamiya. Najlepiej jednak pracuje mu się aparatem Fuji GX 680. Marcin wzdycha na myśl o dawnych korpusach, ale podkreśla, że obecny jest najlepszym na jaki mógł trafić i lepiej już nie będzie.
© Marcin Wajda / Portraitiste Extraordinaire

Przez inspiracje klasykami sztuki portretowania ludzi, tj. Karshem, Hurrellem oraz Halsmanem, Wajda przeszedł długą drogę w poszukiwaniu sprzętu, który pasuje mi najlepiej. Na początku była Praktika, później Minolty, Canony, Nikony, Pentacony, Hasselblad oraz Mamiya. Najlepiej jednak pracuje mu się aparatem Fuji GX 680. Marcin wzdycha na myśl o dawnych korpusach, ale podkreśla, że obecny jest najlepszym na jaki mógł trafić i lepiej już nie będzie.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Agencja Reutera pokazała "brzydkie" zdjęcie sztangistki. Chiny są oburzone Humans of New York jako seria filmów na Facebooku już niedługo Niesamowite makrofotograficzne studium płatków śniegu Alexeya Kljatova Zbrodnie chorwackich ustaszy, czyli historia zdjęcia Serbów z Gliny Nydia Lilian opowiada na czym polega magia fotografii przyrody Fotografia, geometria i ludzie, to sedno zdjęć Eriki Zolli Zażarta walka dwóch jeleni. To najpiękniejsze takie zdjęcia, jakie widzieliśmy Martin Parr oskarżony o rasizm. Nie będzie przewodniczącym festiwalu w Brystolu Nasz czytelnik stworzył panoramy 360 stopni z Księżyca. Są przepiękne! Timefreeze na okrągło! Jak powstawał kalendarz Pirelli 2012? [wideo] Nowy Flickr: co się zmieniło?

Popularne w tym tygodniu:

Koloryzowane historyczne zdjęcia z Holokaustu nadają mu nowego wymiaru Oto pierwsze w historii zdjęcie wykonane aparatem Leica. Ma już 107 lat! Dziewczynka z zespołem Downa została gwiazdą marek odzieżowych. Pozuje już od 2 lat Fotograf ujął piękną scenkę. Ptak wylądował na głowie zdziwionego jelenia Tragedia w Jonestown. Członkowie sekty popełnili zbiorowe samobójstwo Przyroda potrafi być zaskakująca. Wąż pożerał ptaka, a na nim siedziała jaszczurka To nie walka, a zabawa! Niesamowite zdjęcia pluskających się niedźwiedzi polarnych Marzyły o nim tysiące. Artysta ożywił zdjęcie z prezentacji Malucha Zerwała z narzeczonym, ale i tak zrobiła sobie piękną "sesję ślubną" Wildlife Photographer of the Year 2021. Oto zwycięskie zdjęcia Chcieli mieć dobre ujęcia. Przypadkowo uratowali życie zbrodniarzowi Zdjęcia surrealistyczne. Można je zrealizować bez filtrów